Technologie.gazeta.pl
Gazeta.pl > Technologie i Internet >  CHIP

Chiny: Google się wycofuje, a do gry wchodzi... Goojje

Marcin Chmielewski
28.01.2010 13:15
A A A Drukuj
Na linii Google kontra Chiny wciąż nie ma porozumienia. Google najprawdopodobniej wycofa swoje produkty. Ale nic straconego - wyszukiwarkę zastąpi jej "starsza siostra", o imieniu Goojje.

Google vs. Chiny - to jeden z najgłośniejszych konfliktów tego roku, który wcale nie zamierza ucichnąć. Firma z Mountain View prawdopodobnie wycofa wszystkie swoje produkty z Chin, chociaż oficjalnie decyzja ta nie została jeszcze podjęta. Tymczasem do gry o największy internetowy rynek świata wchodzi inna wyszukiwarka, mająca nadzieje zgarnąć trochę udziału, dzięki podobieństwu swojej nazwy do Google, a konkretniej grze słów. Drugi człon nazwy Goojje - "jje" - w języku chińskim brzmi dokładnie jak słowo "starsza siostra".

Goojje, pomimo jednak chęci zagarnięcia udziału w rynku kosztem Google'a, publicznie poprosiło firmę z Mountain View o pozostanie w Chinach. - Siostra byłaby bardzo szczęśliwa, gdyby brat rozmyślił się i został z nią" - czytamy na stronie nowego silnika. Dlaczego brat? Ponieważ w języku chińskim ostatnia sylaba słowa Google brzmi bardzo podobnie do słowa odpowiadającego wyrażeniu "starszy brat".

Jeśli jednak Google wycofa się z chińskiego rynku, większość udziału po nim najprawdopodobniej odziedziczy największa lokalna wyszukiwarka - Baidu - chociaż według raportów, Goojje generuje nieco inne wyniki wyszukiwania od Google i Baidu.

Co ciekawe, wciąż nie udało się ustalić, kto jest założycielem wyszukiwarki Goojje. Niepotwierdzone informacje wskazują na młodą studentkę.

Historia sporu Google'a i Chin (chronologicznie):

Zobacz oryginalny tekst: http://www.chip.pl/news/internet-i-sieci/wyszukiwarki-internetowe/2010/01/chiny-google-sie-wycofuje-a-do-gry-wchodzi-goojje

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      0 głosów