Skomentuj:
Komentarze (35)
-
Właśnie wszedłem na polecaną powyżej stronę. Klinałem powiat kłodzki, gdzie mieszkam i uzyskałem odpowiedź: "Brak wyspecjalizowanych punktów zbierania elektrośmieci. Zużyty sprzęt możesz jednak oddać bezpłatnie w sklepie", a w całym województwie dolnoślaskim (2,8 mln mieszkańców) jest takich punktów aż 6! Gratulacje!
-
Ewentualnie możemy wysłać to do Azji czy Afryki,tak robią europejskie kraje "rozwinięte" i gó... ich obchodzi los ludzi którzy na takich śmietniskach europejskich śmieci tracą zdrowie,ważne że pozbyli się śmieci których utylizacja na miejscu kosztowała by fortunę.
-
Warunki oddawania sprzetu do sklepow sa praktycznie niemozliwe do spelnienia w 80% przypadkow.
Brak informacji o gminnych punktach zbiurki i samych punktow jakotakich jest ewidentnym dowodem,
ze tworcy chca zniechecic (uniemozliwic) obywatelom dostosowanie sie do tych przepisow.
Firma zbierajaca smieci w mojej gminie zbiera takze i takie odpady - ODPLATNIE!!!
(na szczescie nie sa to duze koszta) WIEC BEZ PI*ENIA!
Jak znam zycie "nie wszyscy na tym traca" ... -
Bądźmy poważni. Polska procedura rozbiórki: Ciężki młot i odpadki do lasu:P
Dlatego sprzedaż 'ekologicznych' żarówek energooszczędnych powinna być w Polsce zakazana - są toksyczne. Żarówki Edisona co prawda zużywają więcej prądu, ale wytwarzają światło dobrej barwy i ciepło. A ponadto nie trują.
Precz z euro-ekoterrorysto-lobbystami! -
Nie wspomniano o upcyclingu - można wykorzystać niektóre części, czy "śmieci" np. do zrobienia ciekawej biżuterii :) A odzyskiwać można nie tylko przez demontaż; czasem lepiej chemicznie, np. przez rafinację itp.
-
Mam całkowicie w d. te bateryjki, procesory a nawet świetlówki. Dla każdego myślącego człowieka jest oczywiste, że są one milion albo i milard razy mniej szkodliwe dla zdrowia ludzi, niż osaczające nas tysiące pieców opalanych najgorszego sortu węglem i odpadkami. To jest prawdziwe, realne zagrożenie. Ale tym nikt się nie zajmie bo to mało medialne, mało trendy no i wszelkie eko- są sponsorowane przez biznes, który na recycylingu robi kokosy. A jak można zarobić na walce z paleniem śmieci?
P.S. Jeśli coś się długo rozkłada to stanowi MNIEJSZE zagrożenie, więc argument że "tysiące lat..." jest dokładnie chybiony. -
Czas na podniesienie podatków. Tusk do dzieła!
-
Moja administracja ma podpisaną umowę z dwiema firmami wywożącymi śmieci: podstawowe śmieci wspólne MPO, a inna firma zbiera śmieci ponadwymiarowe i elektrośmieci, sprzęt AGD i meble.
Ta druga firma sama sortuje je i odpowiednio przekazuje dalej do firm zajmujących się rozbiórką, złomowaniem i utylizacją.
Więc mam problem z głowy, mimo że wyrzucam pod śmietnikiem. -
Pytanie: Jak się pozbyć...?
Odpowiedź: Ostrożnie. -
>wyrzucenie elektrośmieci do publicznego śmietnika lub jakiegokolwiek innego, nie przeznaczonego do >tego grozi grzywną w wysokości od 20 złotych do 5000 złotych.
Jazda po pijanemu grozi odbraniem prawa jazdy i karą finansową ,a w każdy długi weekend łapią 1000 pijanych kierowców. Polacy maja prawo głęboko w poważaniu i dlatego wszystkie elektrośmieci i świetlówki z rtęcią będą leżeć na osiedlowym śmietniku pomiędzy zgniłym ogórkiem ,a starym butem. -
Laska wielka i serce pelne milosierdzia... obluda sama. Chca za darmo sprzet a potem nim handluja i naciagaja glupich ludzi na stary zlom, podwojnie, bo jednym wmawiaja, ze niama zadnej wartosci a po chwili juz na nim zarabiaja, jak nie sprzedaja w calosci to na surowcach.
-
ja wyrzucam zawsze do kosza i dalej mnie to nie martwi
-
Jest taki serwis gratyzchaty.pl
zarejestruj się i oddaj niepotrzebne rzeczy -
Nie no oczywiście już lecę żeby im oddać zużyty sprzęt i kupić od nich nowy. Kiedyś były punkty skupu butelek makulatury itp. teraz masz oddać darmo: często produkt który dodatkowo jest celowo postarzany. Ty "głupi człowieku" o przepraszam szanowny konsumencie kupuj śmiecie i oddaj śmiecie. Chcecie śmiecie ode mnie to je sobie kupcie.
-
Dobry dowcip z tą "ustawą". Nie ma żadnych wydzielanych koszy, nie ma też nigdzie informacji o takowych. Komputer więc leci na smieci, co najwyżej dyskretnie, wieczorową porą.
-
Pewnie, a później i tak wszystko to ląduje w Ghanie!! Poczytajcie sobie na necie co robią Europejskie firmy z "second hand"owym sprzętem rtv-agd
-
no dobra - od rtęci, poprzez związki bromu, kadm, PCB i freon, a na azbeście kończąc.
rtec - obecna w ilosciach minimalnych, w odroznieniu od wielkich ilosci wydalanych przez elektrownie weglowe;
brom - ????? kiedys byly pianki, ale teraz?? moze ktos podrzuci?
kadm - owszem, moze byc w stopach lutowniczych (watpie) oraz w akumulatorach, obecnie w zaniku
PCB - drogi abnegacie - PCB to moze byc plyta drukowana (printed circuit board) lub wielochlorowe pochodne bifenyli. Te ostatnie przestano uzywac w latach siedemdziesiatych np. do wypelniania balastow opraw swietlowek. Bylo, minelo. Toksycznosc plyt drukowanych - no, trudnostrawne one sa.
Freony sa lotne, nawet gdyby byly uzyte w produkcji, to raczej sa w atmosferze. poza tym, drogi cymbalku, sprawdz o co poszlo w Montrealu i Kioto?
Najlepszy jest ten azbest, niby gdzie? Otulina szarej komorki autora? Od ilu lat nie uzywa sie azbestu, a do produkcji elektroniki to chyba nigdy?
Ale narod postraszony, zielony aktywista zadowolony. Kiedy ktos wspominal o drobnych pylach w atmosferze, weglowodorach wielocyklicznych lub produktach spalania biopaliw (etanolu)?
proponuje obozy reedukacyjne dla eko-oszolomow i zwyklych naciagaczy. -
dlaczego przy zakupie energooszczędnych świetlówek klienci nie są informowani że nabywają produkty które staną się odpadami niebezpiecznymi? Czy lobby świetlówkowe zataja fakt że stosowane składniki luminoforu są silnie toksyczne i rakotwórcze przy przedostaniu się do wody pitnej. Świetlówki nadal reklamowane są jako super ekologiczne i zużywające mniej energii. w końcowym rachunku użytkownicy ponoszą dużo większe koszty. Lobby świetlówkowe wpływa na producentów żarówek którzy od pewnego czasu zaczęli produkować żarówki o coraz mniejszej żywotności. Można znaleźć filmy na ten temat na YT.
-
Niedawno UE zakazywało sprzedaży zwykłych żarówek 100W.
Zwykła żarówka nie jest odpadem niebezpiecznym, ale tzw. eko-świetlówka już tak. Sami sobie stwarzają problemy, które następnie bohatersko próbują rozwiązywać tworząc niezliczone przepisy -
"Być może kiedyś producenci zdecydują się na korzystanie z surowców z odzysku w większym stopniu lub nawet zastosują materiały biodegradowalne."
Już dziś pralki ulegają biodegradacji po trzech latach. Po tym czasie trzeba kupić nową ponieważ naprawa ze względu na stopień degradacji jest nieopłacalna.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX







