Technologie.gazeta.pl

Sony Ericsson Xperia X1 - pierwszy, polski test

Michał Młynarczyk
10.12.2008 12:12
A A A Drukuj
X1 to slider, ale nietypowy, bo... wygięty. Dlaczego? Klawiatura QWERTY nie ma przycisków strzałek, więc pisząc na niej musimy sięgać kciukiem do guzików znajdujących się w części z ekranem. Dzięki wygięciu jest to łatwiejsze. fot. Sony Ericsson
  • Przyciski regulacji głośności i spustu aparatu to najgorzej zaprojektowany element obudowy X1. Są małe i niezbyt szczęśliwie umieszczone. Wciskając je można przypadkiem wysunąć klawiaturę.
  • Sony Ericsson nie należy do najcieńszych smartfonów. Cóż, to w końcu slider...
  • Klapkę baterii wykonano z metalu - podobnie jak większość pozostałych elementów obudowy. Nic tu nie trzeszczy, nie ugina się, nie ma luzów. Jakość wykonania X1 robi wrażenie.
  • Ekran X1 ma bardzo wysoką rozdzielczość i - jednocześnie - niezbyt dużą przekątną.
  • X1 w pełnej krasie - doskonały ekran i wysuwana klawiatura QWERTY to jego największe zalety.
Sony Ericsson z Windowsem ? To herezja! A jednak - firma porzuciła ostatecznie Symbiana, a X1 to jej pierwszy smartfon pracujący pod kontrolą systemu z Redmond. Ile jest w nim Sony Ericssona, a ile Microsoftu ?
Sony Ericsson produkował smartfony od zawsze. A konkretnie od 2000 roku, kiedy (jeszcze jako Ericsson, bez Sony) zaprezentował model R380s. Trzystaosiemdziesiątka korzystała z systemu EPOC, którego bezpośrednim następcą jest Symbian. Wszystkie kolejne, inteligentne komórki Sony Ericssona pracowały już pod kontrolą tego ostatniego. Firma konsekwentnie rozwijała swoją odmianę systemu, znaną pod nazwą UIQ. Pojawiały się nowe modele smartfonów, z UIQ korzystali też inni producenci. I nagle, jak grom z jasnego nieba, pojawiła się informacja o tym, że Sony Ericsson porzuca Symbiana - na rzecz Windows Mobile. Pierwszym, materialnym owocem tej rewolucyjnej zmiany jest telefon, którego test przedstawiamy dzisiaj: Xperia X1.

Slider jak nie slider

Pierwsze, co rzuca się w oczy to rewelacyjna jakość wykonania urządzenia. Obudowa, zrobiona w dużej części z metalu, jest złożona lepiej niż w niejednym telefonie o klasycznej budowie. Ale X1 to przecież slider! Wyjątkowo sztywny i wyjątkowo solidnie wykonany slider. Sam mechanizm wysuwania klawiatury budzi respekt - działa płynnie, pewnie i nie ma zbyt dużych luzów. Odsunięty ekran nie leży w tej samej płaszczyźnie co część z klawiaturą - jest w stosunku do niej lekko przechylony (w stronę użytkownika). Dzięki temu, łatwiej można dosięgnąć palcami przycisków znajdujących się z jego prawej strony.

Klawiatura na czwórkę

Pisanie na klawiaturze X1 wymaga przyzwyczajenia (jak w przypadku chyba każdego urządzenia mobilnego), ale jest dość wygodne. Spore odstępy między przyciskami ułatwiają trafienie palcem tam, gdzie trzeba. Problemem jest tylko niewielki skok guzików. No cóż - to kwestia kompromisu; większy skok oznaczałby pewnie grubszą obudowę.

Jeśli chcemy korzystać z telefonu za pomocą jednej dłoni, chowamy klawiaturę i zdajemy się na przyciski umieszczone pod ekranem. To, co w nich najciekawsze, to centralnie umieszczony prostokąt, który okazuje się być niewielkim touchpadem. Chociaż, oczywiście, nie zapewnia komfortu porównywalnego z gładzikami laptopów, znacznie ułatwia używanie komórki bez rysika. Zwłaszcza, że przydaje się również wtedy, gdy wysuniemy klawiaturę - ta bowiem nie ma typowych przycisków-strzałek.



Windows przede wszystkim

Sony Ericsson użył standardowej wersji Windows Mobile 6.1 Professional. W przeciwieństwie do HTC, nie zdecydował się na daleko idące zmiany w interfejsie telefonu. Jedyna, unikalna cecha systemu Microsoftu w wydaniu X1, to panele. Pod tą nazwą kryją się różnorodne zamienniki ekranu Today (czyli odpowiednika pulpitu z "dużego" Windows), które można dowolnie konfigurować i w łatwy (chociaż nie koniecznie szybki) sposób przełączać. To miły dodatek. Miły ale niewystarczający. Używając X1 będziemy musieli zaprzyjaźnić się z rysikiem i przyzwyczaić do niezbyt logicznego (i kompletnie niespójnego) interfejsu Windows Mobile.

