We wpisie blogowym zatytułowanym "Nowoczesne przeglądarki dla nowoczesnych aplikacji" koncern zachęca internautów do przesiadki na IE 7 (lub 8), Firefoksa (3.0 i późniejsze), Chrome (4.0 i późniejsze) lub Safari (co najmniej 3.0). Google tłumaczy, że będzie to wkrótce niezbędne do pełnego wykorzystywania Aplikacji Google - wygląda na to, że wszystkie nowe funkcje webowych programów nie będą już współpracowały z IE6.
I w sumie trudno się dziwić koncernowi, bo to naprawdę przestarzały program - dość przypomnieć, że
Internet Explorer 6 to równolatek systemu
Windows XP ("szóstka" debiutowała w 2001 r., kiedy sieć WWW wyglądała zupełnie inaczej niż dziś). Google nie jest zresztą pierwszą firmą, która zwróciła się do użytkowników IE6 z apelem o zainstalowanie nowocześniejszej przeglądarki - od miesięcy apeluje o to również
Microsoft (który zachęca użytkowników do zainstalowania wersji 7 lub 8).
Warto dodać, iż IE6 wciąż jest dość popularny - z danych serwisu
Ranking.pl wynika, że obecnie korzysta z niego ok. 7,5% polskich internautów (to więcej niż z Opery i niewiele mniej niż z IE8). Znaczną część z tych użytkowników stanowią prawdopodobnie pracownicy dużych firm, korzystających z pewnych nietypowych korporacyjnych narzędzi, współpracujących wyłącznie z szóstą wersją IE. Druga, z pewnością nie mniej liczna grupa, to niespecjalnie uświadomieni technicznie użytkownicy domowi, korzystający z nieaktualizowanych od lat kopii Windows XP - dla wielu z nich
Internet to właśnie niebieskie "e" na Pulpicie. Te osoby nie mają świadomości, że IE można - i należy - aktualizować (lub wybrać alternatywną przeglądarkę).
Internet Explorer 6 musi odejść Więcej informacji o planach Google można znaleźć w
oficjalnym blogu firmy.
Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl