Technologie.gazeta.pl

Telewizor roku 2009 - Phillips Cinema 21:9

Mariusz Koryszewski
18.12.2009 19:26
A A A Drukuj
Telewizor Philips Cinema w kinowym formacie 21:9 fot. Philips
  • Telewizor kinowy Philips Cinema 21:9
Wybór najważniejszego telewizora wcale nie jest prosty. W tym roku pojawiło się wiele bardzo udanych modeli telewizorów LED LCD oraz plazm - ale tylko jeden z nich okazał się naprawdę unikalny. Tylko o nim można w 100 proc. powiedzieć, że jest nie tyle telewizorem, co namiastką prawdziwego kina. To Philips Cinema 21:9
W tym roku pojawiło się wiele znakomitych modeli telewizorów od takich firm jak Panasonic, Sharp, LG czy Samsung, ale za największe wydarzenie muszę uznać 56-calowy Philips Cinema 21:9. To pierwszy telewizor, który można nazwać w pełni kinowym. Producenci często reklamują swoje TV jako kinowe ekrany, ale dopiero o telewizorze Philipsa można realnie powiedzieć, że - przynajmniej w kwestii obrazu - naprawdę przenosi kino do domu.

Cinema 21:9 - unikat wśród telewizorów

Każdy sam może zauważyć - już na pierwszy rzut oka- unikalność Cinema 21:9 wśród telewizorów. Na czym ona polega? Format ekranu jest dopasowany do proporcji boków ekranu kinowego 2.39:1 (czyli 21:9). Jest więc zdecydowanie szerszy od pozostałych telewizorów na rynku i przypomina ekran znany nam dobrze z kina. Dlatego też szerokoekranowe filmy kinowe mogą być wyświetlane na nim bez żadnych pasów, zapełniając każdy cal ekranu. Film nagrane w szerokoekranowym kinowym formacie są więc wyświetlane bez jakiegokolwiek zniekształcania obrazu.

Rozdzielczość 2560x1080

Ale nie tylko nietypowymi wymiarami ten TV się wyróżnia. Ekran tego telewizora LCD wyświetla rozdzielczość wyższą od standardowej Full HD (zamiast 1980x1080 wyświetla 2560x1080). Ponadto Cinema 21:9 został wyposażony w szereg technologii ulepszających wyświetlanie obrazu, z czego 3 wydają się najważniejsze. Oto one.

Perfect Pixel HD

Urządzenie wyposażono w technologię, która czuwa nad prawidłowym przeformatowywaniem obrazu o formacie 16:9, tak by był właściwie pokazywany na ekranie Cinema 21:9. Zastosowano tu technologię cyfrowej poprawy obrazu Perfect Pixel HD, analizującą nawet 500 milionów pikseli na sekundę. Dopasowuje ona obraz do kształtu telewizora, tak by obraz był możliwie najlepszej jakości po zmianie formatu. Każdy piksel przychodzącego obrazu jest optymalizowany w celu lepszego dopasowania do otaczających go pikseli.

Ambilight Spectra

W telewizor wbudowany został także system Ambilight Spectra - to trójstronne dodatkowe podświetlenie tła telewizora, które optymalizuje podświetlenie obrazu oraz redukuje efekt zmęczenia oczu.

Perfect Natural Motion

Wart uwagi jest także system Perfect Natural Motion, który pomaga w prawidłowym wyświetlaniu dynamicznie zmieniających się akcji i szybko poruszających się w kadrze obiektów - czyli stara się redukować to, co jest największą wadą telewizorów LCD. Co więcej, szybkość reakcji matrycy jest bardzo niska jak na LCD (tylko 1 ms). Cinema 21:9 ma również poziom odświeżania rzędu 200 Hz. Co prawda telewizory plazmowe w tych parametrach zawsze wygrywają z LCD, ale fakt że jakiś LCD potrafił osiągnąć taki poziom budzi szacunek.

Telewizor Cinema 21:9 został zaprezentowany na początku roku 2009, a kilka miesięcy później pojawił się w sprzedaży w zaporowej cenie ok. 20 tys. zł.

Komentarz - uzasadnienie werdyktu

Zupełnie niedawno, osobiście widziałem w akcji ten telewizor - absolutnie przyćmił on inne telewizory i to bez względu na technologie produkcji (plazma, LCD, LED). Na Cinema 21:9 miałem okazję zobaczyć nową wersję filmu Star Trek na Blu-ray. To, że film prezentował się na nim doskonale to mało powiedziane. Sam byłem bowiem zaskoczony efektem, jaki wywiera ten TV na widza - Philips Cinema 21:9 daje wszechogarniający efekt kina - nie da się od niego oderwać wzroku - nawet jeżeli obok stoi wiele innych świetnych telewizorów. Naprawdę trudno nie mieć wrażenia, że się jest w sali kinowej. A to przecież na tym właśnie polega cała magia kina - nie można oderwać wzroku od ekranu i właściwie trudno powiedzieć jednoznacznie dlaczego...

Oczywiście ten telewizor raczej nigdy nie stanie się produktem masowym - cena jest równie kosmiczna jak przygody bohaterów obrazu Star Trek. Nie zmienia to jednak faktu, że to ten telewizor najbardziej wyróżnia się spośród wszystkich innych modeli. Pierwsze wrażenie, jakie bije od tego telewizora jest takie, że jest inny. Nie tylko jego wygląd, ale również prezentowany obraz. To bardziej domowy ekran kinowy niż telewizor, ale to właśnie za tę unikalność przyznaję mu tytuł telewizora roku 2009.

TV TOP 5 - najlepsze płaskie telewizory na święta

Telewizory plazmowe TOP 10 (ranking 2009)

LED, plazma czy LCD - jaki TV wybrać do swojego domu?"

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      8 głosów

    PYTANIE Philips Cinema 21:9 - telewizor roku?

     Zgadzam się
     Nie zgadzam się
     Trudno powiedzieć