Wniosek o przełamanie monopolu Microsoftu na polu przeglądarek internetowych złożyli w Komisji Europejskiej producenci konkurencyjnych wobec
Internet Explorera produktów. Protestowali oni przeciwko preinstalowaniu na komputerach z systemem
Windows przeglądarki Microsoftu, ponieważ wielu użytkowników, albo nie dysponujących wystarczającą wiedzą, albo nie interesujących się nowymi rozwiązaniami korzystało z Internet Eplorera po prostu, ponieważ został im on podany na tacy.
Jeśli nie Internet Explorer, to co? Tym samym IE posiada obecnie ponad połowę udziału w rynku, a później... długo długo nic. (Dane takie podaje na przykład
StatCounter).
Pierwotnie producenci przeglądarek innych niż IE domagali się, by Windows sprzedawany był całkowicie pozbawiony aplikacji do przeglądania stron internetowych tak, by użytkownicy mogli sami dokonać świadomego wyboru. Ostatecznie jednak stanęło na propozycji wprowadzenia tzw. ekranu wyboru przeglądarki. Polegać on będzie na tym, że już za tydzień przeglądarki wszystkich użytkowników
Windows 7, Visty oraz XP zaktualizują się, by wyświetlać "ekran wyboru przeglądarki".
Wolność wyboru spośród 12 przeglądarek Na wyróżnionym miejscu, z racji popularności na rynku, znajdzie się pięć produktów: Safari,
Opera, Chrome, Firefox oraz Internet Eplorer. Z poziomu ekranu wyboru dostępne będą jednak także AOL Explorer, Maxthon, K-Meleon, Flock, Avant Browser, Sleipnir oraz Slim Browser. Można będzie pobrać wybraną przeglądarkę wprost stamtąd, lub odłożyć decyzję na później. Pozycja przeglądarek będzie rotować - tak, aby żadna nie była cały czas na pierwszym miejscu listy - ale 5 najpopularniejszych, wymienionych już wyżej przeglądarek znajdować się będzie na samym przedzie. Jak dokładnie będzie to wyglądać zobaczyć można na stronie
Browser Choice.
Chrome uprzywilejowany? Jak zauważa jednak serwis
TechCrunch, kolejność wyświetlania przeglądarek zmienia się nieco nieregularnie. TechCrunch przytacza wyniki eksperymentu przeprowadzone przez słowacki
DSL z których wynika, że stosunkowo najczęściej na najbardziej uprzywilejowanej, pierwszej pozycji znajduje się... Chrome Google'a. DSL tłumaczy, że 10 tys. razy odwiedzał stronę browserchoice.eu i w ten sposób sformułował swoje wnioski. Sądzę jednak, że nie należy wyciągać z tego wniosków, iż Microsoft zaczął nagle promować przeglądarkę konkurencji. Do tego pozostaje kwestia, czy wizualnie bardziej zwracamy uwagę na obiekty znajdujące się na pierwszym miejscu listy, czy raczej na te w centrum ekranu.
W poszukiwaniu przeglądarki idealnej Jaka powinna być doskonała przeglądarka? Stabilna jak głaz, szybka jak demony, bezpieczna i pozbawiona błędów, zapewniająca prywatność oraz możliwość modyfikacji i personalizacji. Takie przynajmniej cechy przychodzą mi od razu na myśl. Niestety - taka przeglądarka nie istnieje i nic nie wskazuje na to, że powstanie w najbliższej przyszłości. Trzeba zatem wybierać spośród dostępnych opcji.
A jaka jest Wasza przeglądarka idealna?
Rywale Microsoftu krytykują ekran wyboru przeglądarki Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl