Technologie.gazeta.pl

Jak czyścić komputer (i dlaczego warto)

lmc
17.01.2012 17:10
A A A Drukuj
Płyta główna Asus fot. Asus
Kupując złożony komputer bardzo często zapominamy, że to w rzeczywistości skomplikowana maszyna, która bynajmniej, nie składa się z klawiatury, pudła i monitora (w przypadku stacjonarnych maszyn), ale przede wszystkim z podzespołów schowanych w rzeczonym "pudle". Chcąc natomiast zadbać o płynną i bezawaryjną pracę naszego PCta powinniśmy zapewnić mu możliwie najlepsze warunki. Wiąże się to nie tylko ze skanowaniem komputera za pomocą darmowego programu antywirusowego, ale także z konserwacją podzespołów. Jak efektywnie czyścić komputer i zadbać o dobra kondycję sprzętu? Radzimy.

1. Odkurz obudowę

Pierwsze i najłatwiejsze do wykonania to otwarcie obudowy i usunięcie ze środka nagromadzonego wewnątrz kurzu oraz sierści, które zostały wciągnięte przez wiatraki. Aby uniknąć awarii sprzętu zabieg można wykonywać raz na pół roku. Zdecydowanie częściej do obudowy powinni zaglądać właściciele psów, oraz szerokiej gamy zwierząt futerkowych i domowi palacze.
Do odkurzania może się przydać samochodowy odkurzacz, albo domowy z zamontowaną wąską „tapicerską” końcówką i obniżonym stopniem ssania. Wszystkie podzespołów powinny być na stałe zamontowane wewnątrz obudowy, więc nie ma obawy, że wessiemy coś kluczowego... o ile oczywiście sami nie złamiemy tego wcześniej rurą odkurzacza. Ostrożność, to to co powinno cechować domowego konserwatora komputerów.
NZXT Vulcan

2. Zdejmij koty z wiatraków

Niesamowite w jaki sposób, na przykład, kocia sierść czy włosy są w stanie spętać wiatraki zamontowane w obudowie. Może to doprowadzić do wzrostu temperatury systemu i co za tym idzie, zwiększenia prędkości obrotów wiatraków. Że „coś się dzieje” powinniśmy zatem poznać już po ich głośniejszej niż zwykle pracy komputera. Kiedy jednak korzystamy z niego codziennie, lub po prostu nie mamy punktu odniesienia nasilenie hałasu ciężko usłyszeć. Warto więc „odsierściać” komputer profilaktycznie.
Do odsierściania również może się przydać odkurzacz, ale bardziej pomocna będzie długa pinceta i nożyczki. Nie ma sensu męczyć się z odwijaniem włosów z wiatraków, lepiej je przeciąć i wyciągnąć.

3. Zapoluj na ukryty kurz

Warto też czasem pokręcić wiatrakiem zamontowanym na procesorze lub karcie graficznej w przeciwną stronę do zwyczajowej. Bardzo często na powierzchni komponentu znajduje się dużo kurzu, który wtłacza tam sam wiatrak. Szara warstewka zwykle znajduje się w zakamarkach lub ukrywa się pod plastikowymi maskownicami. Jednym słowem, nawet pokaźne hałdy kurzu mogą pozostać niezauważone i nienaruszone, jeśli podczas sprzątania o nich zapomnimy. Może pomóc dmuchnięcie z boku lub po prostu pod innym kątem niż wynika to z ruchu wiatraka. Podniesie się tuman kurzu, więc nie należy tego robić kiedy karta jest wewnątrz obudowy. Jeśli jednak nie pozbędziemy się zapylenia, temperatura pracy układu może z czasem znacząco wzrosnąć, a w najgorszym przypadku na powierzchni układu mogą powstawać spięcia. Ani jedno ani drugie zjawisko nie jest pożądane.

Należy tez pamiętać, żeby nie kierować strumienia ssania bezpośrednio na wiatrak, jeśli nie obniżyliśmy mocy odkurzacza. Łopatki nie tyle mogą zacząć kręcić się w przeciwnym kierunku niż zostały do tego zaprojektowane, ale ze zdecydowanie większą prędkością niż przewidziano. A to drugie może już poważnie uszkodzić wiatrak.AMD Radeon HD6900

4. Zasilacz to tez element komputera

Skoro już jesteśmy przy zasilaczu. Czyszcząc komputer warto pozbyć się kurzu i sierści także z zasilacza. Powinien wystarczyć odkurzacz, ale pomocna może się okazać także pinceta. W skrajnych przypadkach może się okazać, że zasilacz należy wyjąć z komputera, rozkręcić jego obudowę i dopiero wtedy dokładnie go wyczyścić. Po skończonej operacji skręcany go z powrotem i montujemy w obudowie. Pamiętaj o wcześniejszym wyjęciu kabla zasilającego.

5. Uważaj na wloty powietrza

W nowoczesnych laptopach, oprócz opróżniania wnętrza z kurzu i sierści (jeśli komputer jest po gwarancji, lub producent nie ma nic przeciwko) warto tez zadbać o zachowanie czystości klawiatury i jej okolicy. Nowsze sprzęty coraz częściej wciągają chłodne powietrze za pośrednictwem szczelin pod klawiszami. Warto więc nie zatykać otworków brudem i okruchami, no i nie podtykać komputerowi nieczystości „pod nos”, wytrzepując poduszkę nad klawiaturą.
Acer

6. Uporządkuj kable

Pomocne może się okazać splątanie kabli plastikowymi opaskami. Niby - teoretycznie - w obudowie komputera nie ma na tyle gorących elementów (są zasłonięte), aby nadpalić koszulki przewodów, ale w praktyce zdarzają się przycięcia i wszelkiej maści uszkodzenia spowodowane wyrwaniem bądź dramatycznym ugięciem kabli i kostek. Droższe zasilacze często wyposażone są w porty, w które wpinamy tylko te przewody, które są nam na dany moment potrzebne, unikając tym samym bałaganu wewnątrz obudowy. W przypadku tych tańszych natomiast wszystkie kable zamocowane są na stałe i mimo iż wykorzystujemy raptem cztery z nich, w obudowie musimy upchnąć jeszcze pięć innych. Jeśli więc przewody będą spięte łatwiej będzie je okiełznać, a także utrzymać higienę wewnątrz obudowy.

7. Czasem warto "zrestartować"

Jeśli komputer ma już swoje lata warto wykonać manewr znany z dowcipów o informatykach - restart. Tyle, ze w nieco szerszym ujęciu. Mianowicie wyjąć wszystkie podzespoły i wtyczki, przetrzeć złącza kart alkoholem etylowym i przedmuchać kostki, a następnie złożyć wszystko od nowa. Bardzo często, z tak zwanych „niewyjaśnionych przyczyn”, po takiej operacji komputer nagle odżywa i zyskuje na wydajności. Taki "restart" pomaga.

8. Odśwież pastę termoprzewodzącą

W kwestii wymiany pasty termoprzewodzącej istnieją dwie szkoły - pierwsza, która mówi, że właściwości fizyczne substancji kupionej za rozsądną cenę sprawiają, że może działać efektywnie przez dziesięć lat i dłużej; oraz ta druga, która uznaje, że czegoś co to po zdjęciu radiatora z procesora zwyczajnie wykrusza się jak piasek, z pewnością nie można już nazywać pastą termoprzewodzącą. Zaleca ona zatem wymianę substancji na nową mniej więcej co dwa lata. Nikt tu nie odmierza czasu co do godziny, a nieprzetaktowany procesor raczej się nie zagotuje, jeśli spóźnimy się o kilka albo nawet kilkanaście miesięcy, lub w ogóle uznamy, ze to nie dla nas. Sęk w tym, że procesor posiada pewne widełki temperatur, w których działa najsprawniej. Jeśli je przekroczy, zwyczajnie zaczyna wykonywać swoje działania mniej żwawo niż wcześniej. O ile nikt wcześniej nie zdjął ręcznie zabezpieczenia, kiedy element osiągnie niebezpieczną temperaturę sam odetnie zasilanie. Jednostka obliczeniowa oczywiście nie powinna zostać doprowadzona do takiego stanu, ale od jednego podgrzania procesor nie powinien ulec uszkodzeniu.
Pasta termoprzewodząca
Problem z wymianą pasty termoprzewodzącej polega na tym, że spora część użytkowników PCtów uważa taką operację za niezwykle skomplikowaną. Owszem, najprawdopodobniej będziemy musieli wydobyć z komputera płytę główną, co zwykle wiąże się z jej wykręceniem, a także wcześniejszym wyjęciem karty grafiki. Możemy więc stracić trochę czasu. Operację wykonuje się jednak co kilka lat, czyli raptem raz, może dwa w ciągu życia procesora. Kiedy już zdecydujemy się na to, warto pamiętać, aby dla pewności wyłączyć komputer z sieci - przełącznikiem na zasilaczu albo wyciągnąć kabel. Po otwarciu obudowy odpinamy układ chłodzący (w postaci radiatora i wiatraka) i suchą szmatką czyścimy spód z pozostałości pasty. Podobnie czynimy z powierzchnią rdzenia procesora. Ważne, aby nie pozostawić żadnych resztek. Następnie na środek rdzenia procesora wyciskamy groszek o średnicy 2-3 mm i w miarę spokojnie ponownie zapinamy radiator z wiatrakiem na płycie głównej. Bez gwałtownych ruchów, równomiernie dociskając. Po wszystkim. Dłuższa zabawa czeka nas dopiero jeśli zapięcie systemu chłodzącego na płycie okaże się niemożliwe bez jej wyjęcia.

9. Zadbaj o dobrą jakość prądu

Dokup do swojego komputera tak zwany UPS, albo przynajmniej listwę antyprzepięciową z wbudowanym bezpiecznikiem. To dość istotne. Dzięki obu w pewnym stopniu unikniesz przepięć, a UPS powinien wyrównywać wszelkie „fluktuacje” napięcia płynącego z gniazdka sieciowego. Prąd nie wszędzie jest taki sam, a komputer, jak już ustaliliśmy, jest dość złożonym systemem, który aby działać efektywnie wymaga konkretnych parametrów, także dobrego jakościowo prądu. Poza tym, unikając przepięć i wahnięć napięcia wydłużymy czas życia podzespołów. Głównie zasilacza, ale także i innych elementów komputera. Dodatkową zaletą UPSu z akumulatorem jest bonusowe kilkanaście minut, kiedy wysiądzie prąd. Możemy spokojnie zapisać stan gry, wydrukować dokument, czy dokończyć rozmowę przez Skype.
Odkurzacz Dyson

10. Na komputer wpływa także jego otoczenie

Utrzymaj we względnym porządku otoczenie komputera. Wiatraki zawsze wciągną jakiś kurz i sierść, ale jeśli wokół domowej maszyny przetaczają się koty sierści, jak krzaki w westernach Sergia Leone możemy być niemal pewni, że któryś wreszcie trafi do środka.

11. Jeśli nie czujesz się pewnie, wezwij pomoc

Warto także zwrócić uwagę, aby przed dotknięciem podzespołów komputera rozładować statyczny ładunek własny i odkurzacza. Wystarczy dotknąć jakiegoś metalowego elementu. Pomaga także nie zakładanie plastikowego lub wełnianego swetra jeśli zamierzamy zabrać się za manipulację na otwartym komputerze. Ryzyko uszkodzenia podzespołów nie jest duże, ale istnieje. Jeśli natomiast nie ufacie własnym zdolnościom manualnym zawsze można zanieść starszawego lub szwankującego peceta do osiedlowego punktu komputerowego, w którym miły pan za 30-50 zł sam zajmie się odczyszczeniem podzespołów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 3
  • 1
  • 4
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    36 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (49)

  • Gość: mj

    Oceniono 44 razy 30

    Lubię takie poradniki, dzięki nim mam więcej klientów z zepsutym/niedziałającym sprzętem... ;-)

    Pokaż starsze odpowiedzi (2)

    • ostap.bender

      Oceniono 11 razy 9

      @fan2k
      akurat porady o odkurzaniu sa nadal aktualne, chyba ze masz juz taki wyczes pod maska, ze sie sam odkurza, albo przetwarza kurz na FPSy od razu-

    • Gość: z

      Oceniono 3 razy 1

      @fan2k
      Ja mam jeszcze z tzw. dawnych czasów płytę z 80186 oraz dysk twardy 20 MB - jako eksponaty rzecz jasna ;) A ostatnio zezłomowałem monitor Hercules "amber", wciąż na chodzie ;P Sprzętem zajmuję się od mniej więcej '87 roku, kiedy trzeba było ręcznie "ontrackiem" formatować dyski i zakładać "patrycje", podając podstawowe parametry dysku. Jak się ktoś walnął w parametrach, to w najlepszym przypadku cała kilkugodzinna robota byla na nic. W najgorszym - dysk szedł do kubła (a to były bardzo drogie podzespoły...).

    • prawdziwy.nieuk

      Oceniono 4 razy 2

      @Gość: mj
      Szkoda, że autor nie pokusił się o poradnik wideo. Fajną miałby minę przy próbie uruchomienia.

    • terrorystan

      Oceniono 6 razy 4

      @karolajn11
      po co kupować jak można na spokojnie dbać i mieć mniej problemów.

    • p0szu

      Oceniono 5 razy 5

      @karolajn11
      A to wg Ciebie nie łapie kurzu?

    • stefanpajonk

      Oceniono 6 razy 6

      @karolajn11
      to jest kurzowa jednorazówka, jak najdzie syfu to będziesz z płaczem do serwisu leciał

  • andreas67

    Oceniono 14 razy -2

    Porady dobre w latch 90', a porada 11 powala na kolana.
    Ja dodam poradę 12- działa to nie tykaj się wnętrza.

    • Gość: aaa

      Oceniono 1 raz 1

      @andreas67
      Akurat pierwsza część pk 11 jest słuszna, szczególnie w czasie zimy.

  • p0szu

    Oceniono 2 razy 0

    "Warto też czasem pokręcić wiatrakiem zamontowanym na procesorze lub karcie graficznej w przeciwną stronę do zwyczajowej."
    To raczej nie za dobry pomysł biorąc pod uwagę indukowane w tym momencie prądy "w przeciwną stronę do zwyczajowej"

    • stefanpajonk

      Oceniono 1 raz 1

      @p0szu
      chyba bajki gadasz, indukcja w wiatraku jest minimalna, jeśli wiatrak ma 2000RPM a nawet 5000RPM to by żaden komputer nie działał bo indukcja uszkadzała by albo powodowała by resetowanie komputera.

      A przede wszystkim chyba coś ci się pokręciło z tą indukcją.

  • konuspremier

    Oceniono 7 razy -1

    Ogólna zasada :
    Agregatom pracującym prawidłowo - nie przeszkadzaj.

    • Gość: z

      Oceniono 4 razy 4

      @konuspremier
      Ogólna zasada: okresowe uruchomienie agregatu na 1 godzinę: raz na tydzień; podstawowy przegląd agregatu: raz na miesiąc; gruntowny przegląd i konserwacja: dwa razy do roku.
      Polecam także poczytanie instrukcji wojskowych, zdziwiłbyś się co nieco ;)

  • viscon

    Oceniono 8 razy 4

    nigdy nie używaj domowego odkurzacza!!!
    jego końcówki wytwarzają pole elektrostatyczne, które uszkadza komponenty komputera.
    możesz natomiast używać skompresowanego powietrza.
    przy czyszczeniu wentylatorów nie należy raczej pozwalać, żeby wiatraczki sie kręciły - mozna je przytrzymać np. ołówkiem...

    Pokaż starsze odpowiedzi (2)

    • viscon

      Oceniono 1 raz -1

      @Gość: z
      Jasne, że proste, tylko że ty wiesz jak to robić, a przeciętny użytkownik nie musi. Sam widziałem, jak pewien magik załatwił sobie kartę graficzną, bo wpakował końcówkę odkurzacza bezmyślnie i poszła iskra wprost na moduł. Jeżeli już używać odkurzacza, to specjalnie przystosowanego do czyszczenia komputerów. Można taki kupić na necie.

    • Gość: aaa

      Oceniono 3 razy 3

      @viscon
      Odkurzacz - tym czyściło się w latach 90tych, teraz komputer w środku najlepiej czyścić sprężonym powietrzem - plus taki że iskra nie przeskoczy i nic nie urwiesz/wyssiesz odkurzaczem ;)

    • Gość: katebus

      Oceniono 5 razy 5

      @viscon ha ha, jak pociągnąłem odkurzaczem to wszystkie zworki szukałem w worku, ale czad i zabawa

  • warmiak007

    Oceniono 6 razy -4

    @andreas67 A co to w latach 90tych bardziej się kurzyło? : )

  • cecod

    Oceniono 7 razy 3

    Co to są "wiatraki" w komputerze? Zawsze wiedziałem, że są tam wentylatory., ale wiatraki...

  • srb.srooba

    Oceniono 5 razy -5

    "pan za 30-50 zł sam zajmie się odczyszczeniem podzespołów"
    Naprawdę są ludzie, którzy tak bardzo nie cenią swojego czasu, żeby babrać się w syfie za 30 pln???

    • orbit.texas

      Oceniono 5 razy 3

      @srb.srooba
      naprawde myślisz żę 30 minut pracy warte jest wiecej niż 30 zł? ile chciał byś taki komputer sprząta tydzień? a odniesienie do sklepu/serwisu trwa twoim zdaniem krócej, niż odkecenie 6 śrubek? co za but.

    • Gość: z

      Oceniono 11 razy -1

      @orbit.texas
      A próbowałeś kiedyś porządnie wyczyścić wnętrze swojej maszyny? Nie wybrudziłeś się przy tym niemiłosiernie "tłustym" brudem? Gdyby mi ktoś zaproponował 30 PLN za wyczyszczenie jego maszyny, dałbym mu drugie tyle żeby sobie poszedł. Trzeba poświęcić co najmniej godzinę czasu, a do tego trochę dobrej chemii, żeby to zrobić porządnie, Nie wspominając o chemii do doprania ubrania tudzież doczyszczenia stołu i rąk z paznokciami włącznie.

  • Gość: ?

    Oceniono 2 razy 0

    CO ZA BZDURY!
    Zwłaszcza bzdura nr 7.

    A odkurzać warto, tylko faktycznie z głową. I bez nadgorliwości, bo naprawdę można coś popsuć.

    BTW: Pan "redaktor" tego nie wie, ale przy okazji opisał jedną z zalet chłodzenia wodnego - tam niemal nic nie dmucha, więc się nie kurzy.

    Inny sposób to ...zatkanie wlotów powietrza filtrem.
    Tylko wtedy zwykle trzeba wzmocnić wiatraki, żeby miały siłę ssać i cała sprawa się mocno komplikuje. Niektórzy producenci przy lepszym sprzęcie tak właśnie robią.

    • Gość: aaa

      0

      @Gość: ?
      Zasada 7 nie jest bzdurą - prosty przykład na stykach pamięci RAM, która notabene jest przy samym procku, którego chłodzenie jest jedną z większych kopalni syfu w komputerze, osiada tzw. kurz, który może powodować problemy z prawidłowym działaniem pamięci.

      "BTW: Pan "redaktor" tego nie wie, ale przy okazji opisał jedną z zalet chłodzenia wodnego - tam niemal nic nie dmucha, więc się nie kurzy. " - bzdura - zawsze będzie się kurzyć, a wiatraki montowane w obudowie !! . Jedyna możliwość to zabudowa komputera i zalanie go całkowicie cieczą, lub hermetyczna obudowa (taka jaką stosuje np. wojsko) - ale kogo jest stać na taką budę ??

  • Gość: htjtjtj

    0

    poradan nr 4.

    Zabraklo tekstu o mozliwsoci porazenia pradem przez komponenty zasilacza nawet po jego odpieciu.
    Nie bez powodu zasilacze sa oklejona takimi ladnymi naklejkami.

    • ostap.bender

      Oceniono 2 razy 0

      @Gość: htjtjtj
      fajny masz zasilacz :) ma kondensatory na wierzchu? super, musiales nielicho zabecelowac. ja mam taki zwyczajny, zamkniety w solidnej obudowie.

  • popijajac_piwo

    Oceniono 3 razy -1

    W jakim gnoju trzeba mieszkać, żeby z kompa wyciągać kurz i sierść???... Jak ktoś nie umie obsłużyć odkurzacza raz na tydzień, to niech się za kompa nie zabiera.

    • Gość: z

      Oceniono 7 razy 7

      @popijajac_piwo
      Możesz odkurzać i co dzień, a i tak kurz w maszynie osiądzie, masz to jak w banku ;) Oczywiście mniej, ale zawsze.

  • donci

    0

    Ja ide do kolegi do wulkanizacji i przedmuchuje pod cisnieniem zajebista sprawa ;)

  • fan2k

    Oceniono 11 razy 9

    7. Czasem warto "zrestartować"

    Jeśli komputer ma już swoje lata warto wykonać manewr znany z dowcipów o informatykach - restart. Tyle, ze w nieco szerszym ujęciu. Mianowicie wyjąć wszystkie podzespoły i wtyczki, przetrzeć złącza kart alkoholem etylowym i przedmuchać kostki, a następnie złożyć wszystko od nowa. Bardzo często, z tak zwanych „niewyjaśnionych przyczyn”, po takiej operacji komputer nagle odżywa i zyskuje na wydajności. Taki "restart" pomaga.

    Stwierdzam jako bardzo doświadczony user i serwisant: jesteście tak głupi jak ustawa nie przewiduje..

    styki alkoholem - o matko..przetrzyj se tyłek wódką bedzie lepszy efekt
    z niewyjaśnionych przyczyn odżywa ... o chryste to już był szczyt?
    dmuchanie w kostke..dmuchać to ja wolę co innego.

    kto to pisał ? i po co ?

    • Gość: z

      Oceniono 1 raz 1

      @fan2k
      DOBRE! :)))
      Fakt - gdyby alkohol nie miał w sobie żadnych świństw, byłby to może i dobry pomysł. Ale niestety tak nie jest. Pamiętam jak kiedyś w wojsku do czyszczenia sowieckiego sprzętu "w ramach oszczędności" sprowadzono skażony spirytus i kazano go użyć do okresowej konserwacji. Efekt był taki, że stacja była nieczynna przez tydzień - tyle trwało doprowadzenie wszystkich styków po tej "konserwacji" do normalnego stanu.
      Z jeszcze większym idiotyzmem spotkałem się w pewnej wielkiej państwowej firmie, gdzie jakiś "gieniuś" wpadł na pomysł zastąpienia spirytusu denaturatem do czyszczenia elementów centrali biegowej - efekt był gorzej niż opłakany...

    • Gość: ik

      Oceniono 3 razy 1

      @Gość: z
      jest coś takiego jak alkohol aptekarski, który jest właśnie czysty i wysycha momentalnie. Sam tego kiedyś używałem do czyszczenia elektroniki, najczęściej do głowic magnetycznych

    • lukask73

      Oceniono 1 raz 1

      @Gość: ik
      Alkohol aptekarski... chyba trzeba mieć mamę aptekarkę żeby go zdobyć, bo w ustroju postępowym, jaki panuje we wszystkich właściwie krajach Europy, czysty alkohol jest objęty prohibicją albo w najlepszym razie obłożony taką akcyzą, że żal używać go do czyszczenia.

  • aderekk

    Oceniono 2 razy 2

    Ja tak robie od zawsze, dzięki temu mój 10 letni komputer działa bez zarzutu.

  • mille666

    0

    warto powyjmować i przeczyścić wszystkie złącza kart rozszerzeń, pamięci, wtyków. lecz nie "z nieznanych przyczyn" a z powodu użytych coraz gorszej jakości stopów metali i ich utleniania się... zamiast alkoholu lepiej użyć dobrych preparatów do czyszczenia

  • Gość: CCat

    0

    Ale bzdury... Dotknij jakiegokolwiek metalowego przedmiotu... Tragedia...

  • Gość: cyniczny_karp_wigilijny

    Oceniono 2 razy 0

    ciekawy jestem jak ma ktos dokonczyc rozmowe na skypie jak mu prad padnie... no chyba ze ma oddzielny ups na router/modem...

  • meatinaplasticsack

    Oceniono 2 razy 2

    Autorzy powinni się podpisywać imieniem i nazwiskiem - może by to ograniczyło "rewelacje" jakie są tutaj nagminnie wypisywane. Gazeta technologie to zbiorowisko pożal się boże speców, znawców, analityków itp. Czy Gazeta.pl w ogóle tego nie weryfikuje? Nie zależy im na rzetelnych artykułach tylko na ilości? Co do "artykułu": dużo tekstu, mało treści. Niefachowe porady. Niedokładne instrukcje, typu: "Trzeba przeczyścić to i to" - ale jak!? He he, pierwszy komentarz doskonale oddaje skutki takiego poradnika dla przeciętnych użytkowników. :)

  • pawel.10

    Oceniono 4 razy 0

    "Pierwsze i najłatwiejsze do wykonania to otwarcie obudowy i usunięcie ze środka nagromadzonego wewnątrz kurzu oraz sierści, które zostały wciągnięte przez wiatraki."

    Autor zapomniał jeszcze napisać o brudnych skarpetach i zużytych kondomach - też są wciągane przez wiatraki.

  • Gość: SteelRat

    0

    wiatraki? to sa na polach, nie w komputerach... i tyle wystarczy, zeby podsumowac artykul, niestety ;/

    odkurzacz? dziekuje, w domu uzywam sprezonego powietrza, w firmie kompresora, na kilkadziesiat maszyn nic sie nigdy w nich przez to nie stalo zlego.

  • prawdziwy.nieuk

    0

    Odkurzacz jest ryzykowny. zwłaszcza z plastikowymi rurami ssącymi. Jako dielektryk nie przewodzą ładunków, wręcz je gromadzą. Jeśli wewnątrz jest dużo kurzu, taka rurka podczas odkurzania potrafi się nieźle naładować, a to wystarczy, by na 99% uwalić jakiś podzespół.
    Odkurzacz jest ok ale pod warunkiem, że jest to stary zelmer lub ruska rakieta z możliwością podłączenia rury na wylocie.
    Osobiście do tego celu wolę używać sprężarki.
    Co do alkoholu to autor chyba myślał o metylowym do czyszczenia, aetylowym do spożycia podczas zabiegów.

  • an_2_rez

    0

    Porada nr. 9 trochę nietrafiona. UPS, jeśli w gniazdku jest prąd, niczego nie zmienia. W szczególnych przypadkach podbije lub zredukuje napięcie (upsy z transformatorem, w których można odłączyć/podłączyć część uzwojenia). Po za tym przepuszcza cały syf z sieci. U mnie np. sprawdzając oscyloskopem sinusoidę widać np., że są ścięte wierzchołki. Pół cyklu przypomina bardziej trapez. Podłączenie upsa nic nie zmienia. Dopiero wyłączenie prądu i przejście na zasilania z akumulatora robi idealną sinusoidę (lub aproksymowaną schodkową). Pojawiają się za to tętnienia. Co innego jeśli mówimy o upsach online. Tylko ile jest na rynku dostępnych modeli biurowo/domowych? Wierszówka skasowana?

  • witek7205

    0

    Czemu nie zlecicie napisania artykułu komuś, kto chociaż z 5 razy wyczyścił komuś (nie sobie) komputer i nie dostał kopa za to, że nie działa po skręceniu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX