Technologie.gazeta.pl

Stół przyspieszający upijanie i inne wynalazki Microsoftu

Michał Młynarczyk
27.10.2008 14:47
A A A Drukuj
Surface ma ostateczeni trafić do domów. Jego głównym zastosowaniem będzie dostarczanie użytkownikom rozrywki. fot. Microsoft
  • MS Surface wygląda jak skrzyżowanie stolika do kawy z telewizorem LCD. Niestety, kosztuje sporo więcej.
  • Stolik Microsoftu potrafi rozpoznawać gadżety, które położymy na jego powierzchni.
  • Sphere to tak naprawdę kulista wersja Surface. Chociaż ciągle jest tylko prototypem, już teraz robi olbrzymie wrażenie.
  • U Rank to nowy wynalazek na wyszukiwanie - mniej zmatematyzowane, bardziej uspołecznione.
  • Dwa komputerki, kawałek kabla, kilka linii kodu - voila, oto Codex. Kto powiedział, że wszystkie wynalazki muszą wymagać lat pracy setek inżynierów? Czasami wystarczy po prostu przebłysk geniuszu...
  • Jednym z bardziej nietypowych zastosowań Surface ma być wspomaganie... upijania się. To znaczy, oczywiście, kulturalnej degustacji.
  • Microsoft zamierza użyć czujników emitujących promieniowanie podczerwone.
Microsoft kojarzy się przede wszystkim z Windows i Office. Może jeszcze z Internet Explorerem i wyszukiwarką MSN / Live. Tymczasem, gigant z Redmond cały czas pracuje nad nowymi wynalazkami. Niektóre z nich są co najmniej zaskakujące...
Producent najpopularniejszego systemu operacyjnego na świecie ma zawsze pod górkę. W przeciwieństwie do Apple, nie może liczyć na fanatyczne wsparcie wiernej rzeszy kibiców, którzy zajmują się wirusowym marketingiem nowych produktów. Fani Microsoftu, jeśli nawet istnieją, rzadko kiedy publicznie przyznają się do swoich preferencji - szybko zostaliby zakrzyczani przez szalikowców Linuksa z jednej, i miłośników jabłek, z drugiej strony.

Pewnie właśnie (między innymi) dlatego Redmond kojarzy się z nudnawymi aplikacjami biurowymi i niezbyt ciekawymi systemami operacyjnymi. Tyle, że Microsoft ma wiele ze swojego ojca - Billa Gatesa. Tego samego, który chadzał w kraciastej koszuli i niemodnych okularach. I tego samego, który kilka razy trafiał do aresztu za przekroczenie prędkości.

Niektóre z pomysłów pracowników laboratoriów Microsoftu są równie szalone jak wieczorne przejażdżki Gates'a.

Stół, pod który spadniesz szybciej

Stolik Surface to sztandarowy projekt działu badawczo-rozwojowego koncernu. Na pierwszy rzut oka, wygląda jak krzyżówka tradycyjnego mebla z płaskim telewizorem. Górną powierzchnię urządzenia zajmuje gigantyczny, kolorowy wyświetlacz. Pod spodem znajdziemy natomiast zwykły komputer. No, może nie do końca taki zwykły. Przede wszystkim, obsługiwany bez pomocy myszki i klawiatury. Kilkudziesięciocalowy wyświetlacz Surface jest czuły na dotyk. Tak jak iPhone, może być obsługiwany kilkoma palcami na raz.



Na razie, wynalazek znajduje zastosowanie głównie w handlu. Zastępuje tradycyjne lady i kioski informacyjne - służy np. do efektownego prezentowania danych technicznych oferowanych produktów. W punktach amerykańskiej sieci komórkowej AT&T za pomocą Surface można porównywać poszczególne modele telefonów (wystarczy położyć je na stole) i sprawdzić zasięg usług 3G (interaktywna mapa). Urządzenia Surface trafiły też do kasyn w Las Vegas oraz do hoteli Sheraton.

Jednak najbardziej oryginalne zastosowanie stolika czeka dopiero na komercyjne wdrożenie. W laboratoriach Microsoftu wymyślono sposób na przyspieszenie upijania się. Jak to działa? Ustawiony w barze stół Surface wykrywa opróżnione szklanki gości i natychmiast informuje o nich barmana po to, by ten mógł szybko napełnić je nową zawartością.



Wersja urządzenia przeznaczona dla użytkowników domowych pojawi się w 2011 roku i będzie kosztować dużo mniej niż ta, którą firmy mogą zamawiać już dziś. 13.500 dolarów to w końcu zdecydowanie zbyt dużo jak za stolik do kawy, nawet jeśli przy okazji pełni on funkcję komputera.

Kryształowa kula

Rozwiązania znane z Suraface zostały zastosowane w innym wynalazku Microsoftu. Sphere, jak sama nazwa wskazuje, ma kształt kuli. Podobnie jak w przypadku stolika Surface, powierzchnia tego urządzenia jest czuła na dotyk. Sphere służy na razie głównie do wyświetlania fotografii i filmów. To jednak ciągle wczesny prototyp, mający być przede wszystkim demonstracją możliwości technologicznych.



Chociaż zastosowane w nim technologie nie szokują (za wyświetlanie obrazu odpowiedzialny jest projektor, a do śledzenia ruchów użytkownika służy wbudowana kamera na podczerwień), wrażenie robi ich oryginalne połączenie. Sphere wygląda jak Tajemnicze Urządzenie, wprost ze starego filmu science fiction. Albo wręcz jak kryształowa kula wróżki z bajki.

Dotykowo na nowo

Ekrany dotykowe to zdecydowanie najmodniejszy, technologiczny bajer ostatnich miesięcy. W wielu przypadkach upraszczają korzystanie z komórek i innych gadżetów. Są jednak ciągle dość drogie, a do tego niepraktyczne w przypadku najmniejszych urządzeń. Obydwu wad jest pozbawiony SideSight Microsoftu. Technologia ta pozwala na kontrolowanie gadżetu za pomocą ruchów dłoni, ale tym razem nie chodzi tu o przesuwanie palcami po wyświetlaczu. Wyposażone w czujniki odległości urządzenie wykrywa ruchy wykonywane dookoła jego obudowy. Dzięki temu możemy np. przekręcić zdjęcie przesuwając dłoń wzdłuż jednego z boków telefonu. Microsoft chciałby jednak zastosować SideSight przede wszystkim w niewielkich, elektronicznych gadżetach - zegarkach i odtwarzaczach MP3.

Po co mieć jeden wyświetlacz, kiedy można mieć dwa?

Niektórzy próbują znaleźć rozwiązania pozwalające na zmniejszenie wyświetlacza. Inni natomiast idą w zupełnie inną stronę. Codex, czyli komputer tablet PC wyposażony w dwa ekrany to właśnie dzieło tych drugich. Podwójny wyświetlacz oferuje zupełnie nowe możliwości. Nie chodzi tylko o większą powierzchnię. Przede wszystkim, takie rozwiązanie zachęca do odmiennego wykorzystania każdego z ekranów. Na przykład, na jeden z nich możemy przenieść drobne narzędzia, by uwolnić drugi, który wykorzystamy tylko i wyłącznie do wyświetlenia dokumentów. Przeglądając strony WWW albo czytając e-booka możemy jednocześnie robić notatki. Jeden z ekranów może też posłużyć nam do pokazywania zdjęć znajomym, a drugi - jednocześnie - do kontrolowania pokazu slajdów. Zaletą takiej konstrukcji jest też spora odporność na uszkodzenia. Składając obie połówki jak książkę chronimy delikatne, dotykowe wyświetlacze. Co ciekawe, prototyp Codeksa został zbudowany z zupełnie standardowych elementów - dwóch komputerków OQO, kilku kabli i szybko napisanego oprogramowania.

Nie tylko gadżety

Gadżety z Redmond robią wrażenie, ale Microsoft jest jednak, ciągle, przede wszystkim producentem oprogramowania. Nic więc dziwnego, że jego laboratoria pracują również nad wynalazkami niespecjalnie związanymi ze światem elektronicznych zabawek. Jednym z nich jest U Rank, czyli wyjątkowo osobista wyszukiwarka.

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      0 głosów

    1 2 następna »