Technologie.gazeta.pl
http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Technologie i Internet >  Galerie

Najlepsze gadżety 2008 roku

1. Netbook: 1. Netbook: MSI Wind<br> Ach, netbooki! Czy w ubiegłym roku jakiś producent komputerów (Apple'a nie liczymy) oparł się pokusie wprowadzenia do oferty takiej maszyny? W większości przypadków netbookowa rewolucja oznaczała pojawianie się w sklepach coraz to nowych, mało wydajnych, plastikowych komputerów. MSI Wind zdecydowanie wyróżnia się na tym tle. Jasne, testowaliśmy bardziej wydajne i ładniejsze netbooki - ale Wind wygrywa z dwóch powodów. Po pierwsze, to idealnie zbalansowany produkt; po drugie - jest niesamowicie podatny na wszelkie nieprzewidziane przez producenta modyfikacje. Po drobnej zachęcie ze strony oddanej (i z lekka rozjuszonej) społeczności windowej, obaj autorzy niniejszego tekstu zdołali zastąpić na swoich Windach dostarczonego przez producenta Linuksa na Mac OS X Apple'a.

fot. Jon Snyder / Wired News

1. Netbook: 1. Netbook: MSI Wind
Ach, netbooki! Czy w ubiegłym roku jakiś producent komputerów (Apple'a nie liczymy) oparł się pokusie wprowadzenia do oferty takiej maszyny? W większości przypadków netbookowa rewolucja oznaczała pojawianie się w sklepach coraz to nowych, mało wydajnych, plastikowych komputerów. MSI Wind zdecydowanie wyróżnia się na tym tle. Jasne, testowaliśmy bardziej wydajne i ładniejsze netbooki - ale Wind wygrywa z dwóch powodów. Po pierwsze, to idealnie zbalansowany produkt; po drugie - jest niesamowicie podatny na wszelkie nieprzewidziane przez producenta modyfikacje. Po drobnej zachęcie ze strony oddanej (i z lekka rozjuszonej) społeczności windowej, obaj autorzy niniejszego tekstu zdołali zastąpić na swoich Windach dostarczonego przez producenta Linuksa na Mac OS X Apple'a.

  • 10. Gadżet analogowy: fotel Herman Miller Embody Chair.<br>Może nie ma wbudowanego akcelerometru. Ani ekranu OLED, laserów czy stabilizacji obrazu. Tego nawet nie można podłączyć do prądu. Ale fotel Herman Miller Embody ma coś innego: skomplikowaną konstrukcję podtrzymującą twoje plecy. Można go do woli dostosowywać do własnych preferencji. Odpowiednie kontrolery pozwalają na optymalne ustawienie okolic, o które opierają się plecy, szyja czy pośladki. Wielowarstwowe siedzenie doskonale absorbuje wszelkie wstrząsy i przechylenia, co zapewnia odpowiedni komfort twojego siedzenia. To największy przełom w zapewnianiu tyłkowi luksusu od czasów krzesła Aeron. - miniatura
  • 9. Słuchawki: Dre Monster Beats<br> Kiedy ostatnio zdarzyło ci się, że założyłeś słuchawki z systemem tłumienia hałasu, włączyłeś sobie Straight Outta Compton i dostałeś po uszach potężnym, głębokim basem? Nigdy? Cóż, to dlatego, że do niedawna żadne tłumiące słuchawki nie były w stanie wygenerować porządnego basu. Ale dzięki współpracy specjalistów od dźwięki z Monster Cable z mistrzem hip-hopu, dr Dre powstał zestaw nazwany Beats. W tych czarno-czerwonych słuchawkach zastosowano specjalnie zaprojektowany 40-milimetrowy driver oraz cyfrowy wzmacniacz, które wysyłają bas najniżej jak się da. - miniatura
  • 8. Auto: Honda Insight 2010<br>Hybrydy Hondy powstają od lat. Model Insight dostępny jest od 1999, a mimo to ulubionym pojazdem ekologów z jakichś powodów została głupkowato wyglądająca Toyota Pruis. To się jednak zmieni, gdy Insight w wersji 2010 pojawi się na rynku. Będzie to świetne auto, kosztujące w USA 18,5 tys. USD, aż o 3,5 tys. mniej niż podstawowy Prius.
Ale niska cena nie wystarczy, by auto pojawiło się w naszym top 10. Nowy Insight ma konsolę rodem z Battlestar Galactica, na której prezentowane są najróżniejsze wskazówki, mające powstrzymać kierowcę przed stałym trzymaniem pedału gazu tuż przy podłodze.
Tak naprawdę nie podoba nam się tylko karoseria. Prius był hitem m.in. dlatego, że wyróżniał się na ulicy. Insight z kolei za bardzo przypomina auto Toyoty. Ale może o to chodziło? - miniatura
  • 7. Kamera wideo: Kodak Zi6<br> W 2008 r. mieliśmy prawdziwy wysyp tanich, gotowych do współpracy z Youtube kamer wideo, które kosztowały po kilkaset USD. Większość z nich była do niczego, ale nie Zi6. Dzięki optycznemu doświadczeniu Kodaka, ta poręczna kamerka rejestruje obraz lepiej, niż jakiekolwiek inne urządzenie tego typu (popularna kamera Flip Mino HD jest ładniejsza, ale filmy robi gorsze). Dodajcie do tego niezmiernie prostą obsługę i zastanówcie się, dlaczego ktokolwiek chciałby wydawać tysiące dolarów na kamerę, która posłuży jedynie do nagrywania filmów internetowych - miniatura
  • 2. Aparat fotograficzny: Nikon D90<br> W 2008 r. Nikon wykonał comeback, którego nie powstydziłby się Rocky Balboa. Dzięki flagowemu, pełnoklatkowemu modelowi D3, widzącemu w ciemności D700 czy nowiutkiemu D3X, Nikon z powodzeniem dokopał swojemu odwiecznemu rywalowi - Canonowi.
Największym zaskoczeniem był jednak model D90 - pierwsza cyfrowa lustrzanka rejestrująca wideo, i to od razu w HD (720p). Ze względu na swoje zalety urządzenie szybko stało się wymarzonym prezentem wielu niezamożnych filmowców-amatorów. A to tego Nikon robi świetne zdjęcia w rozdzielczości 12,3 MP. Faktem jest, że Canon szybko odpowiedział własnym aparatem rejestrującym wideo (1080p), ale model 5D MkII jest prawie trzykrotnie droższy od D90. - miniatura
  • Telewizor Mitsubishi LaserVue - miniatura
  • 5. Odtwarzacz multimedialny: Roku Netflix Set-Top Box<br> W maju opisaliśmy zestaw Roku Netflix jako zadziwiający. Nietrudno zrozumieć dlaczego. To niepozorne pudełko stoi sobie zwykle obok telewizora i zapewnia ci błyskawiczny dostęp do tysięcy filmów. Musisz być co prawda klientem Netflix, ale wtedy możesz do woli oglądać najnowsze hollywoodzkie przeboje. Warte 100 dolarów urządzenie staje się zresztą coraz lepsze. Wkrótce ma nawet odtwarzać filmy HD. Teraz, gdy wszyscy wielcy gracze starają się dystrybuować programy i filmy przez Internet (Microsoft, Hulu), wyraźnie widać, że firma, która zaczynała jako wysyłkowa wypożyczalnia DVD, miała od początku wszystko świetnie obmyślone. - miniatura
  • 4. Dziwne: Chumby<br> Chumby to urządzenie, które wprowadziło do domów bardziej przyjazną twarz Internetu - i to w przebraniu misia-przytulanki rodem z XXI wieku. Oto przykład koncepcji widgetu, rozwiniętej w proste w obsłudze urządzenie multimedialne.
Za 180 dolarów dostajemy urządzenie z dotykowym wyświetlaczem i skórzaną obudową. Możemy za jego pośrednictwem odbierać strumieniowe transmisje multimedialne, prognozę pogody czy aktualności. Tak naprawdę możliwości są nieograniczone. W środku siedzi Linux, więc możemy odbierać wszystko, co da się przesłać przez WiFi. Można nawet podłączyć iPoda. Czyżby nadszedł czas, by pożegnać się z psem? - miniatura
  • 3. Telefon komórkowy: Nokia E71<br> W tym roku pojawiło się mnóstwo telefonów komórkowych, ale każdy miał jakąś poważną wadę. iPhone 3G - żenująco krótki czas pracy na baterii. BlackBerry Storm - niedopracowane oprogramowanie. G1 - świetny system połączony z niedopracowanym sprzętem. Model E71 jest inny. To wspaniale zaprojektowane urządzenie wyposażone w doskonały, dopracowany system operacyjny. Mamy tu świetny wyświetlacz, wygodną klawiaturę QWERTY i baterię, której trwałość mierzy się w dniach, a nie godzinach. Ktoś może jeszcze się zastanawia, czemu wywaliliśmy iPhone i kupiliśmy E71? - miniatura
  • 1. Netbook: 1. Netbook: MSI Wind<br> Ach, netbooki! Czy w ubiegłym roku jakiś producent komputerów (Apple'a nie liczymy) oparł się pokusie wprowadzenia do oferty takiej maszyny? W większości przypadków netbookowa rewolucja oznaczała pojawianie się w sklepach coraz to nowych, mało wydajnych, plastikowych komputerów. MSI Wind zdecydowanie wyróżnia się na tym tle. Jasne, testowaliśmy bardziej wydajne i ładniejsze netbooki - ale Wind wygrywa z dwóch powodów. Po pierwsze, to idealnie zbalansowany produkt; po drugie - jest niesamowicie podatny na wszelkie nieprzewidziane przez producenta modyfikacje. Po drobnej zachęcie ze strony oddanej (i z lekka rozjuszonej) społeczności windowej, obaj autorzy niniejszego tekstu zdołali zastąpić na swoich Windach dostarczonego przez producenta Linuksa na Mac OS X Apple'a.  - miniatura

Daniel Dumas, Charlie Sorrell 2008-12-19, ostatnia aktualizacja 2008-12-24 12:21:13.0

Gazeta.pl