Jak już wspomnieliśmy, wybór jest spory - mamy wszak klasyczne odtwarzacze DVD, Blu-ray, konsole do gier odtwarzające
wideo HD, samodzielne odtwarzacze plików
DivX, komputery HTPC, dekodery cyfrowe... Jak wybrać odpowiednie do naszych potrzeb urządzenie? Najwięcej zależy od tego, na czym będziemy wyświetlali filmy:
Do CRT najlepiej DVD Jeśli podstawą naszego domowego zestawu kina domowego jest klasyczny telewizor CRT i na razie nie zamierzamy wymieniać go na nowocześniejsze urządzenie (choćby dlatego, że wciąż świetnie działa), wybór jest prosty - najlepiej będzie kupić podstawowy odtwarzacz DVD. Klasyczny telewizor kineskopowy i tak nie pozwoli nam na cieszenie oczu obrazem w rozdzielczości HD, więc porządny sygnał SD (standardowej rozdzielczości) z DVD będzie absolutnie wystarczający. Oczywiście, do telewizora CRT można bez większego problemu podłączyć wiele innych urządzeń - choćby odtwarzacz Blu-ray czy sieciowy odtwarzacz plików wideo - tyle, że dla użytkownika, który na razie nie zamierza zmieniać telewizora, taka inwestycja nie ma sensu. "Klient musi się zastanowić i przeanalizować, co tak naprawdę ogląda na co dzień - jeśli okaże się, że 90% całego oglądania to
telewizja w standardowej rozdzielczości, to zmiana telewizora faktycznie nie jest konieczna. W takiej sytuacji rozsądnym punktem wyjścia do stworzenia niewielkiej instalacji kina domowe będzie zestaw CRT + DVD. Tym bardziej, że przyzwoity odtwarzacz DVD można kupić już za kilkaset zł. Ale musimy podkreślić, że mówimy tu o zestawie podstawowym - to takie absolutnie minimalistyczne kino domowe" - tłumaczy Andrzej Gratkowski.
Jaki odtwarzacz wybrać? "Warto rozejrzeć się za modelami wyposażonymi w
złącze HDMI oraz
złącze komponentowe - pozwalają na wyświetlenie obrazu lepszej jakości niż złącze SCART. Odtwarzacze DVD mogą oczywiście być wyposażone w szereg dodatkowych funkcji - przydatny może być tzw. upscaling (czyli technologia podnosząca rozdzielczość odtwarzanego materiału) oraz odtwarzanie plików w formacie DivX" - tłumaczy A. Gratkowski. Nasz ekspert zwraca jednak uwagę na to, że ceny modeli renomowanych firm wyposażonych we wszystkie te funkcje mogą sięgać 1000 zł - za tę sumę możemy już kupić odtwarzacz Blu-ray... Trzeba się więc zastanowić, jakie mamy plany na przyszłość - jeśli za rok-dwa zamierzamy zmienić telewizor na LCD czy plazmę, a jednocześnie jesteśmy gotowi wydać teraz ok. 1000 zł na odtwarzacz, to Blu-ray będzie lepszą inwestycją (dodajmy, że taki odtwarzacz obsługuje również płyty DVD). Jeśli jednak jeszcze przez co najmniej kilka lat chcemy pozostać przy CRT, to podstawowy odtwarzacz DVD zdecydowanie nam wystarczy...
Telewizor/Projektor HD - wybór jest ogromny Jeśli mamy już w domu telewizor HD (np. plazmę lub LCD) lub projektor wyświetlający obraz w wysokiej rozdzielczości, to wybór urządzeń odtwarzających jest znacznie większy. Zacznijmy może od klasycznych odtwarzaczy
Blu-ray - to najlepszy wybór dla użytkowników, którzy nie są specjalnie biegli w obsłudze urządzeń elektronicznych. Działają praktycznie tak samo, jak odtwarzacze DVD - kupujemy lub wypożyczamy płytę, wkładamy do odtwarzacza, wciskamy Play i już możemy oglądać. Prosto, szybko i wygodnie - jeśli użytkownik nie ma większych doświadczeń z obsługą konsoli, komputerów itp., powinien na poważnie zainteresować się tym urządzeniem.
Blu-ray - najwyższa jakość obrazu Jaki odtwarzacz Blu-ray wybrać? "Najlepiej, jeśli będzie obsługiwał standard Blu-ray w wersji 2.0 - pojawiło się tam kilka ciekawych nowości, np. pobieranie materiałów multimedialnych z Internetu (każdy odtwarzacz BD [Blu-ray Disc - przyp. red.] wyposażony jest w port Ethernet - warto podłączyć go do Sieci, bo dopiero wtedy w 100% wykorzystamy możliwości urządzenia). Warto też zwrócić uwagę, by interfejs HDMI był w wersji 1.3 - ale w sumie wszystkie nowe urządzenia są już w niego wyposażone" - mówi A. Gratkowski.
Bardzo ważnym parametrem, który koniecznie trzeba sprawdzić przed zakupem jest... czas potrzebny na pełne uruchomienie się odtwarzacza oraz czas, który mija od włożenia płyty BD do czytnika do uruchomienia odtwarzania filmu (niektóre robią to w 30 sekund, inne na start potrzebują nawet dwóch minut). Warto również przed nabyciem danego urządzenia poszukać informacji na jego temat na forach poświęconych elektronice użytkowej - szukać należy przede wszystkim informacji o tym, jak dany model radzi sobie z odtwarzaniem płyt... DVD. "Większość dostępnych na rynku odtwarzaczy Blu-ray obsługuje płyty BD bez najmniejszego problemu. Kłopoty pojawiają się za to w przypadku DVD - zapisane na nich filmy mają mniejszą rozdzielczość, wiec odtwarzacz musi je przeskalować. Nie wszystkie urządzenia robią to idealnie - czasami pojawiają się jakieś zakłócenia, zniekształcenia obrazu itp." - tłumaczy Andrzej Gratkowski.
"Właściciele
amplitunerów, które nie są wyposażone w dekodery dźwięku przestrzennego HD, powinni wybrać odtwarzacz Blu-ray, dysponujący analogowym wyjściem audio (którym przekazywany będzie rozkodowany sygnał audio). Wiele osób ma starsze amplitunery czy wzmacniacze - urządzenia świetnej jakości, ale nie obsługujące niektórych nowych standardów audio. Dla nich odtwarzacz Blu-ray z wbudowanymi dekoderami nowych formatów oraz analogowym wyjściem audio będzie idealny" - tłumaczy nasz ekspert. Dodajmy, że w tej chwili takie urządzenia stanowią na rynku mniejszość - ale są dostępne, więc warto poszukać.
Konsola do gier... i do filmów HD Świetnym urządzeniem do odtwarzania wideo w rozdzielczości HD jest także któraś z nowoczesnych konsoli do gier. Oczywiście, w tej chwili lepiej nadaje się do tego PlayStation3 firmy Sony, ponieważ urządzenie to standardowo wyposażone jest w odtwarzacz płyt Blu-ray. W Xboksie 360 Microsoftu jest standardowy czytnik DVD, ale konsola ta też potrafi odtwarzać materiał HD - np. pobrany z Sieci lub zapisany na dysku komputera (Xbox potrafi współpracować z komputerem wyposażonym w oprogramowanie Windows Media Center). Dodatkową zaletą jest to, że konsola jest prawdziwym centrum multimedialnym - można wykorzystać ją również do odtwarzania muzyki, przeglądania zdjęć itp. Trzeba jednak pamiętać, że konsola jest nieco bardziej skomplikowana w obsłudze niż klasyczny odtwarzacz DVD czy Blu-ray - młodzi użytkownicy radzą sobie z obsługą kontrolera do gier bez problemu, ale dla osób, które z grami nie miały zbyt wiele do czynienia nawigowanie w menu czy zmiana ustawień mogą być pewnym wyzwaniem. "Dla kogoś, kto z komputera czy konsoli korzysta na co dzień, wszystko będzie łatwe i wygodne - ale dla użytkowników przyzwyczajonych do tradycyjnych pilotów, na których wszystkie przyciski są wyraźnie opisane, nawigowanie w menu konsoli może być dość problematyczne - warto o tym pamiętać, decydując się na zakup" - tłumaczy Andrzej Gratkowski.
Konsola jest więc świetna - ale nie dla wszystkich.
Odtwarzacze plików wideo - wygoda w HD To samo zastrzeżenie dotyczy kolejnej kategorii urządzeń odtwarzających: sieciowych (i nie tylko) odtwarzaczy plików wideo (takich jak np.
WD TV Live). Urządzenia takie zwykle nie mają czytników płyt - są za to wyposażone we wbudowane dyski (na których można przechowywać pliki wideo), porty USB oraz porty sieciowe (dzięki którym można odtwarzać materiały wideo zapisany na dysku komputera). To produkt przeznaczony przede wszystkim dla osób, które swoje zasoby multimedialne przechowują w postaci plików wideo (a nie na płytach DVD czy Blu-ray) - w odtwarzaczu można je wygodnie katalogować, przeglądać i odtwarzać na ekranie telewizora. Większość nowych modeli potrafi odtwarzać również wideo w wysokiej rozdzielczości - to ważna zaleta. "Dla wielu użytkowników standardem jest obecnie oglądanie filmów w formatach DivX czy Xvid - trzeba jednak pamiętać, że zdecydowana większość takich plików charakteryzuje się dość poślednią jakością. A jeśli podstawą naszego kina domowego będzie telewizor HD o większej przekątnej czy wręcz projektor HD, to lepiej zapomnieć o takich filmach - na porządnym wyświetlaczu będą wyglądały kiepsko. Musimy zaopatrzyć się w filmy o wysokiej rozdzielczości - najlepiej Full HD. A te dostępne są przede wszystkim na płytach Blu-ray - choć popularne są również pliki MKV, DivX HD itp..." - mówi Andrzej Gratkowski. Zaletą odtwarzaczy jest możliwość stworzenia sobie na dysku całego katalogu filmów - wtedy nie musimy żonglować dziesiątkami płyt, bo wszystko mamy w odtwarzaczu.
Kinowy komputer Kolejna kategoria urządzeń odtwarzających łączy w sobie zalety omówionych powyżej odtwarzaczy plików HD oraz klasycznego komputera PC. Mowa tu o tzw. HTPC (czyli Home Theater Personal Computer), czyli komputerach PC przystosowanych do wyświetlania filmów. Owo przystosowania przejawia się m.in. wybraniem odpowiedniej obudowy (która będzie dobrze wyglądała na szafce ze sprzętem RTV), zainstalowaniem odpowiedniego oprogramowania oraz dołączeniem do całego zestawu pilota zdalnego sterowania. Na takim HTPC da się odtworzyć praktycznie wszystko - filmy z DVD czy Blu-ray (wystarczy zamontować odpowiedni napęd), wszystkie możliwe formaty wideo, muzykę, zdjęcia itp. Z obserwacji Andrzej Gratkowskiego wynika, że większość klientów wykorzystujących w swoich instalacjach kina domowego komputery HTPC wybiera zwykle system Windows (prawdopodobnie z uwagi na ogrom dostępnego oprogramowania oraz
gry - bo świetnie się gra na wielkim ekranie) - ale warto wspomnieć, że na rynku jest też kilka multimedialnych dystrybucji Linuksa, które również świetnie nadają się do tego celu.
Tuner satelitarny - HD dla leniwych kinomanów Ostatnią kategorią urządzeń, które warto rozważyć, to tunery satelitarne - a w szczególności urządzenia dostarczane przez operatorów cyfrowych platform telewizyjnych, oferujących materiały w formacie HD. Na polskim rynku mamy m.in. Cyfrę+, Cyfrowy Polsat oraz platformę n. Materiały HD możemy zdobyć tu na dwa sposoby - oglądając (lub nagrywając na tuner z wbudowanym dyskiem) filmy HD emitowane w kanałach filmowych lub korzystając z usług VoD (Video on Demand, czyli wideo na życzenie). To całkiem ciekawa propozycja - filmy są dostarczane w całkiem rozsądnej jakości i właściwie nie trzeba ruszać się sprzed telewizora, by zdobyć nowe tytuły (wystarczy z pilotem w ręku przejrzeć dostępny na ekranie katalog tytułów).
Kino domowe - początek Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl