Skomentuj:
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Magazyn Which?, który specjalizuje się w obronie praw konsumentów, został poproszony o pomoc przez ponad 150 osób, które, jak twierdzą, nawet nie mają pojęcia o współdzieleniu plików, a zostały oskarżone o nielegalne wykorzystanie tej techniki. Oskarżeni zostali przez firmę prawniczą ACS:Law, która ma już na swoim koncie kilka kontrowersyjnych spraw o piractwo.
- Mój 78-letni ojciec otrzymał wczoraj list od ACS Law, z żądaniem uiszczenia 500 funtów z związku z rzekomo pobranym przez niego pirackim firmem porno. On nawet nie wie co to jest współdzielenie plików, czy BitTorrent, więc na pewno tego nie zrobił, ani nikomu nie użyczył swojego komputera - komentuje jedna z osób na łamach Which?.
ACS:Law przyznaje, że niektóre sprawy zostały umorzone, ale ich metoda wykrywania piractwa "jest bezbłędna". Jak dotąd żaden pozew nie miał swojego finału w sądzie.
Ocena:
0 głosów
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX