W pozwie można przeczytać, że od 1 czerwca do 18 sierpnia 2007 roku Levitte reklamował w systemie AdWords porady prawne świadczone przez jego firmę Levitte International. W tym czasie otrzymał 202 528 wyświetlenia swojej reklamy na stronach parkingowych, czyli przechowalniach linków reklamowych, które domenowcy zakładają zazwyczaj pod nazwami domen należącymi do ich portfolio.
Google prowadzi
program reklamowy
AdSense for Domains, który ma pozwolić domenowcom zarabiać na zaparkowanych domenach. Google oczywiście twierdzi, że robi to też dla dobra użytkowników – jak możemy przeczytać w dokumentacji, „parkingi nie mają żadnej treści, a więc dodając do nich targetowane reklamy, pomagamy użytkownikom znaleźć to, czego szukają. Semantyczna technologia Google analizuje znaczenie nazw domen i umieszcza na nich adekwatne, konceptualnie powiązane treści reklamowe”.
Jednak Levitte nie był najwyraźniej wcale tym przekonany. Okazało się bowiem, że reklamy na stronach parkingowych zupełnie nie działają. Ze wszystkich 202 528 wyświetleń otrzymał on raptem 668 kliknięć i ani jednej konwersji.
Jego reklama wyświetlała się także na stronach błędów, przez program
AdSense for Errors. 1009 wyświetleń, 25 kliknięć, zero konwersji – i to było wszystko. Łącznie na te bezwartościowe reklamy Levitte wydał nieco ponad 136 dolarów, czyli około 15% jego sięgającego 888 dolarów budżetu reklamowego.
Prawnicy Levitte'a założyli pozew zbiorowy, ponieważ są przekonani, że problem dotyczy nie tylko ich klienta, ale wszystkich reklamodawców korzystających z systemu AdWords. Jeśli uda się wykazać, że zmarnowali oni podobny procent swoich budżetów reklamowych na nędznej jakości reklamy, Google może zostać uznane winnym całkiem okrągłej sumy odszkodowania. Ważnym elementem pozwu jest stwierdzenie, że „nie ma praktycznie możliwości zrezygnowania z wyświetlania reklam w programach AdSense for Domains czy AdSense for Errors”. Nawet wydane w marcu narzędzie
Site Exclusion Tool nie pozwala na rozwiązanie problemu – pozwala bowiem na wypisanie się jedynie z konkretnych kategorii tematycznych, a nie zaparkowanych domen czy stron błędów.
Levitte twierdzi, że Google nigdy mu nie powiedziało, że jego ogłoszenia zostaną wyświetlone na stronach błędów czy parkingach – i dlatego jest winne nieuczciwej reklamy. Co prawda Google ogłosiło następnie możliwość wyłączenia wyświetlania swoich reklam, ale pozew głosi, że nie zostało to „wystarczająco nagłośnione i nie jest wyraźnie widoczne w systemie reklamowym”.
Teraz, jeśli kalifornijski sędzia zgodzi się na uznanie pozwu Levitte'a za pozew zbiorowy, program reklamowy AdWords/AdSense mogą czekać ciężkie czasy – a po masowym wypisaniu się reklamodawców z AdSense for Domains, domenowcy mogą stracić ważne źródło swojego dochodu.
Samo Google na razie odmówiło komentarza. Rzecznik prasowy firmy stwierdził, że firma nie miała okazji jeszcze się zapoznać z pozwem i dlatego nie może nic w tej sprawie powiedzieć.
Źródło: WebmasterWorld.com, DomainNews.com, InformationWeek.com