Chociaż Reed Hastings nie powiedział dokładnie, co ma zastąpić płyty DVD, to kilka jego wystąpień wydaje się potwierdzać to, co mówi wielu analityków od czasu końca wielkiej wojny formatów (
HD-DVD vs Blu-ray) - raczej nie będzie to Blu-ray - podaje serwis PC World.
Spada sprzedaż DVD, rośnie wideo w streamingu? Hastings powiedział, że wielu subskrybentów serwisu Netflix zmniejsza zakupy płyt DVD w serwisie Netflix. Okazuje się, że w serwisie szybko rośnie popularność wideo w streamingu (czyli pobieranego "w locie"). Jednak nie oznacza to, że streaming szybko wypchnie z rynku fizyczne nośniki takie jak DVD czy Blu-ray.
- Nie można powiedzieć, że jeden format upada, a inny zdobywa popularność - wszystkie mają tendencję wzrostową - wyjaśnił Steve Swasey z Netflix, rzucając więcej światła na komentarze swojego szefa.
- Rzeczywistość jest taka, ze wszystkie usługi Netflix idą w górę - włącznie z usługą wypożyczania płyt DVD - dodał Swasey.
Streaming to wygoda Wzrost popularności oglądania filmów w streamingu jest zrozumiały - oznacza to przede wszystkim wygodę i błyskawiczny dostęp do filmu w każdej chwili - kiedy tylko mamy na to ochotę. Subskrybenci takiej usługi mogą natychmiast rozpocząć oglądanie filmów na swoim komputerze, konsoli czy na ekranie telewizora posiadającego podłączenie do internetu. Pomimo wszystko to zdecydowanie wygodniejsze niż kupowanie w sklepach fizycznych nośników i o wiele szybsze niż kupowanie ich przez internet (okres oczekiwania na przesyłkę).
Blu-ray - quo vadis? A co w takim razie stanie się z Blu-ray? Według marcowego posta opublikowanego na oficjalnym blogu serwisu Netflix, format Blu-ray przyciąga obecnie jedynie ok. 10 proc. subskrybentów. Na razie nie jest więc rewelacyjnie z błękitnym formatem...
DVD, Blu-ray, streaming w jednym domu stały... Jest jednak dobra wiadomość dla fizycznych nośników - Netflix będzie kontynuował sprzedaż płyt DVD i Blu-ray w przyszłości. Firma zamierza stawiać na zróżnicowaną ofertą i chce pozostawić użytkownikowi możliwość, wyboru sposobu, w który chciałby obejrzeć film.
Oznacza to, że fizyczne nośniki wcale nie znikną tak szybko jak niektórzy twierdzą. Według Swasey'a, wyznaczanie dokładnej daty końca formatu DVD czy Blu-ray przypomina wyznaczanie momentu, w którym samochody hybrydowe opanują całkowicie tradycyjny rynek samochodowy. W skrócie nie da się tego dokładnie ustalić.
Komentarz Coraz lepiej widać, że nośniki fizyczne jeszcze długo nie znikną z głównego obiegu. Zwłaszcza Blu-ray, ze względu na większe możliwości, ma przed sobą przyszłość. Ale streaming z pewnością będzie coraz popularniejszy. Za ileś lat streaming faktycznie zdominuje rynek - jest po prostu wygodniejszy i może oferować niższe ceny.
Jednak płyty DVD i Blu-ray nie znikną - ale prawdopodobnie będą produkowane dla kolekcjonerów. Tak jak dzisiaj płyty winylowe. Bo co innego oglądanie najnowszych filmu w streamingu, a co innego fizyczne posiadanie w domu swoich ulubionych filmów na płytach. Streaming z pewnością nie podbije serc kolekcjonerów i hobbystów, ale za jakiś czas z pewnością zdominuje masowego odbiorcę. Każdy kto interesuje się kinem, nawet jeżeli ogląda filmy w streamingu, chce mieć w domu na własność swoje ulubione filmy. Właśnie dlatego fizyczne nośniki nie znikną, nawet jeżeli stracą za jakiś czas popularność. Jednak to perspektywa nieokreślonej przyszłości. Mówienie o końcu fizycznych formatów jest dzisiaj po prostu przedwczesne.
Zanim streaming się upowszechni (zwłaszcza dla filmów HD), minie jeszcze wiele lat, podczas których dominację zdobędzie Blu-ray. Streaming w jakości HD wymaga olbrzymich przepustowości łącz internetowych i rozbudowanej infrastruktury. O takich łączach w Polsce będziemy mogli tylko pomarzyć jeszcze przez wiele lat. DVD i Blu-ray więc żyją i jeszcze długo będą miały się dobrze.
Blu-ray - spadają ceny filmów na Blu-ray Blu-ray zdobywa popularność - już ponad 40 milionów sprzedanych płyt Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl