"Mieliśmy gwałtowny i regularny wzrost rozwoju przemysłu kolejowego w XIX wieku, mieliśmy gwałtowny i regularny wzrost rozwoju przemysłu samochodowego w latach 30 i 40 XX wieku; mieliśmy też regularny rozwój przemysłu lotniczego, który jednak trwał do czasu przekroczenia prędkości dźwięku. Każdy taki wzrost musi się kiedyś skończyć" - powiedział na International Symposium on Physical Design Carl Anderson. Fizyk zauważył, że wszystkie te segmenty doszły w pewnym momencie do punktu, który okazał się krytyczny. Przemysł półprzewodnikowy, według Andersona, właśnie doszedł do takiego punktu, podaje
eetimes.eu Na stałe przyspieszenie rozwoju mogą już liczyć jedynie procesory wielordzeniowe, łącza optyczne, procesory graficzne, i akceleratory przetwarzania danych. Pozostałe osiągnięcia zaś już teraz nie są wykorzystywane przez istniejące aplikacje. Poza tym na świecie jest tylko kilka firm, które są w stanie ponieść ogromne koszty badań i projektów. Dlatego progresja na tym polu będzie regularnie spowalniać.
Spośród tych segmentów, które są przyszłością informatyki, Anderson zwrócił szczególną uwagę na połączenia optyczne. Według niego to właśnie optyka będzie decydować o szybkości komunikacji miedzy podzespołami komputera.
Czytaj
informacje o najnowszych technologiach