Technologie.gazeta.pl

Roth Audio Music Cocoon MC4 + Oli1 - test audiofilskiego (?) zestawu dla iPhone i iPoda

Michał Młynarczyk
23.02.2009 16:29
A A A Drukuj
Wzmacniacz Roth Audio Music Cocoon MC4 fot. Roth Audio
  • Wzmacniacz Roth Audio Music Cocoon MC4
  • Głośniki Roth Audio Oli1
Większość głośników przeznaczonych dla iPoda i iPhone ma dwa, podstawowe zadania - wyglądać dobrze i robić dużo hałasu. Jakość dźwięku często schodzi na dalszy plan. Zestaw składający się ze wzmacniacza lampowego Roth Audio Music Cocoon MC4 i głośników Oli1 jest inny. Przynajmniej według producenta.
Wzmacniacz lampowy do iPoda? Czy to nie przerost formy nad treścią? Może tak, a może nie. Liczy się efekt. Jedno jest pewne - MC4 z głośnikami Oli1 na pewno nie wygra żadnej nagrody w kategorii cena/jakość. 1900 zł za zestaw grający do sypialni albo niewielkiego gabinetu (bo takie jest właśnie przeznaczenie MC4) to bardzo dużo. Co dostajemy za tę, niebagatelną, kwotę?

Solidny jak MC4

Mimo stosunkowo niewielkich rozmiarów, MC4 rzuca się w oczy. Wzmacniacz przypomina trochę rozbudową stację dokującą do iPoda, w której odtwarzacz jest otoczony przez wianuszek lamp przykrytych osłoną z pleksiglasu. Gdy lampy są rozświetlone, urządzenie wygląda niesamowicie. Ale nie chodzi tylko o pierwsze wrażenie. Jakość wykonania jest tu dokładnie taka, jakiej spodziewalibyśmy się po zestawie do iPoda za prawie 2000 zł. Mnóstwo metalu i tylko gdzie-niegdzie wstawki z plastiku. Jedyny zgrzyt to lekko tandetne, lakierowane na srebrno pokrętła. Solidnie wygląda nie tylko sam wzmacniacz, ale i nawet zasilacz. Najmniej zjawiskowo prezentują się głośniki Oli1. Trudno przyczepić się do jakichkolwiek detali wykonania, ale jednocześnie nie ma tu żadnych powodów do zachwytu.

Wróćmy jednak na chwilę do pilota. Metalowo-plastikowa konstrukcja sprawia świetne wrażenie, ale w praktyce okazuje się niezbyt ergonomiczna - daje za to dostęp do wielu funkcji iPoda i iPhone (nie tylko przeskakiwanie piosenek i regulacja głośności, ale i do przeglądanie list odtwarzania).

MC4 współpracuje z iPhone, ale nie gwarantuje pełnej kompatybilności w przypadku modelu 3G. Po wpięciu w złącze wzmacniacza, telefon wyświetla komunikat o niezgodności. Na tym, na szczęście, kończy się problem niekompatybilności. Muzyka gra, bateria jest ładowana, kontrola za pomocą pilota działa.

Po co te lampy?

Przeciętnemu użytkownikowi sprzętu audio wzmacniacze lampowe kojarzą się zapewne przede wszystkim z eksponatami Muzeum Techniki. Okazuje się jednak, że lampy nie zostały całkowicie wyparte przez tranzystory. Wzmacniacze lampowe, choć drogie i mało praktyczne (zanim zaczną grać muszą się rozgrzewać przez kilka, kilkanaście sekund; lampy trzeba co jakiś czas wymieniać) mają grono wiernych fanów. Dlaczego? Lampy zyskały sobie opinię grających "cieplej", bardziej naturalnie.

Ten efekt jest słyszalny w przypadku zestawu MC4 + Oli1. W porównaniu z niezłej klasy miniwieżą (Yamaha Pianocraft E400), wzmacniacz Roth Audio połączony z głośnikami Oli1 brzmiał nieco przyjemniej, mniej męcząco. Dla nie-audiofila różnica będzie drobna, ale dostrzegalna (zwłaszcza przy bezpośrednim porównaniu). Testowany zestaw ma bardzo zrównoważone brzmienie - żadna część pasma nie jest przesadnie podbita; Roth Audio powstrzymało się od taniego efekciarstwa. Na pewno jest to jeden z najlepiej grających zestawów do iPoda / iPhone, jakie są dostępne do rynku. Jeśli chodzi o dźwięk, jego minusem jest tylko stosunkowo mała moc - pasuje w sam raz do ciasnego pokoju.

Kupić, nie kupić, posłuchać warto

Daleko nam do audiofilii, jednak jakość - zarówno dźwięku jak i wykonania - zestawu MC4 + Oli1 zrobiła na nas spore wrażenie. Czy warto zapłacić za niego prawie 2000 zł? To zależy. Wzmacniacz nie tylko gra świetnie, ale i wygląda intrygująco. Samo to może okazać się decydującym czynnikiem przy zakupie. To po prostu fajny gadżet do sypialni, który przy okazji oferuje jakość dźwięku nieosiągalną dla typowych, "ipodowych", głośników. Siłą tego rozwiązania są też kompaktowe wymiary. Nie wszędzie znajdziemy miejsce na wzmacniacz w klasycznym formacie.

Z drugiej strony Ci, którzy bardziej niż każdy centymetr liczą każdą złotówkę, wybiorą rozwiązania tańsze i, dla przeciętnie drewnianego ucha, grające równie dobrze (a przy okazji obdarzone większą mocą) - chociażby takie, jak wspomniane miniwieże Yamaha Pianocraft. 1900 zł to bardzo dużo pieniędzy.

A audiofile? Ci i tak zaufają przede wszystkim własnym uszom.

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      3 głosy

    Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!