Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Rząd we Włoszech jest zdania, że jedyną metodą na zwalczenie umieszczania pirackich nagrań w popularnych serwisach społecznościowych (jak na przykład YouTube) to obarczenie odpowiedzialnością ich operatorów. Innymi słowy, jeżeli byś umieścił na YouTube'ie utwór, którego licencja nie zezwala na rozpowszechnianie, to odpowiesz za to nie tylko ty, ale i portal Google'a (który dodatkowo musiałby udzielić policji wszystkich możliwych informacji o użytkowniku-piracie).
Berlusconi może jednak mieć problem z przeforsowaniem tego przepisu - Włochy są podległym terytorium Unii Europejskiej, a prawo unijne zastrzega, że firmy, które przechowują informacje należące do osób trzecich nie mogą być za ich nielegalność pociągnięte do prawnej odpowiedzialności.
Czytaj też: Wszystko o YouTube
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX