Teoretycznie okres testowy wynosi 30 dni - jednak
Microsoft przyznał właśnie, że w
Windows 7 będzie można trzykrotnie zresetować odliczanie (podobnie jest np. z
Windows Vista). A to oznacza, że w sumie "okres testowy" może sięgnąć 120 dni - wystarczy w odpowiednim momencie wprowadzić komendę "slmgr -rearm". Szczegółowe informacje na ten temat (wraz z odpowiednią instrukcją) opublikował właśnie serwis
Windows Secrets.
Dopiero po upływie 120 dni aktywowanie systemu będzie obowiązkowe. Jeśli użytkownik tego nie zrobi,
Windows 7 zacznie coraz częściej wyświetlać komunikat o tym, że system nie jest legalną kopią i należy wprowadzić klucz licencyjny. Później zacznie się stopniowe blokowanie kolejnych funkcji systemu.
Doniesienia te potwierdził już Microsoft - rzeczniczka koncernu przyznała, że faktycznie możliwe będzie trzykrotne odłożenie o 30 dni terminu aktywacji. Oświadczyła też, że takie działanie w żaden sposób nie narusza licencji systemu.
Najpopularniejsze systemy operacyjne w Polsce - zestawienie (sierpień 2009) Ballmer potwierdza: Windows 7 Starter tylko dla netbooków Czytaj więcej o
Windows 7 Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl