Wyszukiwanie w czasie rzeczywistym przez Google właśnie się rozszerza - do Twittera i Facebooka dołączy także MySpace. Wyszukiwanie takie możliwe będzie teraz także w językach rosyjskim i japońskim.
Jeszcze w październiku Google i Microsoft zapowiedziały, że ich wyszukiwarki dostarczać będą wyników wyszukiwania w czasie rzeczywistym, oferując wyniki z Twittera. Google tłumaczył wtedy, że przeszukiwanie zasobów portali społecznościowych i profili osób znajdujących się w naszym kręgu znajomych może zaoferować informacje, których nie sposób zdobyć w inny sposób. Na przykład gdy chcemy udać się na narty i zastanawiamy się ile śniegu jest na stokach w jakiejś miejscowości. Google przeszukując wiadomości opublikowane w ostatnim czasie może dostarczyć na to pytanie najświeższych odpowiedzi. Teraz do Twittera czy zbioru blogów dołącza także MySpace.
Próba ogniowa dla wyszukiwania w czasie rzeczywistym miała miejsce podczas styczniowego trzęsienia ziemi w San Francisco. Okazało się wówczas, że pierwsze wyniki wyszukiwania dostępne były po zaledwie kilku minutach od opublikowania wiadomości w Internecie.
Warto wspomnieć, że istnieją narzędzia specjalizujące się wyłącznie w wyszukiwaniu w czasie rzeczywistym. Jednym z nich jest na przykład Collecta.