W czwartek
Nokia poinformowała, że
Apple uchyla się od zapłacenia licencji za korzystanie z opracowanych przez nią rozwiązań. Według firmy, wszystkie modele
iPhone'ów, począwszy od pierwszego, który pojawił się w 2007 roku, naruszają patenty fińskiego koncernu.
Apple korzysta z naszych innowacji "Podstawowa zasada w przemyśle telefonii komórkowej jest taka, że firmy, które przyczyniają się do rozwoju technologii i ustalania standardów, tworzą własność intelektualną, z której inni mogą później ewentualnie czerpać - oznajmił Ilkka Rahnasto, zajmujący się właśnie sprawami własności intelektualnej w Nokii - Od Apple także tego oczekujemy". Dodał, że wszystko wskazuje na to, iż koncern z Cupertino stara się uzyskać "darmową przejażdżkę" za cenę cudzych innowacji. Rzecznik Nokii, Mark Durrant podaje, że firma osiągnęła już porozumienia patentowe z ponad 40 producentami. Apple odmawia współpracy, wiec
złożenie pozwu było "ostatnim wyjściem", dodaje rzecznik.
Sporne patenty Nokia twierdzi, że do tej pory wydała już ponad 60 miliardów dolarów, czyli ok. 40 miliardów euro, na badania i rozwój technologii bezprzewodowej. 10 spornych patentów, o które sądzi będzie się z Apple, dotyczy obsługi sieci GSM, 3G oraz Wi-Fi.
CNET przedstawia proces ustalania wyboru standardowych patentów pisząc, że producenci debatują, czyje rozwiązanie jest najlepsze i ustalają, że każda firma będzie mogła z niego, za rozsądną opłatą, korzystać.
Nokia - nie chcemy zniszczyć iPhone'a Fiński producent twierdzi, że nie stara się wypchnąć telefonu Apple z rynku; pragnie jedynie, by ostała zapłacona należna jej cześć za korzystanie z patentów. CNET przytacza opinię analityka Apple - Gene'a Munstera, który uważa, że Nokia chce otrzymać 1 - 2 procent z każdego iPhone'a sprzedanego do tej pory (a było ich niebagatelne 34 miliony). Dawałoby to kwotę od 6 - 12 dolarów za urządzenie, czyli w sumie ok. 204 - 408 milionów USD. Jason Schultz z wydziału prawa w Berkeley sądzi, że Apple ma w tych okolicznościach trzy wyjścia. Jednym z nich jest pójście na ugodę w sądzie. Kolejnym - wykazanie, że Nokia nie jest posiadaczem rzeczonych patentów, albo że w tym przypadku nie mają one zastosowania. Byłoby to jednak bardzo trudne do udowodnienia, dodaje.
Źródło:
CNET Apple ma zgodę na blokowanie Palma Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl