Technologie.gazeta.pl

Trzynaście świetnych przenośnych gier

Dylan Tweney
02.10.2009 13:00 , aktualizacja 21.11.2012 15:40
Kciukowe zapasy - Nie masz kasy na gadżety? Żaden problem, zawsze możesz pobawić się z kumplem w siłowanie się... kciukami. Ok, może trudno to porównać z Mortal Kombat, ale lepszy rydz niż nic. Zaawansowani gracze mogli sobie przed laty sprawić kosztujący 10 USD zestaw Pro Thumb Wrestling, ze stabilizującą nadgarstek podpórką (zabawka została nawet opatentowana!).

fot. Wired News

Kciukowe zapasy - Nie masz kasy na gadżety? Żaden problem, zawsze możesz pobawić się z kumplem w siłowanie się... kciukami. Ok, może trudno to porównać z Mortal Kombat, ale lepszy rydz niż nic. Zaawansowani gracze mogli sobie przed laty sprawić kosztujący 10 USD zestaw Pro Thumb Wrestling, ze stabilizującą nadgarstek podpórką (zabawka została nawet opatentowana!).
  • Kubek i piłeczka - Zabawka składająca się z kubka i piłeczki prześladuje dzieci od wieków. Wystarczy odrobina zdolności stolarskich i kawałek sznurka - efektem jest powstanie taniej, wygodnej w użyciu i diabelnie trudnej do opanowania zabawki. To coś przy okazji świetnie rozwija koordynację ruchową i uczy dzieci, że nie należy głośno przeklinać, nawet gdy jest się strasznie zirytowanym. Te umiejętności przydają się i dziś - na autostradzie, polu golfowym i w świecie korporacyjnym. - miniatura
  • Kciukowe zapasy - Nie masz kasy na gadżety? Żaden problem, zawsze możesz pobawić się z kumplem w siłowanie się... kciukami. Ok, może trudno to porównać z Mortal Kombat, ale lepszy rydz niż nic. Zaawansowani gracze mogli sobie przed laty sprawić kosztujący 10 USD zestaw Pro Thumb Wrestling, ze stabilizującą nadgarstek podpórką (zabawka została nawet opatentowana!). - miniatura
  • Przenośny baseball - Tę niewielką przenośną grę firmy Tomy można było w latach 70. znaleźć w kieszeni każdego nastolatka. Kosztowała zaledwie kilka USD i zapewniała godziny rozrywki... Czy istniał wtedy lepszy sposób na spędzenie deszczowego popołudnia niż przerzucanie mikroskopijnej piłeczki po zielonym, kartonowym boisku? - miniatura
  • Merlin - Ta gra pojawiła się na rynku w roku 1978 - czerwone, dość grube pudełko trudno było nazwać kieszonkowym, ale wtedy to był szczyt marzeń fanów przenośnych gier. Na Merlinie można było grać w sześć różnych gier - m.in. kółko i krzyżyk oraz zmodyfikowane wersje Blackjacka, Mastermind oraz Simona. Merlin mógł nawet pełnić funkcję prymitywnego syntezatora muzycznego - można było nagrywać sekwencje 'piknięć' i później je odtwarzać. Odjazd! - miniatura
  • Apple iPhone / Pod Touch - Zgrabny, śliczny iPhone pojawił się na rynku w 2007 r. - ale dopiero w 2008 r. dał się poznać jako świetna przenośna konsola do gier. Punktem zwrotnym było udostępnienie przez Apple pakietu narzędzi programistycznych iPhone Developer's Kit, dzięki któremu z czasem na rynku pojawiły się tysiące najróżniejszych gier na telefon Apple'a - od Doodle Jump po Metal Gear Solid Touch. - miniatura
  • Coleco Electronic Quarterback / Mattel Football - Ech, te dzisiejsze dzieciaki i ich ultrarealistyczne Fify i PES-y na Xboksa360! Gdy my byliśmy dziećmi, naszymi zawodnikami były małe czerwone diody na plastikowym boisku. I nie mieliśmy padów i dżojstików - tylko niewygodne przyciski. A gdy zdobyliśmy punkt czy bramkę, to sami tańczyliśmy taniec radości.
 - miniatura
  • Bandai Missile Invader - Gra Space Invaders była w latach 70. niezmiernie popularna - nic więc dziwnego, że firma Bandai postanowiła na tym zarobić i zaprojektowała przenośną wersję 'Najeźdźców'. Missile Invader pojawił się na rynku w 1980 i wyglądał równie słabo, jak ówczesne gry footballowe. A to znaczy, że nawet wtedy był lamerski... - miniatura
  • W tym samym okresie pojawiła się zresztą podobna gra - UFO Master Blaster. Nie kusiła co prawda znaną markę, ale miała dziwaczny kształt. Przypominała nieco statek kosmiczny. Albo świątynię zadumy. Albo coś zupełnie innego... - miniatura
  • Nelsonic Pac-Man Watch - Czas na Pac-Mana! Tak jest, jeśli w latach 80. byłeś geekiem, to marzyłeś o tej mikroskopijnej wersji najpopularniejszej w owym czasie gry. Niektórym udawało się nawet pobierać od kolegów opłaty za możliwości pobawienia się przez chwilę tym zegarkiem - niektóre dzisiejsze kariery pewnie startowały w ten sposób... - miniatura
  • Nintendo Game Boy - Pierwsza przenośna gra wideo, która stała się naprawdę popularna. Game Boy trafił na rynek w 1989 i w znacznej mierze dzięki Tetrisowi szybko stał się najlepiej sprzedającą się konsolą przenośną wszechczasów. Od tej pory firma Nintendo sprzedała ponad 120 mln Game Boyów i Game Boy Colors. - miniatura
  • Sega Game Gear - W rok po tym, jak firma Nintendo zaprezentowała Game Boy'a, nastąpił kontratak Segi - i to od razu w kolorze. Urządzenie o nazwie Game Gear miało wyświetlacz o rozdzielczości 160 x 144 pikseli, wyświetlający 4 096 różnych odcieni. To był odjazd - szczególnie w porównaniu z monochromatycznym ekranem Game Boy'a. Z czasem pojawił się nawet widoczny na zdjęciu zewnętrzny tuner telewizyjny. Ale mimo tych zalet Sega nie miała szans - jedną z podstawowych zalet Game Boy'a był bowiem ogromny wybór dostępnych gier. Dlatego też Game Gear zniknął z rynku po siedmiu latach, w 1997 r. A rok później w ofercie Nintendo pojawił się Game Boy z kolorowym wyświetlaczem.
 - miniatura
  • Nintendo DS - Dwuekranowa wersja Game Boy'a trafiła na rynek w 2004 r. Początkowo wydawało się, że urządzenie jest nieco przekombinowane, szczególnie w porównaniu z eleganckim PSP Sony. Ale ostatecznie tryumfował DS - był tańszy, bardziej grywalny i było na niego więcej gier.
 - miniatura
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Gazeta.pl