Informacja ta jest dość zaskakująca - głównie dlatego, że
Yahoo! zdecydował się niedawno na sprzedanie swojego działu odpowiedzialnego za wyszukiwanie... Microsoftowi. Czyli firmie, która postrzegana jest jako śmiertelny wróg Linuksa (ale najwyraźniej żadnej ze stron nie przeszkadza to w robieniu interesów). Warto odnotować, że to jedna z ostatnich istotnych decyzji biznesowych podjętych przez Marka Shuttlewortha - multimilionera, który stworzył firmę
Canonical (a w grudniu ogłosił, że 1 marca 2010 r. rezygnuje ze stanowiska jej szefa).
O zmianie wyszukiwarki w Ubuntu poinformował Rick Spencer z Canonical, który na liście mailingowej Ubuntu napisał, że zmiana w wersji testowej systemu nastąpi za kilka dni, zaś w wydaniu stabilnym w kwietniu (wraz z pojawieniem się wersji 10.04). Nie wiadomo na razie, czy stosowne modyfikacje zostaną wtedy wprowadzone również do starszych wersji (np. za pomocą jakiegoś uaktualnienia). Oczywiście, użytkownicy będą mogli też samodzielnie zmienić domyślną przeglądarkę.
Decyzja twórców Ubuntu jest ważnym wydarzeniem w świecie Linuksa - pokazuje bowiem, jak twórcy darmowej dystrybucji chcą na niej zarabiać. Trzeba pamiętać, że Canonical nie oferuje żadnej płatnej wersji swojego systemu operacyjnego - firma musi więc szukać alternatywnych metod pozyskiwania pieniędzy. Najnowszym pomysłem wydaje się... skopiowanie pomysłu, z którego od lat z powodzeniem korzysta Fundacja
Mozilla. Bo przecież zdecydowana większość przychodów tej organizacji pochodzi ze współpracy z
Google (polega ona na tym, że Google Search jest domyślną wyszukiwarką w Firefoksie).
Gwoli ścisłości warto dodać, że do tej pory Google płacił też firmie Canonical - właśnie za to, że wyszukiwarka koncernu była domyślna w przeglądarce
Firefox w Ubuntu. Ale widocznie portal Yahoo! zaproponował więcej.
Więcej informacji znaleźć można w
oświadczeniu Ricka Spencera z Canonical. O całej sprawie jako pierwszy napisał serwis
Ars Technica.
Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl