TomTom zapłaci Microsoftowi za licencję dotyczącą technologii użytych w systemie nawigacji samochodowej i systemie zarządzania plików, co zakończy sprawę sądową wytoczoną przez Microsoft w poprzednim miesiącu.
Pierwszy w historii pozew Microsoftu przeciw Open Source TomTom zapłaci, Microsoft nie zapłaci Natomiast Microsoft nie zapłaci firmie TomTom za licencje na cztery patenty użyte w Microsoft Streets and Trips, które były głównym powodem drugiego procesu, tym razem wytoczonego przez TomTom wobec Microsoftu. Ten pozew był reakcją na sądowe działania Microsoftu przeciwko firmie TomTom. Jednak ostatecznie firma produkująca urządzenia z nawigacją
GPS postanowiła wycofać swój pozew i zapłacić Microsoftowi. Dokładne ustalenia finansowe zapisane w ugodzie nie zostały jednak ujawnione - podaje serwis PC World.
TomTom kontratakuje Microsoft wcale nie atakuje open-source? Takie zakończenie sprawy zaniepokoiło społeczność open-source, która odebrała działania sądowe Microsoftu jako nowy atak na środowisko open source i Linuksa. Microsoft oświadczył, że pozew nie ma nic wspólnego z Linuksem, lecz jest jedynie efektem konfliktu pomiędzy dwoma firmami, dotyczącym konkretnych technologii.
TomTom się podporządkuje Peter Spours z firmy TomTom, powiedział w swoim oświadczeniu, że firma podporządkuje się ustaleniom zawartym w ugodzie z Microsoftem.
Zgodnie z ustaleniami TomTom usunie w ciągu dwóch lat ze swoich produktów funkcjonalności związane z dwoma patentami wykorzystanymi w systemie zarządzania plikami, które naruszały prawa intelektualne Microsoftu. Poza tym pozostałe trzy patenty dotyczące systemu zarządzania plikami, które używa TomTom w swoich urządzeniach, mają być zaimplementowane zgodnie z GPLv2 (General public License Version 2).
Microsoft jest usatysfakcjonowany Horacio Gutierrez z Microsoftu stwierdził w oświadczeniu, że jest usatysfakcjonowany tym, że TomTom zdecydował się rozwiązać tę sprawę poza sądem.
Czytaj więcej o
Microsoft Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl