Pomysłodawcą takiego AGD jest Francuz - De Dietrich. Można powiedzieć, że wprowadza ona zmywarki do naczyń w XXI wiek. Jego projekt odznacza się tym, że do czyszczenia naszych naczyń używa ultradźwięków. Dokładniej mówiąc, w sprzęcie dochodzi do procesu zwanego kawitacją.
Jest ono zjawiskiem polegającym na gwałtownej przemianie fazowej z fazy ciekłej w fazę gazową pod wpływem zmiany ciśnienia. Jeżeli ciecz gwałtownie przyśpiesza zgodnie z zasadą zachowania energii, ciśnienie statyczne cieczy musi zmaleć. Dzieje się tak np. w wąskim otworze przelotowym zaworu albo na powierzchni śruby napędowej statku.
Tutaj proces zachodzi przy pomocy, wspomnianych już ultradźwięków. Nie dość, że jest to oszczędne, bo potrzeba dużo mniej wody, nie są potrzebne żadne detergenty i zużycie prądu też jest niższe, to jeszcze
ekologiczne (z tych samych względów).
Podobne urządzenia są już na rynku od kilku lat. Używane były jednak do tej pory np. w jubilerstwie. Może już wkrótce będą w naszych domach
Czytaj więcej na blogu
Gadżetomania Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl