Starszym wersjom przeglądarek wstęp wzbroniony Pierwsze ostrzeżenie
YouTube wysłał już w lipcu ubiegłego roku. Zachęcał wtedy użytkowników
do zainstalowania jednej z "nowoczesnych przeglądarek". Teraz już ostatecznie postanowił, że 13 marca zakończy udzielanie pomocy użytkownikom
Internet Explorer 6. Nie oznacza to, że osoby takie nie będą mogły już oglądać filmów na YouTube, ale
we wpisie na blogu Google informuje, że wkrótce ma zamiar wprowadzić do swojego serwisu kilka funkcji, z których użytkownicy starszych wersji przeglądarek (nie tylko IE) nie będą już mogli skorzystać. Jeśli ktoś jednak postanowi pozostać przy starszej wersji, co dwa tygodnie pojawiać się będzie wezwanie do zaktualizowania przeglądarki. Dziać się tak będzie ad infinitum; chyba, że użytkownik w końcu ulegnie. Problemów doświadczać będą osoby korzystające z wersji starszych niż
Internet Explorer 7, Firefox 3.0, Chrome 4.0 oraz Safari 3.0.
YouTube, Gmail, Kalendarz, Dokumenty - lista jest długa Warto wspomnieć, że podobny los czekać będzie w tym roku jeszcze użytkowników Gmaila oraz Kalendarza Google (pisaliśmy o tym w tekście
Korzystasz z IE6? Zacznij żegnać się z Gmailem...). Od pierwszego marca z kolei zwolennicy IE6 nie będą już mogły korzystać z niektórych funkcji
Google Docs i Google Sites.
IE6 naprawdę powinien odejść Internet Explorer 6 ma wciąż około 12 proc. udziału w rynku przeglądarek, a na wykresach widać, że jego użytkownicy rozstają się z nim wielce opornie. W ciągu roku stracił zaledwie 10 proc. udziału - dwa razy mniej, niż Internet Explorer 7 (dane za
StatCounter).
Nie ma się z resztą co dziwić decyzji Google'a o zaprzestaniu wsparcia dla starszych wersji przeglądarek. IE6 jest zaś zdecydowanie najstarszy z tego szacownego grona, nie obsługuje wielu standardów sieciowych, kaskadowych arkuszy stylu (wersja 2), a przy okazji jest wielce dziurawa. Dość wspomnieć, że sam Microsoft dość usilnie stara się przekonać wszystkich, którzy dotychczas tego nie zrobili, by zaktualizowali przeglądarkę do najnowszej wersji, a w Internecie powstało już sporo inicjatyw zachęcających do rezygnacji z archaicznego IE6 (np.
IE6 no more, czy też - bardziej na czasie -
IE6 Funeral).
Internet Explorer 6 musi odejść Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl