W oświadczeniu wydanym przez koncern z Redmond, firma przyznała, że nadal prowadzi działania zmierzające do zwiększenia jej udziałów na rynku usług internetowych oraz reklamy internetowej. Rada nadzorcza
Yahoo! otrzymała nową propozycję od Microsoftu, która jednak nie zawiera opcji kupna całej firmy. Microsoft zastrzegł jedynie, że może rozważyć taką alternatywę.
Nie zdradzono więcej szczegółów, jak również zastrzeżono, że nie ma jakiejkolwiek gwarancji, że do transakcji dojdzie. Po tym, jak dwa tygodnie temu
ostateczna oferta Microsoftu, opiewająca na 47,5 miliardów dolarów, została odrzucona, część analityków podejrzewała, że firma tak łatwo nie wycofa się z walki o
Yahoo!.
Zwłaszcza, że serwis prowadzi rozmowy z
Google.
New York Times twierdzi, że do zawarcia wstępnej umowy może dojść nawet w tym tygodniu. Można oczekiwać, że porozumienie zostanie dokładnie zbadane przez regulatorów, gdyż już teraz sama Google ma około 58-procentowy udział w rynku reklamy w wyszukiwarkach.
Gazeta jest zdania, że Microsoft zaproponował serwisowi spółkę lub partnerstwo joint venture, obie wymierzone w lidera rynku. Yahoo! oświadczyło, że firma rozważa różne składane jej propozycje. Wybrana zostanie ta, która ich zdaniem najlepiej będzie służyć interesom firmy oraz posiadaczom akcji.
Część członków rady nadzorczej portalu jest jednak zdania, że firma popełniła duży błąd, odrzucając hojna ofertę Microsoftu. Można oczekiwać, że będą oni naciskać na firmę, by tym razem jednak błędu nie popełniono. Analitycy są podzieleni co do tego, które rozwiązanie byłoby korzystniejsze.