Technologie.gazeta.pl

CES 2010: 3D, aplikacje, ebooki i tablety

Michał Młynarczyk
11.01.2010 16:40
A A A Drukuj
CES 2010 fot.wł.
  • Tablet
Na tegorocznych targach CES nie pojawił się żaden rewolucyjny produkt. Dało się jednak dostrzec pewne trendy. Wiemy, czym będą próbowali przyciągnąć nas producenci elektroniki w 2010 roku.
CES 2010 to 2.500 wystawców, którzy zaprezentowali w sumie ok. 20.000 produktów. Liczby te mogą robić wrażenie, ale w rzeczywistości, wśród tysięcy pokazanych w Las Vegas gadżetów naprawdę trudno było znaleźć produkty zaskakujące swoją innowacyjnością. Nie znaczy to, że działo się niewiele. To, co zobaczyliśmy na stoiskach CES 2010 wyznacza główne trendy, za jakimi będą podążali w najbliższym czasie producenci elektroniki.

Telewizja 3D

Kasowy sukces Avatara można uznać za dowód na olbrzymie zainteresowanie oglądaniem filmów w trójwymiarze. Technologia obrazu 3D ma jednak nie być wyłączną domeną kin. W zasadzie wszyscy liczący się producenci telewizorów przedstawili na CES 2010 trójwymiarowe odbiorniki. Na razie, 3D będzie wyposażeniem modeli z wyższej półki, przeznaczonych dla najbardziej wymagających użytkowników. Barierą w popularyzacji tego rozwiązania jest nie tylko wysoka cena telewizora, ale i bardzo ograniczony wybór filmów nakręconych z myślą o trójwymiarowym odtwarzaniu. Docelowo jednak, trójwymiar ma trafić do standardowych odbiorników. Kiedy się to stanie? Na pewno nieprędko.

Aplikacje w telewizorach

Powraca stary pomysł dostępu do internetu za pomocą telewizora. Tyle, że już nie w formie przystawki z klawiaturą i myszką, która podłączona do odbiornika wyświetla na jego ekranie strony WWW. Teraz w modzie są aplikacje, które dają łatwy i szybki dostęp do pewnych, wybranych usług. Niewielkie programiki zaszyte w pamięci telewizora mogą być wyświetlane obok obrazu telewizyjnego albo zamiast niego. Raczej dla kogoś, kto i tak ma komputer, ale chciałby na przykład przejrzeć pocztę jedząc śniadanie. Oczywiście bez myszki albo klawiatury, a jedynie za pomocą pilota. Na CES 2010 Samsung przedstawił swój sklep z aplikacjami (prawdopodobnie, od kwietnia dostępny również w Polsce). Panasonic - odbiorniki z kamerkami i obsługą Skype. Na stoisku Sony widzieliśmy z kolei modele umożliwiające wyświetlanie bez pomocy komputera wideo z YouTube i Dailymotion.

Czytniki e-książek

Sukces Kindle najwyraźniej ośmielił innych producentów podobnych urządzeń. Na CES 2010 zaprezentowano zaskakująco dużo modeli czytników dokumentów elektronicznych. Większość z nich występowała pod nieznanymi w Polsce markami, ale swoje e-readery pokazały też m.in. iriver, Samsung i Sony. Czytniki miały najróżniejsze kształty i wymiary, jednak nie były przesadnie zróżnicowane pod względem technicznym. Wszyscy trzymali się standardu ustanowionego przez Amazon: cienka obudowa, wyświetlacz w technologii e-papieru i wbudowany modem komórkowy (3G). Ciekawe, czy czeka nas podobny wysyp internetowych sklepów z książkami w formie cyfrowej. Samo urządzenie to bowiem trochę za mało.

Tablety

Prawdziwa różnorodność panowała w kategorii tabletów. Były urządzenia z procesorami Intela pracujące pod kontrolą Windows 7 (jak zaprezentowany pierwszego dnia tablet HP), modele z procesorami znanymi z telefonów komórkowych i systemem Google Android czy wreszcie korzystające ze specjalnie przygotowanych dystrybucji Linuksa. Producenci eksperymentowali z różnymi kształtami obudowy: od zwykłej tabliczki z ekranem dotykowym, do mini-notebooka z przekręcanym wyświetlaczem. Najmniejsze tablety miały 5-calowe ekrany. W największych zastosowano wyświetlacze o przekątnej przekraczającej 10 cali. Tablet cały czas szuka swojego miejsca i docelowej grupy użytkowników. W 2010 roku te poszukiwania będą wzmożone.

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      5 głosów