Technologie.gazeta.pl

Co dzieje się z komputerem po jego śmierci - jak recyklingować sprzęt elektroniczny

lmc
16.11.2011 16:52
A A A Drukuj
Podlega odzyskowi - nie wyrzucać .
Zbliżają się święta. Klasycznie, wydamy dużo pieniędzy. Najwięcej na jedzenie, ale porównywalnie dużo na prezenty. Wśród nich znajdzie się pewnie sprzęt elektroniczny lepszy od tego poprzedniego. Gdzieś na początku stycznia staniemy więc przed problemem zutylizowania starego. Wyrzucić do zwykłego przydomowego śmietnika nie wolno. Tak mówi ustawa z 2005 roku. Co więc zrobić? RADZIMY.

Problem polega przede wszystkim na tym, że tak zwane elektro-śmieci są dość niebezpieczne dla środowiska, bo długo się rozkładają. Z drugiej strony, zawierają też szkodliwe substancje. Często gorsze niż sam plastik. Wachlarz niebezpiecznych substancji, które mogą przedostać się do gleby lub atmosfery w wyniku nieodpowiedniego składowania zaczyna się, między innymi, od rtęci, poprzez związki bromu, kadm, PCB i freon, a na azbeście kończąc. Warto więc powtórzyć pytanie - co zrobić z zużytym sprzętem elektronicznym?

 

1. Wyrzucanie elektrośmieci jest karane

Według ustawy Ustawy o Zużytym Sprzęcie Elektrycznym i Ektronicznym (ZSEE) z 2005 roku za wyrzucenie elektrośmieci do publicznego śmietnika lub jakiegokolwiek innego, nie przeznaczonego do tego grozi grzywną w wysokości od 20 złotych do 5000 złotych. Nie to jednak powinno mobilizować nas do prawidłowej utylizacji, a łatwość, z jaką możemy pozbyć się starego lub zużytego sprzętu. Bez opłat i konieczności wypełniania ton formularzy.

.

2. Oddać możemy w sklepie

Według polskiego prawa każdy użytkownik, który zdecyduje się na „zutylizowanie” starego sprzętu może go przynieść do najbliższego punktu sprzedaży i tam go pozostawić. Właściciel sklepu nie może odmówić i musi przyjąć „złom” nieodpłatnie. Warunkiem jest jednak zakup w tym samym punkcie sprzedaży nowego sprzętu z tej samej kategorii. Możemy więc za darmo odstawić do sklepu zepsutą pralkę jeśli jednocześnie nabywamy nową. Może być innego rozmiaru, innej marki i ładowana od góry, byle była sklasyfikowana jako „pralka”. Sprzedawca nie jest jednak zobowiązany prawem do przyjęcia od nas przy okazji kupowania zmywarki również zepsutego telewizora, albo zdalnie sterowanego samochodu.

To więc przydatna opcja jeśli wymieniamy sprzęt na nowy. Niestety, wymaga od nas dostarczenia starego sprzętu do sklepu na własny koszt. Musimy więc albo wybrać się po zakupy wraz ze starym telewizorem (lub, na przykład, pralką), albo odwieźć go w późniejszym terminie, odwiedzając sklep po raz drugi.

 

3. Zużyty sprzęt muszą przyjąć także sklepy internetowe

Co ciekawe, ustawowy obowiązek przyjęcia zużytego sprzętu ciąży także na sklepach internetowych. Koszt Gospodarowania Odpadami i tak ponieśliśmy już kupując nowy sprzęt. Sklep internetowy nie może więc żądać od nas żadnych dodatkowych opłat za odbiór starego. Nie zmienia to jednak faktu, że prawdopodobnie zużyty sprzęt będziemy musieli przesłać na własny koszt. Sklep musi nam to umożliwić, choć już szybkie przejrzenie witryn największych internetowych sprzedawców udowadnia, że uzyskanie informacji na temat adresu wysyłki wymaga sporych kombinacji ze strony użytkownika.

Komputronik.pl

Jeśli sklep odmówi przyjęcia lub będzie nam to utrudniał powinniśmy zainterweniować u rzecznika praw konsumenta. Do jego obowiązków należy bezpłatne poradnictwo w tej kwestii, współpraca z UOKiK, „występowanie do przedsiębiorców w sprawach ochrony praw i interesów konsumentów”, oraz w ostateczności - wytaczanie powództwa w tej sprawie.

Listę rzeczników praw konsumenta znaleźć można na odpowiedniej stronie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

 

4. Alternatywą jest „gminny punkt zbierania”

Jak sama nazwa wskazuje, punkt taki znajduje się, lub raczej - powinien znajdować się w każdej gminie. Dotarcie do niego nie powinno więc stanowić większego problemu. Aby ułatwić życie potencjalnym „klientom” punkty czynne są głównie w soboty. Nie ma więc konieczności brania wolnego z pracy żeby zutylizować starego laptopa zgodnie z prawem. Punkty przyjmują też nieograniczoną ilość elektrośmieci. Zawsze jest jednak jakieś „ale”. Gminne punkty odbioru elektrośmieci działają zwykle między godzina 10 rano a 14. To smutna wiadomość dla miłośników imprezowych piątków. Nie co tydzień jednak zdecydujemy się na oddanie starej pralki.

Adresy punktów odbioru elektrośmieci w swojej gminie znaleźć można na stronie elektroeko.pl, oraz na stronach urzędów poszczególnych gmin.

 

5. Zużyty sprzęt oddamy też w serwisie

Jak mówi ustawa, a o czym nie każdy wie, według artykułu 42a, ustęp 1, ustawy o ZSEE:

Konsument ma prawo do nieodpłatnego oddania zużytego sprzętu elektrycznego lub elektronicznego w punkcie serwisowym, jeżeli naprawa sprzętu nie jest możliwa lub jest nieopłacalna.

.

6. Własnoręczny demontaż odradzany

Jeśli mamy odpowiedni warsztat i zapał możemy też oczywiście sami wymontować metale kolorowe oraz złom z urządzeń elektronicznych, po czym oddać go do skupu. Ilość materiałów, które można w ten sposób odzyskać nie jest jednak zbyt duża i zwykle rozbieranie sprzętu na własną rękę zwyczajnie nie jest opłacalne. Zwłaszcza w przypadku jednego telewizora albo jednej pralki. Co innego, gdyby rozbierać ich setki.

Podkreśla się jednak, że samodzielny demontaż nie jest zajęciem bezpiecznym. W wariancie tym pozostaje bowiem problem szkodliwych substancji, które znajdują się w takich urządzeniach. Nawet jeśli poprawnie rozpoznamy newralgiczne składniki, oddzielając te niebezpieczne od tych nadających się do sprzedaży, nadal musimy się pozbyć tych pierwszych. Możemy więc chyba uznać, że samodzielny demontaż nie rozwiązuje problemu, a może wręcz spowodować kilka nieprzyjemności.

 

7. Nie oddawaj zużytego sprzętu do punktu skupu złomu

Oddając sprzęt do punktu skupu złomu możemy być niemal pewni, że nikt tam nie będzie sobie zaprzątał głowy oddzielaniem i bezpieczną utylizacją niebezpiecznych substancji. Sprzęt zostanie rozebrany, a niezbywalne jego części trafia na śmietnisko.

ElektroEko - zuzyteswietlowki.pl

8. Energooszczedne świetlówki specjalnej troski

Spory problem stanowią także energooszczędne świetlówki, które być może dbają o nasze rachunki za prąd (zwłaszcza jeśli się nimi umiejętnie posługiwać), ale zdecydowanie wymagają szczególnej utylizacji. Nie można wyrzucać ich jak zwykłych żarówek, należą bowiem do kategorii odpadów niebezpiecznych, zawierają bowiem rtęć i luminofor.

Można je oddawać do punktów odbioru elektrośmieci, sklepów (kupując nowe), ale także wrzucać do specjalnych pojemników zlokalizowanych w dwunastu większych i mniejszych miastach w Polsce. Organizator inicjatywy - firma ElektroEko obiecuje, że z czasem liczba miejsc, w których będziemy mogli bezpiecznie pozbyć się świetlówek wzrośnie.

Na stronie inicjatywy możemy przeczytać:

Twoje elektrośmieci trafią do zakładu przetwarzania, gdzie nastąpi bezpieczny demontaż sprzętu. Pozyskane w ten sposób materiały można wykorzystać ponownie do produkcji nowych urządzeń, np. 90% zużytej świetlówki można wykorzystać do produkcji nowej.

 

9. Baterie wrzucać do specjalnych pojemników

Niebezpiecznymi odpadami są także baterie, na przykład paluszki. Należy je przekazywać do specjalnych punktów zbierania.

Eko-nadużycia

10. Eko-nadużycia

Większość informacji producentów na temat ekologicznych komputerów, odkurzaczy, czy na przykład pralek to z reguły w pewnym sensie nadużycia. „Eko-przyjazność” laptopów, na przykład, ogranicza się zwykle do sprzedawania ich w  kartonowych, nie lakierowanych pudełkach. Dodatkowo, tańszych w produkcji. Czasem też obudowy notebooków zawierają domieszkę plastiku „z odzysku”. Na tym jednak zwykle się kończy.

Być może kiedyś producenci zdecydują się na korzystanie z surowców z odzysku w większym stopniu lub nawet zastosują materiały biodegradowalne. Póki jednak tak się nie stanie nie możemy sobie pozwalać na wyrzucanie starego sprzętu elektronicznego razem z tak zwanymi śmieciami komunalnymi.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 9
  • 1
  • 8
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (35)

  • tijeras66

    0

    "90% zużytej świetlówki można wykorzystać do produkcji nowej" - juz widze jak producenci biora stare uklady i podpinaja pod nowe 'szklo'. Tak mozna byloby robic gdy elektronika byla odlaczalna od swietlowki, tak ze kazdy indywidualnie sobie podmienia.

    • luki349

      0

      @tijeras66
      nie, nie, nie... ze starego szła robią nowe szkło (szkło można przetopić :D )

    • luki349

      0

      @luki349
      *szkła

      (głodny jakiś jestem)

  • ulanzalasem

    Oceniono 2 razy 2

    "Energooszczedne świetlówki specjalnej troski

    Spory problem stanowią także energooszczędne świetlówki, należą bowiem do kategorii odpadów niebezpiecznych, zawierają bowiem rtęć i luminofor.

    Można je oddawać także wrzucać do specjalnych pojemników zlokalizowanych w dwunastu większych i mniejszych miastach w Polsce."

    Co za "śmieszna" ustawa, nakłada obowiązek ale mamy aż 12 miast z odpowiednimi pojemnikami...

    • Gość: gość

      0

      @ulanzalasem

      wysłać chinczykom. Oni to przerobią na nową żarówkę, nowy laptop, a w najgorszym przypadku na jedzenie (ponoc potrafia ugotować wszystko, i doprawić tak, że nie poznasz co jesz)

    • mlodzi.popieraja

      Oceniono 2 razy 2

      @ulanzalasem
      Ustawa ustawą. Ale wspaniała UE zwalczała termometry rtęciowe jako niebezpieczne dla środowiska, a jednocześnie wprowadziła nakaz używania świetlówek z rtęcią, których jest o wiele więcej w użyciu niż zabójczych termometrów.

  • lekarzzewsi

    Oceniono 1 raz 1

    Właśnie wszedłem na polecaną powyżej stronę. Klinałem powiat kłodzki, gdzie mieszkam i uzyskałem odpowiedź: "Brak wyspecjalizowanych punktów zbierania elektrośmieci. Zużyty sprzęt możesz jednak oddać bezpłatnie w sklepie", a w całym województwie dolnoślaskim (2,8 mln mieszkańców) jest takich punktów aż 6! Gratulacje!

  • przemek_1983

    Oceniono 1 raz 1

    Ciekawy artykuł. Sprawdziłem te punkty z podanych linków, w całym woj. Warmińsko-Mazurskim są tylko trzy punkty do odbioru takiego sprzętu: Olsztyn, Iława i Ostróda. Jeśli większość gmin (państwo) nie zaprząta sobie tym głowy, aby umożliwić ludziom pozbycie się tych odpadów, więc jak także nie czuję się... mam to w dupie.

    • ziomys78

      0

      @przemek_1983
      A w województwie Podkarpackim takich punktów jest 14 .

  • adamowski1

    0

    Ewentualnie możemy wysłać to do Azji czy Afryki,tak robią europejskie kraje "rozwinięte" i gó... ich obchodzi los ludzi którzy na takich śmietniskach europejskich śmieci tracą zdrowie,ważne że pozbyli się śmieci których utylizacja na miejscu kosztowała by fortunę.

  • pokemontazo

    0

    Warunki oddawania sprzetu do sklepow sa praktycznie niemozliwe do spelnienia w 80% przypadkow.
    Brak informacji o gminnych punktach zbiurki i samych punktow jakotakich jest ewidentnym dowodem,
    ze tworcy chca zniechecic (uniemozliwic) obywatelom dostosowanie sie do tych przepisow.

    Firma zbierajaca smieci w mojej gminie zbiera takze i takie odpady - ODPLATNIE!!!
    (na szczescie nie sa to duze koszta) WIEC BEZ PI*ENIA!
    Jak znam zycie "nie wszyscy na tym traca" ...

  • swistak336

    Oceniono 3 razy 1

    Bądźmy poważni. Polska procedura rozbiórki: Ciężki młot i odpadki do lasu:P

    Dlatego sprzedaż 'ekologicznych' żarówek energooszczędnych powinna być w Polsce zakazana - są toksyczne. Żarówki Edisona co prawda zużywają więcej prądu, ale wytwarzają światło dobrej barwy i ciepło. A ponadto nie trują.

    Precz z euro-ekoterrorysto-lobbystami!

  • Gość: popiel

    0

    Nie wspomniano o upcyclingu - można wykorzystać niektóre części, czy "śmieci" np. do zrobienia ciekawej biżuterii :) A odzyskiwać można nie tylko przez demontaż; czasem lepiej chemicznie, np. przez rafinację itp.

  • arturx2

    Oceniono 1 raz 1

    Mam całkowicie w d. te bateryjki, procesory a nawet świetlówki. Dla każdego myślącego człowieka jest oczywiste, że są one milion albo i milard razy mniej szkodliwe dla zdrowia ludzi, niż osaczające nas tysiące pieców opalanych najgorszego sortu węglem i odpadkami. To jest prawdziwe, realne zagrożenie. Ale tym nikt się nie zajmie bo to mało medialne, mało trendy no i wszelkie eko- są sponsorowane przez biznes, który na recycylingu robi kokosy. A jak można zarobić na walce z paleniem śmieci?
    P.S. Jeśli coś się długo rozkłada to stanowi MNIEJSZE zagrożenie, więc argument że "tysiące lat..." jest dokładnie chybiony.

  • Gość: haker

    0

    Czas na podniesienie podatków. Tusk do dzieła!

  • lisa2

    Oceniono 1 raz 1

    Moja administracja ma podpisaną umowę z dwiema firmami wywożącymi śmieci: podstawowe śmieci wspólne MPO, a inna firma zbiera śmieci ponadwymiarowe i elektrośmieci, sprzęt AGD i meble.
    Ta druga firma sama sortuje je i odpowiednio przekazuje dalej do firm zajmujących się rozbiórką, złomowaniem i utylizacją.
    Więc mam problem z głowy, mimo że wyrzucam pod śmietnikiem.

  • dewuwuzelator

    0

    Pytanie: Jak się pozbyć...?
    Odpowiedź: Ostrożnie.

  • hansfakir

    Oceniono 1 raz 1

    >wyrzucenie elektrośmieci do publicznego śmietnika lub jakiegokolwiek innego, nie przeznaczonego do >tego grozi grzywną w wysokości od 20 złotych do 5000 złotych.
    Jazda po pijanemu grozi odbraniem prawa jazdy i karą finansową ,a w każdy długi weekend łapią 1000 pijanych kierowców. Polacy maja prawo głęboko w poważaniu i dlatego wszystkie elektrośmieci i świetlówki z rtęcią będą leżeć na osiedlowym śmietniku pomiędzy zgniłym ogórkiem ,a starym butem.

  • gzeju

    0

    Mała uwaga, sklepy przyjmują tylko kompletny sprzęt. Jak jest lodówka bez drzwi to już nie wezmą, bo to złom a nie lodówka -tak miałem przy ostatnim zakupie w Euro chyba w 2010 r -dopłaciłem kilkadziesiąt zł, przyjechali, a potem stwierdzili żebym sobie jednak radził inaczej, bo oni biorą tylko kompletne sprzęty, z którymi mogą coś zrobić, a nie złom. Tak więc myślałem że pozbędę się problemu, a wyszło że muszę dodatkowo jechać do sklepu żeby jeszcze odebrać swoje pieniądze za "utylizację" i szukać miejsca w którym można to legalnie zostawić.

    Jak odbiór tego sprzętu ma się odbywać z wielkiej sklepowej łaski, to wiadomo gdzie można tę całą ekologię sobie wsadzić.

    • Gość: Anetka

      0

      @gzeju
      Po co zdejmowałeś drzwi od lodówki?

    • koham.mihnika.copyright

      0

      @gzeju
      z kolei w Sydney mozesz poprosic miejscowy urzad o zabranie pralki, lodowki itd, ale drzwi MUSZA byc wyjete, z uwagi na bawiace sie dzieci.

  • volkszorn

    0

    sprzet wyniesc z domu. Postawic na chodniku. Odwrocic sie i poczekac kilka minut. Problem z glowy!

    Podarowac komus, komu jeszcze sie przyda.

    Sprzedac do afryki albo chin

    Dac ogloszenie na allegro

    A jak sklep albo skup zlomu chca moj sprzet, to niech ZAPLACA!

    • holyboy_666

      0

      @volkszorn
      ja albo wystawiam (mniejsze rzeczy, znikają po najdalej godzinie, taka dzielnica), albo wystawiam na allegro za 1 zł, transport na koszt kupującego.

  • volkszorn

    0

    Laska wielka i serce pelne milosierdzia... obluda sama. Chca za darmo sprzet a potem nim handluja i naciagaja glupich ludzi na stary zlom, podwojnie, bo jednym wmawiaja, ze niama zadnej wartosci a po chwili juz na nim zarabiaja, jak nie sprzedaja w calosci to na surowcach.

  • Gość: ee

    Oceniono 1 raz 1

    ja wyrzucam zawsze do kosza i dalej mnie to nie martwi

  • Gość: bl

    0

    Jest taki serwis gratyzchaty.pl

    zarejestruj się i oddaj niepotrzebne rzeczy

  • danonimus

    0

    Nie no oczywiście już lecę żeby im oddać zużyty sprzęt i kupić od nich nowy. Kiedyś były punkty skupu butelek makulatury itp. teraz masz oddać darmo: często produkt który dodatkowo jest celowo postarzany. Ty "głupi człowieku" o przepraszam szanowny konsumencie kupuj śmiecie i oddaj śmiecie. Chcecie śmiecie ode mnie to je sobie kupcie.

  • cyniczne_oko

    Oceniono 1 raz 1

    Dobry dowcip z tą "ustawą". Nie ma żadnych wydzielanych koszy, nie ma też nigdzie informacji o takowych. Komputer więc leci na smieci, co najwyżej dyskretnie, wieczorową porą.

  • Gość: L_G

    0

    Pewnie, a później i tak wszystko to ląduje w Ghanie!! Poczytajcie sobie na necie co robią Europejskie firmy z "second hand"owym sprzętem rtv-agd

  • koham.mihnika.copyright

    0

    no dobra - od rtęci, poprzez związki bromu, kadm, PCB i freon, a na azbeście kończąc.

    rtec - obecna w ilosciach minimalnych, w odroznieniu od wielkich ilosci wydalanych przez elektrownie weglowe;
    brom - ????? kiedys byly pianki, ale teraz?? moze ktos podrzuci?
    kadm - owszem, moze byc w stopach lutowniczych (watpie) oraz w akumulatorach, obecnie w zaniku
    PCB - drogi abnegacie - PCB to moze byc plyta drukowana (printed circuit board) lub wielochlorowe pochodne bifenyli. Te ostatnie przestano uzywac w latach siedemdziesiatych np. do wypelniania balastow opraw swietlowek. Bylo, minelo. Toksycznosc plyt drukowanych - no, trudnostrawne one sa.
    Freony sa lotne, nawet gdyby byly uzyte w produkcji, to raczej sa w atmosferze. poza tym, drogi cymbalku, sprawdz o co poszlo w Montrealu i Kioto?
    Najlepszy jest ten azbest, niby gdzie? Otulina szarej komorki autora? Od ilu lat nie uzywa sie azbestu, a do produkcji elektroniki to chyba nigdy?
    Ale narod postraszony, zielony aktywista zadowolony. Kiedy ktos wspominal o drobnych pylach w atmosferze, weglowodorach wielocyklicznych lub produktach spalania biopaliw (etanolu)?
    proponuje obozy reedukacyjne dla eko-oszolomow i zwyklych naciagaczy.

  • waciaki

    Oceniono 1 raz 1

    Żona zaczęła sortować śmiecie: butelki szklane i plastiki zbierała oddzielnie, bo przy śmietnikach postawili pojemniki odpowiednio oznaczone na te odpady. Popukałem się w głowę i pokazałem przy najbliższej okazji gdzie lądują te śmiecie. Przyjechała śmieciarka i wsypała wszystko razem do swojej paszczy. A, byłbym zapomniał - panowie z obsługi rzucili okiem do pojemnika ze szkłem w poszukiwaniu butelek zwrotnych, i tyle!

    • Gość: talentino

      0

      @waciaki
      masz rację ,u mnie jest tak samo wszystko ładują do śmieciary razem, wymieszają ze zwykłymi śmieciami z kubła i odjazd a sejmowe zgredy robią se ustawy oderwane od rzeczywistości

  • nikt_inny

    Oceniono 1 raz 1

    dlaczego przy zakupie energooszczędnych świetlówek klienci nie są informowani że nabywają produkty które staną się odpadami niebezpiecznymi? Czy lobby świetlówkowe zataja fakt że stosowane składniki luminoforu są silnie toksyczne i rakotwórcze przy przedostaniu się do wody pitnej. Świetlówki nadal reklamowane są jako super ekologiczne i zużywające mniej energii. w końcowym rachunku użytkownicy ponoszą dużo większe koszty. Lobby świetlówkowe wpływa na producentów żarówek którzy od pewnego czasu zaczęli produkować żarówki o coraz mniejszej żywotności. Można znaleźć filmy na ten temat na YT.

  • pikkollo

    Oceniono 1 raz 1

    Niedawno UE zakazywało sprzedaży zwykłych żarówek 100W.
    Zwykła żarówka nie jest odpadem niebezpiecznym, ale tzw. eko-świetlówka już tak. Sami sobie stwarzają problemy, które następnie bohatersko próbują rozwiązywać tworząc niezliczone przepisy

  • po_co_mi_konto

    0

    "Być może kiedyś producenci zdecydują się na korzystanie z surowców z odzysku w większym stopniu lub nawet zastosują materiały biodegradowalne."

    Już dziś pralki ulegają biodegradacji po trzech latach. Po tym czasie trzeba kupić nową ponieważ naprawa ze względu na stopień degradacji jest nieopłacalna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX