Po piątkowej premierze
iPhone'a w Sieci zaczęły lawinowo pojawiać się informacje o problemach z aktywowaniem urządzenia - klienci nie mogli połączyć się z serwerem lub czekali w nieskończoność na komunikat o błędzie.
Apple wydał oświadczenie, w którym wskazano dwa potencjalne przyczyny problemów - dużą liczbę aktywacji oraz dość enigmatyczne "kwestie systemowe".
Gdy okazało się, że część klientów nie była w stanie aktywować telefonu aż przez 48 godzin od zakupu, firma Jobsa zaczęła wysyłać e-maile z przeprosinami oraz informacją, że każdy nabywca iPhone'a, który zetknął się z takimi problemami, otrzyma w najbliższych dnia wart 30 USD kupon do serwisu iTunes.
Warto dodać, iż zdaniem analityków w pierwszy weekend po wprowadzeniu iPhone'a
3G S do sprzedaży urządzenie to kupione zostało przez ok. 500 tys. klientów. Dla porównania: w pierwszy weekend po premierze sprzedano ponad milion iPhone'ów 3G.
Właściciele iPhone'ów - starsi i zamożniejsi niż właściciele iPodów Touch Czytaj więcej o
iPhone Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl