1 mln sprzedanych
iPhone'ów to rewelacyjny wynik - prawie dwukrotnie lepszy, niż spodziewali się analitycy (wczoraj kilka firm opublikowało własne prognozy sprzedaży - większość szacowała ją na ok. 500 tys. egzemplarzy). Sukces
Apple jest o tyle większy, że
3G S dostępny jest na razie tylko w 8 krajach - gdy debiutował poprzedni model, 3G, można go było kupić aż w 21 krajach.
W swoim oświadczeniu Jobs napisał również, że ogromnym zainteresowaniem klientów cieszy się udostępniona niedawno najnowsza wersja oprogramowania iPhone - 3.0. W ciągu pierwszych pięciu dni od premiery pobrało i zainstalowało ją 6 mln użytkowników telefonu Apple.
Uaktywnienie się Steve'a Jobsa wydaje się świadczyć o tym, że szef Apple jest gotowy do powrotu do pracy - z wcześniejszych zapowiedzi wynika, że ma to nastąpić jeszcze w tym miesiącu. Niewykluczone jednak, że przynajmniej na początku Jobs będzie pracował w niepełnym wymiarze godzin - przypomnijmy, że w weekend pojawiła się nieoficjalna informacja o tym, że przed dwoma miesiącami Jobs
przeszedł operację transplantacji wątroby.
Właściciele iPhone'ów - starsi i zamożniejsi niż właściciele iPodów Touch Czytaj więcej o
iPhone Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl