Technologie.gazeta.pl

Gdzie jest granica między linkami sponsorowanymi a darmowymi - Google zmienia politykę

Joanna Sosnowska
17.02.2010 10:21
A A A Drukuj
Strona główna Google fot. Google
  • Sponsorowany link w organicznych wynikach wyszukiwania (golf clubs san jose ca)
  • Tak wyglądają typowe wyniki wyszukiwania - z prawej strony i na górze linki sponsorowane, poniżej z lewej - wyniki organiczne
  • Sponsorowany link w organicznych wynikach wyszukiwania (skateboard in houston)
W wynikach wyszukiwania Google, dotyczących lokalnych przedsiębiorstw daje się zauważyć dość znaczącą zmianę. W anglojęzycznej wyszukiwarce wyniki będące odpowiedzią na zapytanie przemieszane są z linkami sponsorowanymi. Google zmierza w stronę Panoramy Firm, czy postawił na bardziej agresywną reklamę?
Google przeprowadza właśnie eksperymentalny program, który pozwala małym i średnim przedsiębiorstwom na pojawianie się na liście "firm lokalnych w pobliżu adresu...". Oczywiście za drobną opłatą. Jak podaje New York Times, cena za pojawienie się w wynikach wyszukiwania wcale nie jest wygórowana - wynosi 25 dolarów miesięcznie.

Wprowadzenie - wyniki organiczne, linki sponsorowane

Wyniki wyszukiwania w Google można podzielić na dwa rodzaje - sponsorowane i "prawidłowe", oparte na algorytmach. Te ostatnie nazywane są organicznymi i pojawiają się po lewej stronie ekranu. Prawa strona zarezerwowana jest dla linków sponsorowanych. Odnośniki takie znajdują się także nad organicznymi wynikami wyszukiwania i ta przestrzeń jest najdroższa dla reklamodawców.

Google konkuruje z Yellow Pages?

New York Times twierdzi, że nowy ruch Google, sprzedającego linki w organicznych wynikach wyszukiwania, spowodowany jest chęcią przejęcia reklamodawców z tradycyjnych papierowych Yellow Pages, czyli z naszej Panoramy Firm. Faktycznie, małe i średnie przedsiębiorstwa mogłyby stać się kopalnią złota, gdyby płaciły gigantowi za pojawianie się w lokalnych wynikach wyszukiwania.

Miejsce, gdzie linki stają się sponsorowane

Sponsorowane linki w organicznej przestrzeni widoczne są jedynie w anglojęzycznej wersji Google. Ale gdy wpisze się "skateboards in Houston





albo "golf clubs san jose ca"





widać dokładnie o co chodzi. Dwa odnośniki w wynikach wyszukwiania oznaczone są kolorem żółtym i etykietką "sponsorowane". Jak podaje Google w dziale Lokalnego Centrum Biznesu, fakt partycypacji w programie nie sprawi, że linki sponsorowane pojawiać się będą częściej lub wyżej w wynikach wyszukiwania.

Koniec akademickiego Google?

Niezależnie od tego, czy fakt opłacenia odnośnika sprawiać będzie że pojawi się on wyżej w wynikach wyszukiwania czy też nie, nie zmienia to faktu, że linki sponsorowane pojawiają się w wolnej dotychczas od nich, uświęconej wręcz, przestrzeni organicznej. Czy oznacza to, że Google szuka dodatkowych źródeł dochodu i posuwa się do ingerencji w indeks? Kwestia odrębności treści sponsorowanych od darmowych zawsze była przez koncern z Mounatn View szanowana - nowe, "eksperymentalne" rozwiązanie szacunek ten raczej przekreśla. Co więcej - pozostaje zagadnienie, jak podejdzie do tego Federalna Komisja Handlu, która ustala regulacje przestrzeni reklamowej i ma baczenie, by treści sponsorowane były właściwie oznaczone.

Źródło: Search Engine Land

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      13 głosów