Technologie.gazeta.pl

Gadżetowy poradnik prezentowy na ostatnią chwilę

Michał Młynarczyk
23.12.2009 12:38
A A A Drukuj
Miniaturowy pendrive Kingston DataTraveler. Cena: 70 zł (wersja 8GB). fot. Kingston
  • Słuchawki dokanałowe Creative EP-630. Cena: 70 zł.
  • Logitech M305 - bezprzewodowa myszka do laptopa dostępna w wielu kolorach. Cena: 130 zł.
  • Odtwarzacz DVD. Cena: od 100 zł.
  • Ładowarka samochodowa Belkin do iPhone i iPoda. Działa też z wszystkimi urządzeniami, które są ładowane z gniazdka USB komputera. Cena: 90 zł.
  • Prosty aparat cyfrowy BenQ DC C1020. Cena: 280 zł.
Nie chcesz dawać kolejnego swetra albo jeszcze jednego krawata? Rozejrzyj się za elektronicznymi gadżetami. Spokojnie, by wybrać coś fajnego nie musisz wcale być fachowcem od nowych technologii. Przeczytaj nasz poradnik dla zdesperowanych i zdezorientowanych mikołajów.
Gwiazdka już tuż tuż - to ostatni moment na kupienie prezentów. Odkładanie zakupów na ostatnią chwilę nie jest może najlepszym pomysłem, ale mimo to niektórzy z nas ciągle nie mają co położyć pod choinką. I, co gorsza, nie wiedzą co kupić. A może jakiś elektroniczny gadżet? Sprawdź nasze pomysły na ostatnią chwilę. Proste, uniwersalne i do kupienia nawet przez kogoś, kto nie zna się na najnowszych technologiach.

Pendrive - byle nie pierwszy lepszy

Możesz spokojnie założyć, że osoba, którą chcesz obdarować przenośną pamięcią USB ma już coś takiego. A nawet jeśli jeszcze nie ma - z pewnością dostanie, chociażby na gwiazdkę; od pracodawcy, współpracowników albo mniej rozgarniętego mikołaja. Pendrive to jednak wyjątkowo "wygodny" prezent. Przyda się każdemu, kto używa komputera, ryzyko nie trafienia w gusta jest więc minimalne. By jednak nie kłaść pod choinką po prostu jeszcze jednego pendrive, który zapewne błyskawicznie trafi do szuflady obdarowanego, wybierz nietypowy model. Są tu dwie drogi: możesz kupić pendrive o wyjątkowo dużej pojemności (32 i więcej gigabajtów) albo urządzenie o oryginalnym wyglądzie. Pierwsza opcja to jednak spory wydatek (od ok. 300 zł). Stawiając na wygląd skazujemy się na nieco dłuższe poszukiwania, ale możemy liczyć na lepszy efekt za mniejsze pieniądze. Czego warto szukać? Pendrive o mikroskopijnych wymiarach (wielkości monety), w kształcie karty kredytowej (i niewiele grubszy od niej), zamknięty w eleganckiej metalowej albo drewnianej (!) obudowie, odporny na zalanie i upadki, a nawet pachnący (np. truskawkami). Wybór jest duży.

Ładowarka samochodowa do telefonu

Niedrogi, bardzo praktyczny prezent. Nowoczesne telefony komórkowe z dużymi, dotykowymi wyświetlaczami nierzadko potrzebują doładowania baterii w ciągu dnia. Jeśli osoba, której chcemy kupić prezent narzeka na słaby akumulator swojego smartfonu, a jednocześnie spędza sporo czasu w samochodzie, powinniśmy rozejrzeć się za ładowarką podłączaną do gniazdka zapalniczki. Tego typu urządzenia kosztują zwykle nie więcej niż kilkadziesiąt złotych, a mogą "uratować życie" każdemu, kto dużo rozmawia i chętnie korzysta z multimediów w telefonie. Uwaga! Przed zakupem należy dokładnie sprawdzić, jaki model komórki ma osoba, której chcemy kupić prezent. Różni producenci używają różnych, niekompatybilnych złącz.

Słuchawki - im droższe tym lepsze, ale bez przesady

Dla kogoś, kto słucha muzyki za pomocą przenośnego odtwarzacza MP3 albo telefonu komórkowego. Słuchawki dołączane przez producentów są zwykle bardzo słabej jakości, dlatego dokupienie nawet stosunkowo niedrogiego modelu znacznie polepszy wrażenia odsłuchowe. Generalna zasada (od której oczywiście jest mnóstwo wyjątków) to niestety im drożej tym lepiej. Kupowanie wyjątkowo drogich słuchawek na prezent mija się jednak z celem - ktoś, kto doceni ich możliwości zapewne ma już jeden z zaawansowanych modeli (albo zamówił go sobie u mikołaja, z wyraźnym zaznaczeniem, że chodzi właśnie o konkretny produkt konkretnej marki). Warto zainteresować się tzw. słuchawkami dokanałowymi, które blokują hałasy dochodzące z zewnątrz pozwalając cieszyć się muzycznymi niuansami nawet w głośnym autobusie. Wyglądem przypominają one zwykłe "pchełki", jednak ich główki zakończone są charakterystycznymi, gumowymi grzybkami. By kupić coś, co znacząco bije słuchawki dołączane fabrycznie do odtwarzaczy wystarczy kilkadziesiąt złotych. Uwaga! W przypadku telefonów komórkowych może wystąpić podobny problem jak przy ładowarce - kupując słuchawki do komórki będziemy musieli wybrać produkt przeznaczony dla konkretnego modelu. Praktycznie wszystkie odtwarzacze MP3 (i, na szczęście, coraz więcej telefonów) mają standardowe gniazdko mini-jack: do niego podłączymy dowolne słuchawki.

Odtwarzacz DVD - dla dziadków, dla dzieci

Chociaż mogłoby się wydawać, że DVD jest już w każdym domu, zainteresowanie odtwarzaczami płyt nie maleje, a w okresie przedświątecznym nawet rośnie. DVD możemy kupić już za 100 zł. Nawet najtańszy model będzie "wystarczająco dobry" - odtworzy filmy dostępne w wypożyczalni i sprzedawane z gazetami. Bez problemu podłączymy go praktycznie do dowolnego telewizora (nawet takiego, który ma już swoje lata). To dobry moment by zrobić taki prezent dziadkom albo dokupić odtwarzacz do odbiornika, z którego korzystają dzieci. Obsługa jest w końcu banalna: wystarczy włożyć płytę i wcisnąć przycisk Play.

Akcesoria do laptopa - myszka i głośniki

Notebooki wypierają komputery stacjonarne. Lubimy je za ich przenośność i to, że zajmują mało miejsca na biurku. Miniaturyzacja ma jednak również wady. Touchpady (gładziki) laptopów rzadko kiedy są równie wygodne jak zwykłe myszki, a głośniki wbudowane w komputery przenośne bywają tak słabe, że nie pozwalają nawet na zrozumienie dialogów oglądanego filmu. Oba problemy można rozwiązać dokupując stosunkowo niedrogie akcesoria. W sklepach znajdziemy szeroki wybór niewielkich myszek przeznaczonych specjalnie dla notebooków. Tańsze modele są podłączane za pomocą kabla (czasem wyposażonego w wygodną zwijarkę, dzięki której całość zajmuje mniej miejsca w torbie). Można kupić je już za kilkanaście złotych. Nieco więcej kosztują myszki bezprzewodowe. Za kilkadziesiąt złotych dostaniemy najprostsze biurkowe głośniki. Bez obaw - nawet taki, niedrogi model będzie grał znacznie lepiej niż to, co mieści się w obudowie notebooka. Uwaga! Szerokim łukiem należy omijać tzw. głośniki pasywne, czyli pozbawione własnego wzmacniacza. Poznamy je po tym, że nie wymagają dodatkowego zasilania (z gniazdka sieciowego).

Niedrogi aparat cyfrowy

Najtańsze cyfrówki kosztują dziś sporo poniżej 300 zł i jednocześnie doskonale sprawdzają się w roli "utrwalacza wspomnień" dla kogoś, kto nie ma zacięcia fotograficznego. Nawet bardzo tanim aparatem z powodzeniem udokumentujemy wakacyjny wyjazd albo rodzinne spotkania. Jeśli nasz budżet prezentowy jest szczególnie duży, możemy zdecydować się na któryś z modeli o specjalnych właściwościach - np. wyposażonych w wodoszczelną albo szczególnie małą obudowę. Odradzamy natomiast prezent w postaci lustrzanki cyfrowej. To aparat dla kogoś, kto ma już pewne doświadczenie fotograficzne, dokładnie wie, czego oczekuje od sprzętu i nie boi się dużych, dodatkowych wydatków (na obiektywy, lampy błyskowe, filtry, itd.). Uwaga! Do cyfrówki koniecznie należy dokupić kilkugigabajtową kartę pamięci - bez niej aparat będzie faktycznie bezużyteczny. To nieduży wydatek (kilkadziesiąt złotych), przed zakupem sprawdźmy jednak, jakiego rodzaju karty pasują do wybranego przez nas modelu.

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      14 głosów