Zapping - prawie połowa Polaków unika reklam
Zapping polega zmienianiu kanału telewizyjnego na inny, w chwili gdy na tym pierwszym pojawiają się reklamy. Z badań Ipsos wynika, że obecnie 43 proc. Polaków zmienia kanały podczas reklam. W ciągu ostatnich 14 lat odsetek korzystających z zappingu wzrósł o 26 proc. Jednak w ciągu ostatnich 6 lat poziom zappingu utrzymuje się na podobnym poziomie.
- Można odnieść wrażenie, że Polacy surowo i bezwzględnie obchodzą się z emitowanymi reklamami: 16% badanych na dźwięk reklamy wychodzi z pokoju, a 43% sprawdza, co w tym czasie jest emitowane na innych kanałach - komentuje Michał Kot, Kierownik Zespołu Badań Ilościowych w Ipsos. - Wydawać się może, że są to konsumenci straceni, ponieważ teoretycznie nie odbierają przekazu zawartego w reklamach. Jednak trzeba wziąć pod uwagę inne czynniki: i tak osoby zmieniające kanały mogą na innym kanale trafić na tę samą reklamę . Każda reklama ma swój klimat, nastrój, muzykę, a mózg człowieka dąży do tego, by z kilku niewielkich fragmentów zbudować cały obraz przekazu, dzięki czemu przekaz i tak dociera - dodaje pracownik Ipsos.
A jak to wygląda wiekowo i płciowo?
Zdecydowanie częściej podczas pasma reklamowego kanały zmieniają mężczyźni (51 proc.). Natomiast robi to tylko 36 proc. kobiet. W przedziale wieku od 15 do 29 lat na poziomie blisko 50 proc. Natomiast osoby starsze - powyżej 50 roku życia - znacznie rzadziej (31 proc.) zmieniają kanały telewizyjne podczas reklam.
Przyczyny zappingu - czyli dlaczego nie lubimy reklam?
Dlaczego Polacy często korzystają zappingu? Powodem może być niski poziom artystyczny reklam - Polacy odbierają reklamy jako wywołujące znudzenie (53 proc.) bądź irytację (30 proc.). Tylko w 3 proc. osób wzbudzają one jakieś zainteresowanie. Najczęściej na reklamach nudzą się nastolatki (15 - 19 lat), uczniowie i studenci. Natomiast uczucia irytacji doznają częściej mężczyźni, osoby mające powyżej 40 lat oraz osoby z wyższym wykształceniem.
- Niepokoić może to, że ponad połowa badanych deklaruje znudzenie, a blisko 1/3 irytację w czasie nadawania reklam, widać , że powinny być bardziej kreatywne. Dobre i pomysłowe reklamy lub kampanie reklamowe widzowie oglądają z dużym zainteresowaniem. To już jednak wyzwanie dla agencji reklamowych - podsumowuje Kot.
Czy producenci robiąc głupie reklamy tracą widzów?
Produkt który nie jest reklamowany w telewizji jest zdecydowanie gorzej rozpoznawalny w sklepie. To fakt, ale ... Osobiście uważam jednak, że producenci wprowadzając do telewizji idiotyczne reklamy na poziomie umysłowym rozwielitki, które są wtórne i irytujące, wcale nie zyskują na lepszej sprzedaży produktów. Jeżeli reklama jakiegoś produktu wzbudza we mnie irytację, to nigdy nie kupię tego produktu w sklepie. Co z tego, że rozpoznaję ten produkt, skoro automatycznie wiążą się z nim negatywne emocje, które wywołała zła reklama w TV?
Zawsze się zastanawiam, po co producenci płacą grube pieniądze za reklamę w telewizji, która odrzuca duża część widzów, wzbudzając w nich negatywne emocje. To tak jakby płacili komuś, by zniechęcił konsumenta do kupna produktu...
Żubry i inni - pomysłowe reklamy pomagają?
Według mnie działa to również w drugą stronę - reklamy, które są pomysłowe i interesujące wzbudzają we mnie pozytywne emocje do danej marki, dzięki czemu częściej wybieram właśnie ten produkt. Dobrym przykładem świetnego pomysłu na reklamę są np. spoty telewizyjne z żubrami.
Wyjątek od reguły - a może producenci się mylą?
Czy inni producenci są ślepi, że tego nie widzą, czy to ja jestem wyjątkiem od reguły i większości ludzi głupie reklamy wcale nie przeszkadzają? A jak Wy reagujecie na irytujące reklamy?
*Badanie przeprowadzono między 8 a 15 października 2009 roku na reprezentatywnej próbie 1007 Polaków
** Procenty nie sumują się do stu, gdyż nie uwzględniono odpowiedzi "robię coś innego".