Rozwiązanie to, oznaczone numerem
6 292 218 dotyczy sposobu, w jaki na aparatach cyfrowych dokonuje się podglądu zdjęć. Kodak twierdzi, że technologię tą licencjonuje ponad 30 firmom, wśród których znajdują się także
Nokia,
Samsung, LG czy
Motorola.
Kodak składa zażalenie Laura G. Quatela, odpowiadająca w firmie Kodak za kwestie własności intelektualnej, wydała oświadczenie, przytaczane przez serwis
TechCrunch. Czytamy w nim, że Kodak od dawna prowadził rozmowy zarówno z
Apple, jak i RIM (producentem Blackberry) "chcąc polubownie załatwić tą sprawę, nie udało się jednak wypracować porozumienia". Rzeczniczka dodała, że ich celem nie jest ograniczanie dostępności jakiegokolwiek urządzenia, lecz uzyskanie rekompensaty za wykorzystywanie opatentowanego rozwiązania.
Kodak kontra Samsung W grudniu ubiegłego roku miała miejsce podobna sprawa, z tym, że wtedy Kodak zgłaszał pretensje - w związku z tym samym rozwiązaniem - do Samsunga. Sędzia International Trade Commission uznał wówczas, że patent naruszany był przez urządzenia mobilne Samsunga wyposażone w aparat. Samsung jednak poszedł na ugodę z Kodakiem i postanowił wykupić stosowną licencję. W 2004 roku identyczna sprawa dotyczyła z kolei
Sun Microsystems; sąd ponownie przychylił się do wniosku Kodaka stwierdzając, że oprogramowanie Java narusza patenty firmy. Sun osiągnął porozumienie z Kodakiem i także wykupił właściwą licencję.
Warto wspomnieć, że Apple toczy także spór o patenty z innym rynkowym gigantem - z Nokią. Od października ubiegłego roku firmy wytykają sobie nawzajem bezprawne korzystanie z własnych rozwiązań. Ostatni ruch jak na razie należał do Nokii - fiński koncern wytknął, że firma Jobsa wykorzystuje ich rozwiązania związane między innymi z interfejsem użytkownika, czy też zarządzaniem energią. Informowaliśmy o tym w tekście
Nokia oskarża Apple'a. Znów... Źródło:
TechCrunch Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl