Technologie.gazeta.pl

"Teraz jest chmura, a następna będzie... Opera Unite" - wywiad

Wywiad z Jonem von Tetzchnerem, szefem i współzałożycielem firmy Opera Software , rozm. Mariusz Koryszewski
25.01.2010 13:30
A A A Drukuj
Jon von Tetzchner,szef i współtwórca przeglądarki Opera fot. Opera
  • Opera Software logo
  • Jon von Tetzchner,szef i współtwórca przeglądarki Opera
Do Polski przyjechał Jon von Tetzchner, szef i współtwórca przeglądarki Opera. Zadaliśmy mu kilka ciekawych pytań dotyczących nowej Opery, ogólnie rynku przeglądarek i nowych trendów, takich jak Opera Unite.
Co Opera ma najlepszego według Pana?

Myślę, że jest wiele takich rzeczy. Jest wiele różnych powodów dla których ludzie wybierają Operę. Z pewnością najistotniejszym jest przede wszystkim szybkość działania tej przeglądarki, a więc szybkość otwierania nowych okien, efektywne zarządzanie wieloma otwartymi oknami oraz szybki start aplikacji. Z pewnością niezwykle ważny jest wysoki poziom bezpieczeństwa. Istotny jest też fakt, że Opera ma wiele innowacyjnych funkcji takich jak Speed Dial, Link czy Unite. Opera często dostarcza funkcje, które dopiero po jakimś czasie trafiają też do przeglądarek konkurencji.

Dlaczego Opera jest tak udana?

Dlatego, że jedyna rzeczą na której skupia się nasza firma są przeglądarki. Po prostu robimy to, co najlepiej potrafimy robić.

Które miejsce na rynku przeglądarek chcecie zajmować? Trzecie, drugie, a może chcecie zdobyć fotel lidera? Kto jest głównym przeciwnikiem Opery?

Myślę, że naszym naturalnym celem jest zdobycie jak najlepszego rezultatu. Jeżeli zwrócimy uwagę na naszą obecną pozycję - jesteśmy numerem 1 w urządzeniach mobilnych, a w niektórych krajach jesteśmy nawet numer 1 na komputerach PC. Naszym celem jest zdobycie tak wysokiej pozycji, jak to tylko możliwe. A jedyną drogą d osiągnięcia tego jest dostarczanie produktu, który spodoba się ludziom.

Dlaczego Firefox podbił serca użytkowników internetu zamiast Opery? Dlaczego popularność Opery wciąż nie rośnie?

Właściwie to w niektórych krajach mamy lepszą pozycję niż Firefox czy IE. Myślę, że ludzie z Mozilla wykonali kawał dobrej roboty. Z pewnością Mozilli pomógł fakt, że w momencie, w którym pojawił się darmowy Firefox, my mieliśmy wtedy jeszcze moduł reklamowy (Opera była na licencji adware). Niestety tylko w ten sposób sposób mogliśmy wtedy zarabiać. Ale teraz Opera jest równie darmowa jak Firefox.

Myślę też, że możemy się dużo nauczyć od Mozilli w kwestii skutecznego marketingu i popularyzacji rozwiązań. Osobiście uważam, że Opera w wielu przypadkach jest lepszym produktem od przeglądarki Mozilli. Ale dzisiaj nie wystarczy sam dobry produkt - musimy to jeszcze umieć przekazać użytkownikom. Ludzie z Mozilli wykonali ogromną pracę - tworząc społeczność, wykazali, że są bardzo skuteczni w popularyzacji oprogramowania. Ale my w tej kwestii tez robimy postępy - w Polsce mamy np. 10 proc. rynku przeglądarek. To pokazuje nam, że cel jest możliwy do osiągnięcia - mobilizuje nas to do cięższej pracy. Poza tym jest o wiele łatwiej zdobywać popularność, gdy docierasz do np. 10- 20 proc. rynku, niż gdy posiadasz 1 czy 2 proc. użytkowników. W tej chwili naszym głównym zadaniem jest właśnie popularyzacja i budowanie społeczności wokół Opery.

W Polsce Opera jest całkiem popularna - ma 10 proc. udziału w rynku przeglądarek. Dlaczego?

Myślę, że wpływa na to wysoki poziom wykształcenia w Polsce oraz fakt, że w Polsce jest wysoki poziom wiedzy dotyczącej internetowych technologii - wyższy niż w wielu innych krajach. Przecież olbrzymi sukces odniósł też w Polsce inny internetowy program - Skype. Po prostu w Polsce ludzie dobrze przyjmują nowe technologie.

Opera w wersji desktopowej wciąż nie jest specjalnie popularna - kto jest typowym użytkownikiem tej przeglądarki?

Myślę, ze każdy typowy użytkownik Opery próbował już wcześniej wszystkich przeglądarek. Tym się różni nasz użytkownik - Opery próbował Internet Explorer, Firefoksa i ostatecznie wybrał Operę.

Co myśli Pan o umowie między Microsoft i Unią Europejską? Czy ostateczne zapisy odpowiadają w 100 proc. oczekiwaniom twórców Opery?

Myślę, że komisja UE wykonała naprawdę dobrą pracę. Walka z Microsoftem nie jest łatwa. Ludzie z Komisji Europejskiej byli bardzo dzielni i osiągnęli naprawdę dobre porozumienie. Czy jest doskonałe? Prawdopodobnie nie, ale jest wystarczająco dobre. Myślę, że wielu ludzi zda sobie teraz sprawę z tego, że istnieją alternatywne przeglądarki, że mają wybór i dzięki temu spróbują też alternatywnych do IE rozwiązań.

Jakiś czas temu krążyły plotki, że Microsoft może kupić przeglądarkę Opera - czy jest w tym jakaś cząstka prawdy?

Nie mogę komentować plotek. Kiedy zapytano o to Steve'a Ballmera, to powiedział dwie rzeczy - że nie jest pewny czy ludzie z Opery są tym zainteresowani, oraz że jeżeli chcieliby w to wejść, to natychmiast mieliby organizacje antymonopolowe na karku.

Rzeczywistość jest jednak taka, że nie ma dużego wyboru przeglądarek. Ludzie myślą, że jest dużo przeglądarek, ale to nieprawda. Ale rzeczywistość jest taka, że jest tylko Microsoft, Apple, Mozilla i my. I to wszystko. Google nie biorę tu pod uwagę, bo używa Webkita Apple'a. Są tylko 4 firmy przeglądarkowe, które mają produkty używane na całym świecie. Jako jedyni z tej czwórki jesteśmy niezależną firmą. To jest wyjątkowa pozycja.

Skoro jesteśmy już przy Chrome, to co Pan myśli na temat Chrome i przeglądarkowych planów Google dotyczących rozwoju tej przeglądarki? Nie boi się Pan trochę konkurencji z tą przeglądarką?

Myślę, że konkurencja - jak wszędzie - jest dobra. Google skupił się na głównie na uruchamianiu i działaniu aplikacji w swojej przeglądarce. Dla normalnych stron nie ma to żadnego zastosowania, ale będzie miało duże znaczenie w przyszłości. Dlatego działanie Google jest ważne. To jest przyszłość - traktujemy to poważnie. My stawiamy na razie jednak na szybkość - w Opera 10.5 poprawiliśmy nasz silnik - obecnie bije wszystko, co jest na rynku włącznie z Google. Myślimy że to będzie ważne w przyszłości, lecz teraz to wciąż jest mało istotne.

Google pracuje już nad tym rozwiązaniem przy swoim Chrome. Zauważyliśmy, że wraz ze zwiększoną popularnością Chrome'a, ludzie też częściej pobierają Operę. Kiedy chodzi o prędkość - w realnych zastosowaniach Opera jest o wiele szybsza niż cokolwiek innego. To szybkość operowania na otwartych oknach, ich przełączania, tryb Opera Turbo.... Jeżeli masz wolne połączenie internetowe lub słaby komputer - Opera jest lepsza niż cokolwiek innego. Jeżeli masz szybki komputer, Opera wykorzysta więcej zasobów i w tym samym czasie wykona więcej operacji niż inne przeglądarki.

Czy planujecie dodać w najbliższym czasie jakieś kluczowe, istotne funkcje do Opery?

Ciągle staramy się ulepszać przeglądarkę, trzymamy rękę na pulsie. Już w wersji 10.5 pojawiło się wiele znaczących nowości. Turbo i Link są ważne, ale to Opera Unite według mnie jest ważniejsza niż cokolweik innego. Za jakiś czas to będzie miało ogromny wpływ na internet. Często byliśmy pionierami we wprowadzaniu nowych technologii do świata przeglądarek.

Opera Unite to zupełnie nowa generacja internetu z perspektywy użytkownika. Jeżeli w tej chwili mamy internet 2.0, to Unite można nazwać internetem 3.0, 4.0 lub nawet 5.0. Nie tylko czytać dane, ale produkować dane. To wczesne dni, ale to będzie bardzo ważne. Google chce uruchamiać aplikacje w przeglądarce - my się z tym zgadzamy. Google myśli o chmurze, my myślimy o wykorzystaniu lokalnym. Uważamy, że aplikacje mogą działać lokalnie. Opera Unite może tez służyć do wymiany danych czyli coś w stylu sieci p2p. Opera Unite ma wiele zastosowań - platforma p2p, platforma usług, platforma aplikacji...

Opera Unite jest trochę enigmatyczna dla użytkowników. Do czego dokładnie może się to przydać?

Oto przykład. Jak można wysłać duży dokument? Mogę dzisiaj wysłać go e-mailem, ale prawdopodobnie zostanie zablokowany. Mogę go wrzucić na serwer ftp, ale to zabiera duzo czasu i jest ryzykowne. Albo mogę wrzucić na swój komputer, a ty możesz pobrać go bezpośrednio z mojego komputera - dzięki Opera Unite. Innym dobrym przykładem są zdjęcia w telefonach. Większość tych zdjęć nigdy nie opuszcza komórek. A co jeżeli możesz się zalogować do telefonu i bezpośrednio obejrzeć zdjęcia. A to tylko część zastosowań Opera Unite. Idziemy od scentralizowanego systemu do zdecentralizowanego. Zaczynaliśmy od wielkiego komputera zajmującego cały pokój z jednym człowiekiem pracującym na nim. Potem były duże komputery z wieloma terminalami, następnie pojawił się PC. Teraz jest chmura, a następna będzie... Unite. Wyprzedzamy trendy dzisiejszych czasów.



Opera Mini jest bardzo popularną mobilna przeglądarką, ale nie jest ona jeszcze obecna na jednej z najpopularniejszych platform - Apple iPhone. Czy zamierzacie zmienić tę sytuację?

Nigdy nie wiadomo. Do tej pory były z tym pewne problemy. Ale niedługo Apple może wpuścić Operę Mini na swoją platformę.

Nowym trendem ostatnich miesięcy są tablety. Czy Opera planuje być bardziej aktywna w tej dziedzinie?

Patrzymy na współpracę z różnymi producentami Chcemy docierać na każdą platformę - także na tablety.

Co dalej? Jakieś plany na przyszłość? Może Opera 11?

Zawsze pracujemy nad czymś. Właśnie pokazaliśmy wersję 10.5. Wielu ludzi mówi, że ta wersja jest zbyt dobra, by wypuszczać wersję 11. Opera 10.5 to wielka aktualizacja, która wprowadziła m.in. nowy silnik. Obecnie pracujemy nad tym, by skróty do aplikacji internetowych można było wrzucić na pulpit, by działały bardziej niezależnie od samej przeglądarki.

Dziękuję za rozmowę.

Opera Unite - internet nigdy nie będzie już taki sam

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      33 głosy

    PYTANIE Czy używasz przeglądarki Opera?

     Tak, często
     Nie, wcale
     Tylko czasami