Technologie.gazeta.pl

Wyszukiwanie społecznościowe, czyli czy algorytm przegrywa z człowiekiem?

Joanna Sosnowska
16.02.2010 14:57
A A A Drukuj
Facebook fot. Facebook
  • Strona główna Google
Wyszukiwanie na portalach społecznościowych rośnie w siłę - Facebook zanotował ostatnio w tej dziedzinie kilkunastoprocentowy wzrost. Co więcej zauważyć można widoczny trend integrowania z portalami społecznościowymi serwisów które aspirują do określenia "znam odpowiedź na każde pytanie".
Jak wynika z raportu comScore, w grudniu i styczniu to właśnie Facebook zanotował największą ilość zapytań na swoich stronach - wzrost wyniósł 13 proc., co przekłada się na prawie 400 milionów wyszukań. Podobny wynik uzyskał Bing - w tym okresie wyszukiwanie za jego pośrednictwem zwiększyło się o 11 proc. Wyniki te dotyczą co prawda jedynie rynku amerykańskiego, ale oddają pewną tendencję - coraz więcej czasu spędzamy na portalach społecznościowych i coraz więcej informacji na nich poszukujemy.

Facebook i Google - co łączy, co dzieli

Pozycja Google - na rynku amerykańskim, czy globalnym - raczej nie jest zagrożona. Gigant posiadał w styczniu ponad 65 proc. rynku wyszukiwarek w USA. Facebook zatem nie zagraża koncernowi z Mountain View pod względem przejęcia wyszukujących użytkowników - przynamniej na razie. A jednak drogi obu potentatów internetowych stają się coraz bardziej ze sobą zbieżne. Google uruchomił własny serwis społecznościowy Buzz, a o Facebooku krążą plotki, że może udostępnić swoją usługę pocztową Titan. Do tego trzeba przyznać, że nawet sam nowy design Facebooka "zachęca" do wpisywania zapytań - pole wyszukiwania jest większe i uplasowane w bardziej widocznym miejscu.

Z wyniku Facebooka niezwykle kontent musi być także Microsoft - koncern posiada wszak pakiet udziałów, a do tego Bing ma stać się wkrótce wyłączną wyszukiwarką Facebooka.

Dlaczego srebro zabija wilkołaki, czyli odpowiem na każde pytanie

Kolejną bardzo wyraźną tendencją jest integrowanie portali społecznościowych z narzędziami udzielającymi spersonalizowanych odpowiedzi. Przykładem może być ostatni zakup Google - serwis Aardvark. Można w nim zadać dowolne pytanie (np. o klimatyczne, niezatłoczone kawiarnie w Paryżu), a serwis sam typuje osobę która najlepiej na nie odpowie. Teraz z kolei - jak podaje TechCrunch, serwis ChaCha o podobnym charakterze uruchomił aplikację mobilną do Facebooka. ChaCha umożliwia także integrację z Twitterem. Zdaje się, że żadne pytania nie pozostają tam bez odpowiedzi - ktoś zainteresował się, dlaczego to akurat srebro zabija wilkołaki i otrzymał rzeczową odpowiedź: "Wywodzi się to z mitu, jakoby przemiana w wilka następowała wskutek pełni księżyca. Srebro to metal 'księżycowy'". ChaCha odpowiada na ok. milion zapytań dziennie.

Czego można szukać na portalu społecznościowym?

W styczniu na Facebooku wykonano 400 milionów zapytań. O co pytano? O ludzi; dla tego twierdzenia nie ma alternatywy. Jednak sama ta liczba oraz powstanie aplikacji ChaCha wskazuje na to, że po pierwsze - portale społecznościowe bynajmniej nie tracą na znaczeniu, a po drugie - wyszukujemy konkretnych informacji. Rezygnacja z tradycyjnych wyszukiwarek na rzecz "zhumanizowanych" nie będzie jednak dobrze o nas świadczyć. Będzie to bowiem kolejny krok z cyklu odchodzenia od krytycznego zdobywania wiedzy; gdzie przeszukanie encyklopedii, wyszukiwarki czy nawet wikipedii przysparza już więcej wysiłku, niż zadanie konkretnego pytania.

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      13 głosów

    PYTANIE Gdzie szukałbyś informacji o wilkołaku?

     W wyszukiwarce
     O wilkołakach wiem już wszystko, nie muszę szukać
     Nie szukałbym
     Zapytałbym znajomych
     W bibliotece