Umowy zostały zawarte na odbywającej się w dniach 20 - 22 października konferencji
Web 2.0. Jest ona bardzo ważna dla wyszukiwarek, gdyż w ten sposób będą zawierać informacje z czasu rzeczywistego. Nie wiadomo, jaką kwotę pieniędzy zyska na tym Twitter, lecz można przypuszczać, że suma jest znaczna.
Google i Twittter Marissa Mayer napisała na
blogu Google, że porozumienie to stanowić będzie kolejny krok w rozwoju wyszukiwania informacji. "Następnym razem, gdy będziesz szukać czegoś, co może być uzupełnione obserwacjami w czasie rzeczywistym, na przykład poziomu śniegu w twoim ulubionym kurorcie narciarskim, w wynikach wyszukiwania znajdziesz tweety osób, które tam są i dzielą się z innymi najnowszymi informacjami".
Bing i Twitter Bing najwyraźniej bardzo poważnie zamierza konkurować z Google w dostarczaniu najlepszych wyników wyszukiwania. Wyszukiwanie musi nadążać za rozwojem sieci, napisali przedstawiciele Bing
na swoim blogu. Wpisy na Twitterze postrzegane są przez nich nie tylko jako sposób na dzielenie się swoimi myślami ze znajomymi, lecz również jako baza danych, uaktualniana w czasie rzeczywistym.
Blog wyszukiwarki Microsoftu podaje przykład chłopca, który
rzekomo miał odlecieć balonem zbudowanym przez ojca. Ameryka śledziła wówczas te wydarzenia z zapartym tchem; dzięki przeszukiwaniu Twittera podobne informacje będą wyszukiwane automatycznie.
Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl