Technologie.gazeta.pl

Jak sprawić, by bateria twojego laptopa była zdrowa i szczęśliwa?

lmc
02.11.2011 10:09
A A A Drukuj
Akumulator fot. Shutterstock
Bateria laptopa to jedna z większych zagadek wszechświata. Wszyscy je mamy, ale chyba nikt nie wie do końca jak o nie dbać, aby nie trzeba ich było wymieniać po roku użytkowania. Czy formatować? Odświeżać? Jak ładować? Czego nie robić? I jak skuteczne są różne "sprawdzone sposoby"? Radzimy.

1. Czy baterię należy formatować?

Jeśli w laptopie znajduje się bateria typu Li-Ion (już od jakiegoś czasu stosowane w laptopach) to nie. Trafiają one do sprzedaży w tak zwanej formie pre-formatowanej (czyli fabrycznie sformatowanej). Poza tym, akumulatorów tego typu nie powinno się rozładowywać do końca (optymalnie do około 10% pojemności). Jeden taki incydent prawdopodobnie nic nie zmieni, ale wielokrotne opróżnianie baterii może znacznie zmniejszyć jej pojemność, i to w stosunkowo krótkim czasie.

Jeśli laptop działa w oparciu o akumulatory niklowe, wypadałoby je sformatować przed użyciem, a następnie raz w miesiącu rozładować do zera, a następnie załadować do pełna.

Ogniwa baterii

2. W kwestii akumulatorów litowych, niekorzystne jest nie tylko opróżnianie baterii "do zera", ale także ładowanie jej do 100% i pozostawianie w takim stanie na dłużej. Z pewnych względów akumulator gorzej znosi taką sytuację niż częściowe rozładowanie. Stąd na przykład automatyczne ładowanie do 80%, powszechnie występujące w laptopach Sony Vaio.

3. Czy wyjmować baterię kiedy laptopa używam na kablu?

Można. Powinno to pomóc zachować baterię laptopa w dobrym stanie. Podstawowym warunkiem w tym przypadku jest jednak zdolność laptopa do pracy wyłącznie z zasilania zewnętrznego. Starsze komputery mogą nie funkcjonować w ten sposób. Jeśli działa - można wyjąć. Pytanie następne, to kiedy to robić, a kiedy pozostawić ogniwa wewnątrz?

Asus Eee PC

4. Baterie nie mogą się przegrzewać. Eksperci z Hewlett-Packard radzą, aby baterię wyjmować jeśli komputer ma pracować wpięty w stację dokującą lub z zewnętrznego zasilania ponad dwa tygodnie. Granica jest oczywiście umowna. Chodzi o to, żeby bateria nie zagrzewała się niepotrzebnie w komputerze.

Wysoka temperatura bowiem jest jednym z poważniejszych czynników, które działają na jej niekorzyść, a jak zapewne wszyscy wiedzą, laptop, przetwarzający duże partie danych (na przykład podczas obróbki wideo lub grania) potrafi osiągać zawrotne temperatury. Z tego samego powodu warto pamiętać, żeby nie zostawiać laptopa w nagrzanym samochodzie latem. Z punktu widzenia producentów baterii do laptopów, za "podwyższoną" temperaturę uważa się każdą powyżej 24-25 stopni. Zwłaszcza w przypadku baterii litowych.

5. Kiedy i w jakich warunkach przechowywać?

HP twierdzi, że baterię litowo-jonową warto wyjąć kiedy naładowana jest mniej więcej do połowy - nie więcej - i odłożyć ją w suche miejsce o temperaturze pokojowej. Ze względu na wysoką wilgotność powietrza, schowanie jej, na przykład, do lodówki, nie jest najlepszym rozwiązaniem. Jeśli jednak z jakichś powodów akumulator trafi do lodówki, należy pamiętać, aby przed ponownym użyciem pozwolić mu w naturalny sposób powrócić do temperatury pokojowej.

Bateria litowo-jonowa

6. Wielu ekspertów twierdzi też, że względów higienicznych akumulatory do laptopów powinny być co jakiś czas używane. Istnieje bowiem ryzyko, że te jakościowo gorsze, po dłuższym przechowywaniu, nawet w korzystnych warunkach, utracą zdolność ładowania.

7. Ważnym elementem układanki jest zasilacz. W bolesnym uproszczeniu - dobry, cechujący się minimalnymi lub wręcz żadnymi wahnięciami napięcia nie wpływa negatywnie na baterię. Nierównomierne ładowanie za pośrednictwem zasilacza słabej jakości może jednak skrócić życie akumulatora. Zwykle, najwłaściwszym rozwiązaniem jest korzystanie z egzemplarza dostarczonego z komputerem. Jeśli jednak ulegnie zniszczeniu albo go zgubimy warto kupić pasujący zasilacz tego samego producenta co komputer.

8. Jeśli chodzi o codzienną eksploatację warto przypomnieć sobie, że Windows udostępnia kilka wariantów "usypiania" komputera. W uśpieniu, albo trybie "standby" dysk twardy i wyświetlacz są wyłączone, a aktywne aplikacje zapisane w pamięci RAM. Komputer czeka na powrót do pracy. To opcja na krótką przerwę.

Na dłuższe jest hibernacja. W tym wypadku komputer zostaje wyłączony, prawie tak jak miałoby to miejsce w przypadku zwykłego zamknięcia. Wprowadzając się w stan hibernacji system zapisuje jednak stan otwartych aplikacji na twardym dysku. Pozwala to więc na szybki powrót do sytuacji sprzed zamknięcia. Stosowanie obu wariantów z rozmysłem zaoszczędzi trochę energii.

Stan uśpienia

9. Aby popracować dłużej bez konieczności doładowywania w trakcie warto także wyłączyć Bluetooth, kiedy z niego nie korzystamy. Zwykle tak zwane "radio", czyli BT i WiFi włącza i wyłącza się w laptopie jednym przyciskiem albo przełącznikiem. Opcją tą z reguły zarządza dedykowana aplikacja producenta. Warto w tym wypadku zadbać aby włączając sieć WiFi nie uruchamiać jednocześnie anteny Bluetooth, jeśli nie jest potrzebna. Możliwość taką daje większość laptopów za pośrednictwem wspomnianego już dedykowanego oprogramowania.

10. Energię pobierają tez praktycznie wszystkie urządzenia zewnętrzne podłączone do laptopa. Niektóre mniej, a inne więcej. Jeśli jednak chcemy maksymalnie wydłużyć czas pracy, należy je odłączyć.

11. Jedną z bardziej energochłonnych czynności, które wykonujemy niemal codziennie jest oglądanie filmów przy pomocy laptopa. W tym przypadku nawet najpojemniejsze baterie mogą bardzo szybko sięgnąć dna. Warto więc zrezygnować ze słuchania muzyki z klipów umieszczonych w serwisie YouTube lub innych podobnych. Nawet jeśli YT gra w tle, pobiera dużo więcej energii niż uruchomiony, również w tle, odtwarzacz audio.Toshiba Qosmio

12. Eksperci podpowiadają także, że przeglądanie, na przykład zdjęć, z nośnika optycznego (CD, DVD itd.) pobiera znacznie więcej energii, niż przekopiowanie ich na twardy dysk i korzystanie z wewnętrznej pamięci komputera.

13. Jeśli "idziemy po rekord", mając w perspektywie długą pracę z dala od gniazdka warto także przestawić laptop w tryb oszczędnościowy, przygaszając wyświetlacz i ustalając wygaszanie monitora na kilka minut bezczynności. Większość laptopów oferuje możliwość szybkiego przestawienia w tryb oszczędnościowy.

Macie inne rady i pomysły jak dbać o baterię laptopa? Podzielcie się - piszcie w komentarzach.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • 5
  • 3
  • 4
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Skomentuj:

Zaloguj się. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (39)

  • kr88

    Oceniono 16 razy 16

    Nie ma slajdów!!

    SUKCES!

  • kufel78

    Oceniono 9 razy 1

    baterię się formuje, a nie formatuje.

    • lia.13

      Oceniono 2 razy 0

      @kufel78
      Natomiast w zdaniach złożonych przy pierwszym zastosowaniu łącznika (w Twoim przypadku jest to łącznik "a") nie stosuje się przecinka. Przecinek pojawia się dopiero przy drugim zastosowaniu spójnika, np." Baterię się formuje a nie formuje, a jednak czasami to robię". Paniał? I co w związku z tym? Jak dla mnie nic, bo Twoja wypowiedź nadal jest dla mnie zrozumiała.
      Zatem jeśli masz coś do powiedzenia w kwestii ogółu porad zamieszczonych w artykule to słucham Cię uważnie, jako że temat mnie żywo interesuje a sama z informatyką mam tyle wspólnego co z lotami w kosmos. Jeśli jednak masz się zamiar czepiać słówek to sobie daruj bo zaśmiecasz jedynie forum.

    • Gość: zxfghnjm

      Oceniono 1 raz 1

      @kufel78

      Dokładnie.
      Formatować można dysk twardy.
      Co ciekawe "formatowane" baterii zalecają np. w salonach telefonii komórkowej.

  • cvbyui

    Oceniono 9 razy 7

    1. Nie formatuje się baterii, tylko ewentualnie formuje akumulator. Jeśli ktoś używa błędnych pojęć z pozycji eksperta, to wszystkie jego "porady" można wyrzucić do kosza.
    2. Rada jest prosta - kupić sprzęt z porządnym akumulatorem litowo-polimerowym i nie kombinować, tylko używać.

    • nicram112

      Oceniono 2 razy 2

      @cvbyui
      taka kalka z angielskiego. nie wymagaj za wiele od czlowieka ktory znajduje we wspolczesnych laptopach akumulatory niklowe i daje rady co do ich eksploatacji...

    • Gość: ops

      0

      @cvbyui
      W laptopach używa się baterii, a nie pojedynczych akumulatorów, Jak nie wiesz co oznacza słowo bateria to się nie wymądrzaj.

  • Gość: vanite

    Oceniono 6 razy 2

    Baterię się formuje, a nie formatuje. Formatować to możecie dyskietkę :)

    • rafal006

      Oceniono 1 raz 1

      @Gość: vanite
      formować możesz swoją kupe..baterie sie formatuje.

  • k.osiara

    Oceniono 8 razy -6

    @cvbyui
    To ciekawe... rozumiem, że według Ciebie nie można użyć terminu "formatowanie baterii" to ciekawe, że właśnie taki termin używa 99% populacji Ziemii.
    Wpisz sobie psudointeligencie w google'ach (wiesz co to jest, czy tez nie za bardzo?)
    "format the battery"

    Pokaż starsze odpowiedzi (1)

    • tea_fighter

      Oceniono 2 razy 2

      @k.osiara
      Wpisz sobie w google:
      ziemia jest płaska
      a później
      ziemia jest okrągła

      porównaj wyniki i już nie atakuj ludzi googlem :-)

    • Gość: dfghj

      0

      @tea_fighter

      Dokładnie ;-)
      Nie można się odwoływać do wyszukiwarki jak do słownika lub encyklopedii.

    • artus

      0

      @k.osiara
      W Polsce 99% populacji mówi wziąść, a nie wziąć oraz 5 złoty, a nie 5 złotych. I co z tego? Ustalamy nowe reguły?

  • zx_hemi

    Oceniono 2 razy 0

    Moja rada, używać i się nie przejmować. Byle by aktywnie, raz prąd raz bateria, bez jakiś tam ograniczeń ile procent. po prostu na kanapę brać bez prądu, na biurku podłączać. Mam 5 letniego Macbooka i przez 5 lat sie nie przejmowałem. wrzucałem do torby, cały dzien na uczelni bez kabla, potem w domu ładowanie, ale tyle ile akurat mi pasowało. nigdy się nie spinałem. po 5 latach nadal 3 godziny pracy... do czasu aż kupiłem kom stacjonarny i na 2 miechy (w tym wakacje) odłożyłem Macbooka wpiętego do prądu na półkę. po 2 miesiącach kaplica. ZERO baterii. system nawet nie wykrywa (bądź wykrywa ale nie ładuje). Jedyna poważna rada - nie zostawiać na 2 miechy pod prądem.

  • i.l

    Oceniono 3 razy 1

    ostatnio córka wypowiadała się o ''formatowania'' baterii. Bo tak napisano w instrukcji telefonu.
    Tym gorzej dla instrukcji. Cały ten tekst jest zbiorem pseudo rad, a głos ''ekspertów'', to zapewne kopia jakiegoś forum. Bateria jest po to by ją używać, ma określoną trwałość(zazwyczaj niewielką, bo taka jest polityka producenta). Ma prawo żyć dwa lata, a lodówka na pewno tego nie przedłuży.

    • lia.13

      0

      @i.l
      "Ma prawo żyć dwa lata, a lodówka na pewno tego nie przedłuży." Najpierw przeczytaj artykuł a później bierz się za jego krytykowanie. Autor napisał wyraźnie aby NIE wkładać baterii do lodówki.
      Ogólnie to rady uważam za bardzo przydatne. Może któryś z wielkich znafców wypowiadających się tutaj i krytykujących za błędne użycie określenia "formatować (zamiast formować) baterię" wypowiedziało się czy prawdą jest, że baterię lepiej ładować do 80% czy tez może do 100%? Czy przy dłuższym okresie czasu pracować na baterii i kablu czy też lepiej na samym kablu bez baterii, a w takim przypadku czy raz na dwa tygodnie użyć baterii dla "przypomnienia"? Może byście tak do tego się odnieśli zamiast czepiac się semantyki?

  • longinus13

    Oceniono 4 razy 0

    Naprawdę fajne spostrzeżenia i wszystko zebrane w jednym miejscu. Rzeczywiście żyjemy w czasach gdy ciągle jeszcze musimy przejmować się czasem życia akumulatorów. Technologia nie nadąża za potrzebami. W tańszym sprzęcie to jedna z wielu rzeczy, na których się oszczędza i wtedy już nie można sobie pooglądać filmów i ściągać z usenetu: www.usenet.com.pl/przewodniki/usenet-nl-za-darmo/ . Nie warto oszczędzać na dobrej baterii jeśli komputer ma być mobilny, a nie ma tylko zalegać na biurku.

  • soyokaze

    Oceniono 6 razy 0

    Artykuł dobry, w przeciwieństwie do poniższych komentarzy mądral ze słownikiem wyrazów obcych i wikipedią otwartą w sąsiedniej zakładce.
    A radę typu "używać i się nie przejmować" można o kant rozbić, bo dla niektórych nieświadomych używanie laptopa polega na nieustannej pracy w domu na akumulatorze z przerwami na ładowanie, a dla innych trzymanie go podłączonego do sieci przez pół roku z baterią naładowaną na sto procent. Większości ludzi nie stać na to, żeby wymieniać baterię co 0,5-1,5 roku, a w tyle właśnie zajechała jedną moja znajoma rekordzistka. Bo po prostu używała.

    • cvbyui

      Oceniono 1 raz 1

      @soyokaza
      A radę typu "używać i się nie przejmować"

      To nie jest rada, tylko pół rady. Zacytuję co napisałem "kupić sprzęt z porządnym akumulatorem litowo-polimerowym i nie kombinować, tylko używać". Jeżeli zastosujesz się do połowy rady i kupisz g..o, to potem jak nie będziesz kombinował i dbał o akumulator, po roku albo po pół okaże się, że akumulator nadaje się wyłącznie do śmieci. Nie dlatego, że źle o niego dbałeś, tylko dlatego, że od początku był do niczego. Sprzęt ma służyć tobie, a nie ty sprzętowi.

  • jasko_bartnik

    Oceniono 3 razy 1

    Jedni mówią wziąść... inni formatują baterię. Ot taki niezdrowy neologizm.

  • tttttttttt10

    Oceniono 4 razy 4

    Mam wrażenie, że jednak wiele osób tutaj nie do końca rozumie temat. Co to znaczy, że bateria jest naładowana w 100% lub rozładowana do 0%? To jest tylko informacja dla nas. Jaki jest naprawdę stan naładowania baterii wie tylko producent urządzenia. To on opracował optymalne algorytmy obsługi firmowej baterii przez wewnętrzną ładowarkę. I nam nic do tego. A słupek wyświetlany na komputerze ma nas poinformować, ile jeszcze mamy czasu pracy na tym urządzeniu.

    Odnośnie pracy z podłączonym zasilaczem. To że laptop jest podłączony do sieci, wcale nie oznacza, że bateria jest użytkowana. Tylko w momencie zaniku zasilania przełączy się on na zasilanie bateryjne. Co jakiś czas doładuje on też baterię zgodnie z jej profilem.

    Wyjmowanie baterii z pracującego z sieci laptopa ze względu na jego temperaturę nie ma większego sensu. Bateria jest i tak umieszczona w miejscu najmniej narażonym na przegrzanie. Natomiast radziłbym autorowi, jeśli jest mężczyzną, aby uważał podczas pisania artykułów na kolanie, aby dbał o swoje jądra, bo to one są zdecydowanie bardziej narażone na przegrzanie, a to grozi bezpłodnością.

    • pilot.tv

      Oceniono 3 razy 3

      @tttttttttt10
      i to wg mnie najlepszy komentarz do tego całego bełkotu jakim jest ten cały artykuł.
      Pozdr.

    • lia.13

      0

      @pilot.tv
      kurcze, no popatrz, a w moim laptopie jakimś cudem to właśnie bateria najbardziej się nagrzewała, i odkąd ją wywaliłam (w końcu i tak niemal cały czas pracowałam na kablu) to jakoś o wiele mniej mi się komputer nagrzewa. Nie wspominając o tym, że jest o kilogram lżejszy (nie wiem dokładnie, nie ważyłam baterii, ale ciężka ch.lera jest).

  • starypryk79

    Oceniono 1 raz 1

    "Czy baterię należy formatować?"

    Baterie się FORMUJE, nie "formatuje".

    • rafal006

      0

      @starypryk79
      ajajaj ale mądrala no i co ty nie powiesz... a jaka to różnica?

  • cirrus4

    Oceniono 1 raz 1

    Brawo. BEZ SLAJDÓW

  • Gość: dra-h

    Oceniono 1 raz 1

    klikam "fajne to" za Forfitera

  • az555

    Oceniono 3 razy 1

    Koleś przeszedł do historii :))))) Format baterii-hit net-u.Jak redaktor Rzeszot-który mylił Błochina z Millerem(i oczywiście Dynamo Kijów z Bayernem w czasie finału Pucharu Mistrzów)

  • ugrydul

    0

    Dell Vostro 1500. Podpięty prawie non stop przez 3 lata. Bateria starcza na 2 filmy. Spi...lił się mi kiedyś z metra wysokości na chodnik i nic, działa jak trza :-)))

    • pilot.tv

      0

      @ugrydul
      Bo Dell Vostro to dobre laptopy są. Sam mam w domu 4 letniego już prawie della i bateria trzyma 2 godziny.

  • Gość: Tomek

    Oceniono 3 razy 1

    Co za bełkot. Każdy współczesny laptop posiada automatycznie uruchamianą funkcję, która pozwala na "ominiecie baterii", kiedy jest ona naładowana do 100% a ładowarka podpięta do źródła zasilania. 10 lat temu może i trzeba było wyjmować baterię z komputerea przy częściowym naładowaniu i podłączaniu do stałego miejsca zasilania. Obecnie tego robić NIE NALEŻY. Dodam, że jestem inżynierem informatykiem, a w laptopi mojej żony bateria działa już 7 lat i po odłączeniu ładowarki "trzyma" 1,5-2 godzin, czyli tyle ile "trzymała" jak komputer był zakupiony.

    • Gość: Kubeł

      0

      @Gość: Tomek
      Zgadza się. Ja używam Toshiby od 3 lat w zasadzie zawsze na kablu. Bateria jest jak nowa.

    • Gość: gosc

      0

      @Gość: Tomek

      zgdaza sie. Moj notebook chodzi od 2006. To samo dotyczy komorek - na noc do sieci.

  • wajego

    0

    14. Używać, a jak będzie za mało - kupić nową, większą, baterię. Max 200 zł.
    EOT;)

  • mirekmm

    0

    Ogniwa litowo jonowe dość szybko się starzeją, nawet jeśli przechowywane są w optymalnych warunkach. Niezależnie od tego jak je będziemy głaskać, owijać w zimne okładziki, formować, formatować czy co tam "eksperci" wyssą ze swoich brudnych paluchów, to po dwóch, góra trzech, latach baterię i tak trzeba będzie wymienić.

  • nikanor

    0

    Czchać baterię. Ale chwała wielka autorowi za prawidłowe "idziemy PO rekord" zamiast obrzydliwego "na rekord".

  • r.nakonowski

    Oceniono 1 raz 1

    Przeczytałem pierwsze pytanie o formatowaniu baterii i resztę sobie odpuściłem. Wypociny na poziomie imadła. To nie są baterie tylko akumulatory. I akumulatorów się nie formatuje tylko formuję.

    • Gość: Kubeł

      0

      @r.nakonowski
      Mylisz się. To są baterie akumulatorów, w skrócie baterie, a ogólniej baterie ogniw (ang. ceil). Ogniwa zaś dzielimy na wielokrotnego i jednokrotnego użytku. Te pierwsze potocznie nazywa się akumulatorami (ang. recharchable ceils).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX