Technologie.gazeta.pl

Telefonia komórkowa w Polsce ma 15 lat

Anita Skiba, Łukasz Partyka
18.06.2007 17:06
A A A Drukuj
1992 rok. Jeden z pierwszych billboardów reklamujących nowy wynalazek na murze warszawskiej kamienicy Fot. Sławomir Kamiński / AG
  • Rudy Krolopp, emerytowany projektant Motoroli i konstruktor pierwszego telefonu komórkowego demonstruje pierwszy telefon komórkowy ''DynaTAC 8000X'' (po lewej). Telefon po prawej stronie to z kolei pierwszy egzemplarzy telefonii GSM - standardu który wyparł analogowe komórki.
  • 1993 rok, Dominika Wielowieyska, dziennikarka ''GW'' telefonuje z siedziby Sejmu używając słynnej ''cegły''
  • ''Kaloryfer'' pozwalał na łączność podczas wypadów na narty. Zdjęcie zrobione w pierwszej połowie lat 90-tych w Szczyrku
  • 1996 rok. Jerzy Dziewulski z telefonem SK 4789
  • 1992 rok. ''Cegła'' w rękach modelki w warszawskim salonie Fiata przy Alejach Jerozolimskich 125
18 czerwca 1992 roku ruszyła telefonia Centertel. Toporne telefony - "cegły" i "kaloryfery" pracujące w analogowym systemie NMT były pierwszymi komórkami na naszym rynku.
- Niektórych drażni widok faceta rozmawiającego głośno przez telefon komórkowy w miejscu publicznym. Dlatego wielu użytkowników "komórek" wstydzi się pokazywać z aparatem przy uchu - pisała w 1994 roku katowicka "Gazeta Wyborcza" w artykule Nie trzeba się wstydzić. Telefonia komórkowa była wówczas nowością - potwornie drogie i ciężkie aparaty sprzedawała jedna firma, w dodatku w analogowym systemie pierwszej generacji.

Kilkanaście średnich krajowych

Polska sieć Centertel pracuje w systemie Nordic Mobile Telephone 450i. Ten system komunikacji radiowej opracowano w krajach skandynawskich i na polskie potrzeby stosowano już jego zmodyfikowaną wersję z większą od pierwotnej pojemnością.

Początkowo polscy abonenci głównie narzekali na nowy wynalazek. Jakość połączeń była słaba i wiecznie ją tłumaczono "przeciążeniem sieci", choć sieci tego rodzaju w innych krajach potrafiły bezbłędnie obsługiwać wielokrotnie większą liczbę użytkowników. Początkowo trzeba było płacić Centertelowi nie tylko za rozmowy wychodzące, ale też za odebrane. Na opłacenie abonamentu w 1992 roku trzeba było wydać ok. 12 proc. przeciętnego wynagrodzenia. Średnia krajowa wystarczała wówczas na 627 minut rozmowy. W kolejnych latach starano się wprowadzić SMS-y, ale nie udało się stworzyć standardu wspólnego z innymi sieciami. Wiadomości tekstowe czasem więc dochodziły, a czasem nie.

Komórki Nokia Cityman 450 zostały wyprodukowane w 1987 roku i ważyły 760 gramów. Kosztowały 41 milionów złotych, więcej niż przeciętny Polak zarabiał wówczas przez cały rok, mniej więcej tyle, co maluch. Baterie telefonu wytrzymywały około 50 minut rozmowy. W trybie czuwania telefon działał zaledwie 14 godzin, codziennie trzeba było go więc ładować (co trwało 4 godziny). Można tez było posłużyć się zapasowym akumulatorem. Te niemal dwudziestocentymetrowe Nokie nazywano "cegłami".

- Pierwszymi modelami telefonów była Nokia 450 Cityman oraz Motorola 2000, zwana kaloryferem albo walizką - opowiada Jacek Kalinowski, rzecznik prasowy Telekomunikacji Polskiej, pracujący na tym stanowisku od 1996 roku. - Wszystkie nazywano też "szumofonami". Jeden z pierwszych telefonów komórkowych w kolorze białym otrzymał papież Jan Paweł II - dodaje Kalinowski.

Oprócz nich w 1992 roku w sieci Centertel można było używać innych telefonów z serii Nokia Mobira. Były to Talkmany 900, również "kaloryfery"- pierwsze przenośne telefony Nokii, które fińska firma wprowadziła na rynek osiem lat wcześniej. Podobnie jak pierwsze Motorole, zestaw składał się z walizeczki zawierającej baterię i połączonej z nią słuchawki. Ważył pięć kilogramów, więc sprawdzał się jako telefon w samochodzie, albo po prostu - w domu czy biurze, do którego nie dotarła jeszcze Telekomunikacja Polska. I również kosztował kilkadziesiąt milionów.

Moja pierwsza komórka Motorola 9800 wyglądała jak kaloryfer i ważyła jak kaloryfer. Gdy dzwoniła, w promieniu 10 metrów znikał obraz z telewizora. Facet, który mi telefon sprzedał powtarzał niczym mantrę że tego telefonu Amerykanie używali podczas wojny o Kuwejt. - A czy ja wyglądam na takiego co się na wojnę wybiera? - pytałem. Sprzedawca okazał się człowiekiem przedsiębiorczym. Kiedyś wystąpił w "Milionerach" :> - pisze Jerzy Afanasjew na swoim blogu.
Komórkę nosiłem w walizce bo nigdzie indziej się nie mieściła. Zabawne były momenty gdy "cegła" zaczynała dzwonić na przykład na Marszałkowskiej i w tłumie ludzi trzeba było walizę otwierać.Ciekawe także że komórek w pociągach do Warszawy używali jedynie podróżni w pierwszej klasie. Te wszystkie łosie w delegacjach uważając że komórki dodają prestiżu prowadziły krzycząc do słuchawki inteligentne pogawędki:
- Dzień dobry, tu Kowalski. Tak, już jadę. Tłok? Nie ma tłoku, przecież jadę pierwszą klasą! Dlaczego Igrekowska kupiła mi miejsce przy drzwiach a nie przy oknie? Słuchaj to ja będę o 10 na Centralnym. [i najważniejsze, bacznie rozglądając sie czy aby wszyscy usłyszą] Czy ministerstwo przyśle po mnie samochód?...
- wspomina bloger.

Firma zaczęła importować całą gamę aparatów Nokii i innych producentów. Toczyła też boje o utrzymanie monopolu, odmawiając podłączenia do sieci aparatów kupionych u konkurencji. Centertel stopniowo rozszerzał zasięg zaczynając od czterech miast, by sięgnąć na 95 proc. Polski. Postanowił też ustawić w całym kraju sieć budek telefonicznych, komórki Centertela jeździły ponadto w autobusach Polskiego Expresu. Kilka jeździ do dziś.

A tak się reklamował:


- Pamiętam jedno z pierwszych haseł reklamowych: "mały telefon, wielki sukces". Komórka w pierwszej połowie lat 90. była bowiem synonimem sukcesu w nowej Polsce - stać na nią było tylko najbogatszych - opowiada rzecznik TP. - W obecnych cenach koszt abonamentu wynosiłby około 1000 zł a cena minuty połączenia wynosiłaby kilka złotych. W 1996 roku hasło reklamujące akcję promocyjną pierwszych wielkich obniżek brzmiało już " stać cię na telefon". Teraz telefony komórkowe mają bezrobotni i dzieci w szkole - dodaje.

Atrybut człowieka interesu?

- Klient siadał przy barze i na blacie od razu lądował telefon. To był charakterystyczny łomot, po którym panienki zaczynały się pocić - opowiadał w 1997 dziennikarzowi "GW" Tomaszowi Toszy Marek, były kelner modnej katowickiej restauracji. - Ale po paru miesiącach aparaty zaczęli nosić typowi dorobkiewicze, trochę prymitywni, nachalni. Ten szpan już denerwował.

Telefony komórkowe stały się bowiem symbolem luksusu, ale nie kojarzyły się najlepiej.

- Pierwszymi użytkownikami telefonów komórkowych Centertel byli wyższej rangi pracownicy administracji publicznej, ludzie biznesu oraz inni posiadacze dużej ilości gotówki - mówi Jacek Kalinowski. - Modne stało się powiedzenie "skóra, fura i komóra".

Seans filmowy, wizytę w kinie czy restauracji zakłócały nierzadko pokrzykiwania szczęśliwego abonenta, który na bieżąco komentował akcję filmu bądź dzielił się z przyjacielem najświeższymi plotkami - wspomina Paweł Rożyński.

"Rafał jest od czterech lat właścicielem pizzerii. Kupił centertela, bo chciał sprzedawać pizzę na telefon, a TP SA nie potrafiła podciągnąć telefonu." - pisał Tosza. - Nosiłem telefon w dłoni - opowiadał Rafał - ale nie dlatego, żeby szpanować. On był cholernie ciężki i kiedy wkładałem go do kieszeni to marynarka spadała mi na bok z ramienia.

Gdy Centertel ruszał w Polsce, Europa uruchamiała już telefonię drugiej generacji. Dopiero w 1996 - znacznie później niż w innych krajach europejskich - pojawiły się u nas Era i Plus - dwie cyfrowe sieci komórkowe GSM. Konkurencja i polityka subsydiowania aparatów sprawiły, że przenośne telefony trafiły do osób mniej zamożnych. Ale ceny nie spadły zbyt gwałtownie, bo nowi operatorzy też obawiali się zapchania sieci.

Komórki zawędrowały "pod strzechy" dopiero po wprowadzeniu systemu przedpłatowego, w którym nie trzeba zapisywać się do sieci i płacić abonamentu, trzeba tylko czasem zasilać konto kupując w kiosku specjalną kartę. Dziś na komórkę stać niemal każdego. Problemem bywa raczej ich zbyt łatwy dostęp.

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      4 głosy

    1 2 następna »

    Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!