Od niemal roku, wspólnie z kilkoma uczelniami, obie firmy prowadzą razem projekt dotyczący przetwarzania równoległego. Trzy z tych ośrodków akademickich – Massachusetts Institute of Technology oraz Stanford University i Carnegie Mellon University – zaangażowały się teraz w testowanie nowego środowiska obliczeniowego.
System pracuje pod kontrolą Linuksa, wykorzystuje mechanizmy wirtualizacji Xen oraz Apache Hadoop, czyli implementację
Google File System. Mimo że prezesi – Eric Schmidt z Google i Sam Palmisano z
IBM – nie podali żadnych planów na przyszłość, to wspomnieli, że być może ich technologia posłuży do zaoferowania szytych na miarę online’owych usług i aplikacji przeznaczonych zarówno dla klientów indywidualnych, jak i biznesowych. Portfolio oprogramowania kooperantów jest na tyle duże, że nie będzie problemu z przygotowaniem odpowiednich propozycji. Wśród cytowanych słów Schmidta znalazło się ciekawe stwierdzenie, że współpraca Google z IBM ma kluczowe znaczenie, ponieważ w inny sposób firma z Mountain View nie będzie w stanie dotrzeć do klientów.
Potencjalna oferta IBM-a i Google’a będzie prawdopodobnie konkurować z promowaną przez
Microsoft technologią Software+Services, która ostatnio znalazła swoje wcielenie w postaci
Live Mesh.
źródło: Network World