Wszystkie wady komórkowego Windowsa najlepiej widać na przykładzie przeglądania stron WWW. W menu fabrycznie nowego urządzenia znajdziemy dwie, konkurencyjne przeglądarki - MS IE i Operę. Co więcej, słabsza z nich (Internet Explorer), jest domyślnym programem, w którym otwierane są linki. Znacznie lepsza Opera została ukryta głęboko w menu Programy.

Samej Operze należy się jeszcze chwila uwagi. Przeglądarka rzeczywiście radzi sobie z większością normalnych stron WWW bijąc na głowę zarówno Internet Explorera, jak i i rozwiązania Nokii. Niestety, nie jest tak dobra jak Safari, które znamy z iPhone. Kompletnie niestrawny jest dla niej webmail Novella, pełną wersję Gmaila otwiera z błędami, a rozwijane menu na stronie warszawskiego Zarządu Transportu Miejskiego - w ogóle. Przeglądanie stron WWW bez rysika w ręce to męczarnia.

Z drugiej jednak strony, Windows Mobile ma naprawdę olbrzymie możliwości. To na ten system powstają najlepsze aplikacje do nawigacji samochodowej, a zainstalowany fabrycznie pakiet biurowy umożliwia nie tylko przeglądanie, ale i edytowanie plików MS Office. Twórców programów na Windows Mobile ogranicza tylko wyobraźnia - a nie widzimisie producenta telefonu.

...a multimedia na drugim planie

X1 miał być telefonem do wszystkiego, z którego chętnie będziemy korzystać i w pracy, i po godzinach (stąd właśnie pomysł z panelami). Widać jednak, że producent położył akcent raczej na funkcje biurowe niż na multimedia. Wbudowany aparat ma przeciętną jakość, a wspomagająca go pojedyncza dioda LED jest dość słaba. Również jakość nagrywanych filmów (a zwłaszcza ich ścieżki dźwiękowej) pozostawia wiele do życzenia. Szkoda, że Sony Ericsson nie skorzystał z doświadczeń zdobytych przy tworzeniu zwykłych komórek wyposażonych w bardzo dobre aparaty (takich jak K800i).

Za odtwarzanie muzyki odpowiada Windows Media Player Microsoftu. Ponownie, szkoda, że producent smartfonu nie przeniósł tu rozwiązań, które sprawdziły się w innych produktach firmy. In plus wyróżniają się za to dołączone słuchawki. Mają gumki blokujące hałasy z zewnątrz i mogą pochwalić się całkiem solidnym basem. Reszta pasma brzmi słabiej, ale... to przecież fabryczne słuchawki, i to fabryczne słuchawki komórki! Co więcej, można je łatwo wymienić na lepsze - Xperię wyposażono w standardowe gniazdko mini-jack.

Mamy mieszane uczucia co do ekranu X1. Z jednej strony, jego rozdzielczość (800 x 480) robi wrażenie. Fotki i filmy wyglądają na nim świetnie. Z drugiej jednak, nietypowe proporcje sprawiają, że przy korzystaniu z multimediów, spora jego część pozostaje niewykorzystana. W praktyce, by dostrzec szczegóły trzeba przysunąć telefon do samej twarzy.

Podsumowanie

SonyEricsson Xperia X1 to wyjątkowy smartfon. Nie tylko dlatego, że jest pierwszą komórką tego producenta pracującą pod kontrolą Windows Mobile. Zaskakuje przede wszystkim jakością wykonania i użytych komponentów. Trudno o drugi, tak dobrze zrobiony smartfon w obudowie slider. Poza tym, X1 ma olbrzymie możliwości - szybki procesor, klawiatura QWERTY, duża rozdzielczość ekranu, GPS, WiFi, etc. Ma też dwie wady - niezbyt praktyczny, trudny do obsługiwania jedną dłonią interfejs i bardzo wysoką cenę (2439 zł bez umowy, dostępny tylko w Erze). To telefon dla wymagających użytkowników, którzy dokładnie wiedzą, czego chcą i są gotowi sporo za to zapłacić. A do tego nie przywiązują zbyt dużej wagi do multimediów.

Szkoda, że Sony Ericsson ograniczył się w praktyce do przygotowania sprzętu. Świetnego sprzętu, ale tylko sprzętu. W kolejnych smartfonach firmy chcielibyśmy zobaczyć coś ponad standardowego Windows Mobile, udekorowanego jedynie gadżetem w postaci paneli.

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      8 głosów