Serwisy
wideo na życzenie zdobywają popularność wśród użytkowników telewizji cyfrowej. Ale nie trzeba mieć telewizji cyfrowej ani telewizora, by móc korzystać z wideo na życzenie. Również w internecie istnieją serwisy VoD, w których możemy pożyczać i oglądać filmy np. Cineman, iPlex.pl czy WaszeFilmy.pl. Jednym z nich jest też TVscreen.pl, któremu postanowiłem bliżej się przyjrzeć.
TVscreen.pl - konfiguracja testowa Na czym sprawdzałem funkcjonowanie serwisu? Standardowy netbook z procesorem Atom, monitor 22 cale i łącze internetowe 1 Mb (Neostrada). Nie jest więc to zbyt wydajna konfiguracja - większość użytkowników ma w domach podobną lub często lepszą konfigurację.
Repertuar - nowości kinowe i klasyczne perełki W obecnej chwili jest 78 filmów do obejrzenia w TVscreen.pl. Repertuar jest całkiem niezły. Mamy tu zarówno nowości z pierwszej ligi, znane z kin (takie jak Wrogowie publiczni czy Narzeczony mimo woli). Są też filmy znane już dobrze z telewizji (np. Człowiek ringu, Król Artur, Czerwony smok). Ale można też znaleźć klasyczne perełki np. Madadayo, ostatni film Kurosawy, czy jego słynnego Rashomona z 1950 roku. Zaskoczyła mnie też obecność Samarytanki, filmu znakomitego koreańskiego twórcy Kim Ki-Duka. Wszystkie filmy podzielone są na 12 gatunków. Są tu właściwie niemal wszystkie najważniejsze gatunki. Brakuje jednak niestety westernu, filmu wojennego, oraz melodramatu. Przed podjęciem decyzji i wypożyczeniem warto obejrzeć zwiastun filmu. Wadą serwisu jest z pewnością fakt, ze nie ma tu filmów HD.
Filmy testowane w locie W ramach testów w całości obejrzałem 3 filmy (inne pozycje sprawdzałem po kawałku). Wybrałem następując tytuły - Narzeczony mimo woli (komedia romantyczna z Sandrą Bullock), Załoga G (animacja o świnkach morskich) oraz Ostatni dom po lewej (thriller dla osób o mocnych nerwach). Oczywiście jako sposób oglądania wybrałem transmisję strumieniową, gdyż pozwala ona na niemal natychmiastowe rozpoczęcie oglądania filmu. To było zresztą najważniejsze pytanie - czy filmy odtwarzają się szybko i płynnie, tak jak w VoD z dekodera?
TVscreen.pl - jakie wrażenia? Nie zawiodłem się. Muszę przyznać, że łącze 1 Mb absolutnie wystarczy do w pełni wygodnego oglądania filmów w TVscreen.pl. Transfer został dobrze zoptymalizowany Niech świadczy o tym fakt, że podczas oglądania testowych filmów tylko raz (w Narzeczonym mimo woli) na sekundę zatrzymał się film. Poza tym jednym przypadkiem, wszystkie filmy przez cały czas były płynnie odtwarzane płynnie, bez "zacinek" i buforowania danych w trakcie filmu. Oznacza to, że przy łączu 1 Mb (co w Polsce jest już właściwie standardem) można wygodnie oglądać filmy strumieniowo. Oczywiście można je też ściągnąć na dysk i dopiero potem je odtwarzać, ale przy tak sprawnie działającej transmisji strumieniowej nie ma właściwie sensu tego robić. Nawet gdy zatrzymywałem lub przeskakiwałem oś czasu w testowanych filmach, transmisja ani razu się nie zacięła. W TVscreen.pl ściąganie filmu na dysk twardy to raczej opcja dodatkowa - dla tych którzy mają bardzo wolne łącze.
Opera Chrome, Firefox... - to działa! Filmy chodziły bez problemu we wszystkich znanych przeglądarkach. Zarówno Firefox, Opera, Chrome, jak i oczywiście IE radziły sobie bez problemu.
Problemy z rozciąganiem obrazu Nie wszystko działało jednak prawidłowo. Gdy oglądamy film na ekranie 10 cali, to bez problemu film zajmuje cały ekran. Ale przy monitorze 22", film nie wykorzystywał dużej części ekranu. W serwisie jest opcja powiększania i dostosowywania obrazu, ale... niestety nie działała tak jak należy. Najlepiej chyba jednak oglądać filmy z tvscreen.pl na maksymalnie 15-calowym ekranie.
A co po obejrzeniu filmu? Co po obejrzeniu filmu? Można łatwo i szybko wystawić ocenę (w formie gwiazdek) i napisać komentarz. Działa to sprawnie i szybko.
Wygląd - ładnie i funkcjonalnie Estetyka i wygląd serwisu - można powiedzieć, że jest w sam raz. Nie jest ani zbyt nachalna ani zbyt minimalistyczna. To ładny, wygodny, niezbyt skomplikowany internetowy serwis. Założenie konta to dosłownie chwila. Nick, hasło, e-mail i konto gotowe. By oglądać filmy, trzeba zainstalować w swojej przeglądarce wtyczkę
Microsoft Silverlight - bez tego nie będziemy mogli oglądać filmów na TVscreen.pl. Wyszukiwarka działa błyskawicznie i nawet jeżeli nie dopiszemy jakiejś literki, TVscreen.pl znajdzie nam właściwy film.
Google to nie jest, ale całkowicie wystarczy.
Serwis z wyglądu i wykonania przypomina mi trochę stronę nFilmHD telewizji N - a przynajmniej takie mam wrażenie.
Ceny? Są OK Ceny nie są specjalnie niskie, ale nie są też wysokie. 11 zł za nowości to standard (tyle kosztują np. Premiery VoD w N). Ale wiele starszych filmów można dostać w cenie od 5 do 7 zł (czyli w takich cenach jak ma np. wideo na życzenie TP). Ceny nie są więc złe.
TVscreen.pl - do kogo jest skierowany? TVscreen.pl to ciekawa alternatywa dla ludzi, którzy nie mają satelitarnej telewizji cyfrowej lub kablowej, a co za tym idzie nie mają dostępu do wideo na życzenie. Bo ci, którzy mają do dostęp do VoD na telewizorze, raczej nie zainteresują się VoD w sieci. Ale dla internautów, którzy preferują oglądanie filmów w sieci, z pewnością tvscreen.pl może stać się miejscem częstych filmowych wizyt. Serwis robi naprawdę dobre wrażenie. Oby tak dalej.
TVscreen.pl - podsumowanie | Zalety | Wady |
| + doskonała transmisja strumieniowa | - brak filmów HD |
| + krótkie buforowanie filmów | - filmy dość słabo wyglądają na dużych ekranach |
| + poprawna obsługa różnych przeglądarek | - opcja rozciągania na pełny ekran nie działa właściwie |
| + trafiają się filmowe perełki | - wciąż mała liczba filmów |
| + ładna szata graficzna serwisu | - brak niektórych gatunków filmowych |
Zobacz też serwis
WaszeFilmy.pl, w którym filmy VoD oglądasz za darmo dzięki reklamom.