Z przecieków wynika, że usługa o nazwie Vevo będzie działała na stronie blisko powiązanej z
YouTube. Jeżeli zostanie osiągnięte ostateczne porozumienie, to Vevo stałoby się najprawdopodobniej największym serwisem w sieci zorientowanym na muzykę. Na razie trwają rozmowy, ale porozumienie powinno zostać osiągnięte w ciągu najbliższych kilku tygodni - podaje serwis
Cnet>.
Vevo i spółka z YouTube to pomysł Douga Morrisa, szefa Universal Music, który chce z teledysków muzycznych stworzyć oddzielny serwis, który będzie zawierał teledyski muzyczne i wywiady.
Inni też włączą się do Vevo Inne wielkie koncerny muzyczne, takie jak Sony Music Entertainment, Warner Music Group i EMI, podobno czyniły już kroki by dołączyć do tej inicjatywy. Obecnie cała wielka czwórka gigantów muzycznych jest w trakcie renegocjacji umów licencyjnych z YouTube.
W dalszej perspektywie YouTube i Universal chcą, by serwis stał się platformą nie tylko dla teledysków, ale także dla wielu innych rodzajów materiałów dotyczących muzyki.
Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl >>