Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

fot. YouTube.com
Ripowanie filmików z YouTube nie jest niczym nowym. Przeróżne wtyczki do przeglądarek czy aplikacje webowe oferowały tę funkcjonalność od dawna. Google najwyraźniej dało za wygraną, bo zamiast wprowadzać kolejny mechanizm utrudniający życie "ripperom", postanowiło po prostu odblokować tą funkcjonalność.
Na razie można pobrać tylko filmiki dotyczące ceremonii zaprzysiężenia prezydenta Obamy, ale wkrótce wszystkie pliki będzie można oglądać lokalnie, z twardego dysku.
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX