Postini należy obecnie do
Google'a, po przejęciu grupy za 625 milionów dolarów. Wewnątrz struktur firmy z MountView, grupa ta jest odpowiedzialna za ocenę bezpieczeństwa kont pocztowych oraz wdrażanie nowych rozwiązań antyspamowych w poczcie Gmail.
Wyniki badań, przeprowadzonych na grupie 575 profesjonalistów
IT wykazały wyraźny wzrost (rzędu 57%) ilości spamu oraz wirusów w porównaniu do roku 2006.
Autorzy raportu zauważyli również, że spam coraz częściej nie jest jedynie tekstową reklamą, lecz widoczna staje się tendencja spamerów do „nasycania” e-maili wszelkiego rodzaju załącznikami – dokumentami, plikami .pdf, arkuszami kalkulacyjnymi czy nawet multimediami. Wszystkie te zabiegi mają na celu zmylenie filtrów antyspamowych.
Jak stwierdził Adam Swidler, jeden z założycieli Postini, „taki obrót sytuacji to prawdziwe wyzywanie dla twórców aplikacji zapewniających bezpieczeństwo zarówno komputera jak i poczty. Rok 2008 upłynie pod znakiem inteligentnych szkodników”.
Za takim wnioskiem przemawia kolejny z przedstawionych w raporcie faktów – hackerzy wielokrotnie kradli już bowiem poufne dane, wykorzystując strony imitujące znane serwisy, blogi i im podobne witryny.
W 2008 przewidywany jest również gwałtowny wzrost liczby zawirusowanych e-maili, które będą wykorzystywały zainteresowanie ludzi wielkimi wydarzeniami sportowymi, takimi jak SuperBowl czy Olimpiada w Pekinie.
Wnioski płynące z raportu są jednoznaczne – aplikacje internetowe muszą być aktualizowane, zaś aplikacje biurowe ciągle dostosowywane do aktualnych zagrożeń sieciowych. Doszło bowiem do sytuacji, w której o skuteczności zabezpieczeń decyduje bardziej umiejętność adaptacji do nadchodzących zmian niż liczba statycznie wykrywanych szkodników.
Źródło: eweek.com