Technologie.gazeta.pl
Gazeta.pl > Technologie i Internet >  Raporty >  YouTube

Nie wolno komentować prezydenta. Na You Tube

11.02.2009 08:24
A A A Drukuj
Lech Kaczyński Fot. Tomasz Wawer / AG
Od kilku dni działa oficjalny kanał prezydenckiego serwisu na You Tube z ciekawą adnotacją... "Na razie wyłączona została możliwość komentowania i oceniania, ale nie oznacza to, że nie liczymy się z głosem internautów". To jak z tym otwarciem się na internautów jest?

Pod koniec stycznia twórcy oficjalnej prezydenckiej strony otworzyli na You Tube kanał , gdzie można obejrzeć "filmy z najciekawszych wydarzeń z udziałem Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego ". Filmy niestety nie należą do najciekawszych - to dość schematyczne spoty z oficjalnych wydarzeń, jak np. ze spotkania z Juszczenko czy prezydentem Malty.

Docenilibyśmy próby prezydenta, by zbliżyć się do internautów, gdyby nie sposób, w jaki prezydenccy współpracownicy to planują. Zaledwie cztery dni po otwarciu kanału na You Tube , administratorzy poinformowali, że nie można już komentować filmów. Jako pierwsi poinformowali o tym twórcy serwisu Spieprzajdziadu.com. Jak czytamy w krótkim oświadczeniu: "Na razie wyłączona została możliwość komentowania i oceniania, ale nie oznacza to, że nie liczymy się z głosem internautów. Wszystkie uwagi i sugestie proszę przekazywać przez formularz kontaktu z użytkownikiem (poniżej). Na pewno zostaną przeczytane, a dobre pomysły uwzględnione w dalszych pracach nad rozwojem tej strony". Powód umieszczenia takiej adnotacji wydaje się oczywisty...

Lech Kaczyński na You Tube to jeden z elementów zapowiadanej zmiany wizerunkowej prezydenta . Słychać o bardzo ambitnych planach dotarcia do młodych ludzi, ale póki co dostrzegamy jedynie malutkie kroczki w tym kierunku i to z potknięciami. - Pan prezydent docenia internet jako ważny kanał komunikacji ze społeczeństwem. Plany są ambitne, warto obserwować czy nam się uda, czy nie - mówił w ub. tygodniu Radiu TOK FM Tomasz Brzeziński z Kancelarii Prezydenta. Obiecaliśmy wówczas, że będziemy śledzić zmiany, więc śledzimy.

Zobacz:

Brand new Lech Kaczyński

 

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów