Zdziarski zamówił dla siebie używany telefon na
eBay. Jak zwykle w sytuacji odsprzedaży, poprzedni właściciel usunął swoje dane z pamięci aparatu. A raczej tak mu się tylko wydawało, ponieważ "usunięte" dane dały się spokojnie odzyskać za pomocą napisanej przez Zdziarskiego aplikacji:
Problem polega na tym, że do usunięcia prywatnych danych potrzebny jest całkowity format
iPhone. Zwykły restore systemu nie jest wystarczający - część informacji pozostaje w niewidocznych częściach pamięci do których nie mamy dostępu.
Jonathan Zdziarski sugeruje, żeby w ogóle nie przechowywać w telefonie poufnych danych typu
hasła czy numery kont bankowych, a kontakty usunąć przed odsprzedażą aparatu ręcznie. Na chwilę obecną nie ma bowiem narzędzi pozwalających na bezpieczne i całkowite usunięcie zawartości pamięci iPhone.