Technologie.gazeta.pl

Chrome 4.0 - rozszerzenia dla wszystkich

Daniel Cieślak
26.01.2010 09:51
A A A Drukuj
Google Chrome fot.Chrome
  • Chrome 4.0 z rozszerzeniami
  • Wyniki testów Mozilla Dromaeo DOM Core kolejnych wydań Chrome
Koncern Google udostępnił właśnie kolejne wydanie przeglądarki Chrome - 4.0. To chyba najważniejsze uaktualnienie tego programu od momentu premiery, bo najnowsza wersja wyposażona jest w system rozszerzeń i dodatków, bardzo podobny do tego, który znamy z Firefoksa. Dodajmy, że rozszerzeń dla Chrome jest już ponad 1,5 tys., a ich liczba cały czas rośnie, bo Google udostępnił niedawno proste w obsłudze narzędzia do ich tworzenia.
Warto odnotować, że na razie Chrome 4.0 z rozszerzeniami jest oficjalnie dostępny wyłącznie dla Windows - wersje dla Linuksa i Mac OS X mają status wydań testowych (co znaczy, że mogą w nich występować jeszcze pewne błędy czy problemy ze stabilnością).

Chrome wciąż jest szybki

Google chwali się, że najnowsze wersja jest wyraźnie szybsza niż 3.0 - aż o 42% (pomiar, przeprowadzony za pomocą Mozilla Dromaeo DOM Core Tests, dotyczył renderowania stron WWW). Co więcej, organizacja twierdzi, że wydanie 4.0 jest o 400% szybsze od 1.0 (które, co warto odnotować, też imponowało wydajnością).

Wyniki testów wydają się znajdować potwierdzenie w rzeczywistości - już wydanie developerskie 4.0 było wyraźnie szybsze niż 3.0 i po zaktualizowaniu do wersji finalnej niewiele się w tej kwestii zmieniło. Program wciąż błyskawicznie startuje (żadna inna przeglądarka nie uruchamia nam się szybciej) i wyraźnie szybciej od większości konkurentów wyświetla strony WWW. Szczerze mówiąc, obawialiśmy się, że dodanie do programu kilku rozszerzeń nieco go spowolni - ale o dziwo w wersji testowej taki problem nie występował (z zainstalowanymi 5 rozszerzeniami). Z finalnym wydaniem 4.0 wydaje się być podobnie.

Chrome z dodatkami

Najważniejszą nowością w Chrome 4.0 jest oczywiście pełna obsługa rozszerzeń. Google postąpił dość sprytnie i już kilka tygodni temu udostępnił użytkownikom wersji testowych wszystkie narzędzia niezbędne do budowania wokół przeglądarki ekosystemu rozszerzeń - tzn. odpowiednie narzędzia developerskie oraz serwis do publikowania i pobierania dodatków. Co ważne, koncern postawił na prostotę - rozszerzenia do Chrome tworzy się naprawdę łatwo (podczas oficjalnej prezentacji dwaj pracownicy koncernu przygotowali wtyczkę na scenie, dosłownie w kilka minut). Ale takie rozwiązanie ma też swoje ograniczenia - wydaje się, że rozszerzenia dla Chrome nigdy nie będą aż tak rozbudowanymi narzędziami jak niektóre przeznaczone dla Firefoksa.

Na liście najczęściej pobieranych rozszerzeń w serwisie Galeria Google Chrome w pierwszej piątce znajdziemy aż dwa narzędzia do blokowania reklam. Takie rozszerzenia są oczywiście niezmiernie popularne również wśród użytkowników Firefoksa - ale zastanawiamy się, czy aby z czasem Google (czyli firma żyjąca przede wszystkim z reklamy w Internecie) nie zechce ich usunąć z katalogu. W końcu w regulaminie wyraźnie zastrzega sobie prawo do takiej akcji: "Firma Google zastrzega sobie prawo (ale nie jest zobowiązana) do (...) filtrowania, modyfikowania, odrzucania lub usuwania wszelkich Produktów w Galerii"...

Swoją drogą, warto odnotować, że Mozilla też powoli przymierza się do uproszczenia zarówno samych rozszerzeń, jak i procesu ich tworzenia - najlepszym tego przykładem jest projekt JetPack

A oto oficjalny film Google, prezentujący wtyczki dla Chrome:



Dodajmy, że istotną nowością w stabilnym wydaniu 4.0 jest również funkcja umożliwiająca szybkie synchronizowanie zakładek w wielu kopiach Chrome (np. zainstalowanych na kilku różnych komputerach).

Kilka słów na koniec

Wydanie finalne Chrome 4.0 tak naprawdę niewiele różni się od wersji testowej, z której korzystałem okazjonalnie już od kilku tygodni. Program ma wiele naprawdę istotnych zalet - jest zadziwiająco szybki i "lekki", a na dodatek każda karta jest uruchamiana jako osobny proces (dzięki temu w razie wystąpienia jakiegoś błędu na stronie zawiesza się tylko jedna karta, a nie cały program - to rozwiązanie zamierza w przyszłości wykorzystać też Mozilla). Najnowszy Chrome to naprawdę udany program - pod wieloma względami równie dobry jak Firefox 3.6 (ale za to pozbawiony kilku istotnych wad programu Mozilli). Ja jednak na razie zostanę przy Firefoksie - bo dzięki kilku rozszerzeniom (które wciąż nie są dostępne dla Chrome) jest to dla mnie optymalne narzędzie do pracy. Ale za kilka miesięcy, gdy katalog rozszerzeń dla Chrome zostanie uzupełniony, z pewnością stanę przed trudnym wyborem.

Ściągnij Chrome 4.0

Więcej informacji o Chrome 4.0 można znaleźć w oficjalnym blogu Google.

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      23 głosy

    Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!