Nasza Klasa NKtalk - plusy O nadchodzącym
komunikatorze Naszej Klasy wiedzieliśmy już od jakiegoś czasu. Mieliśmy okazję przetestować NKtalk. Oto kilka jego głównych cech, które wyróżniają się na pierwszy rzut oka.
Znajduje się on na dole strony, można go zminimalizować do pojedynczego przycisku. Z okna rozmowy można przejść bezpośrednio do archiwum, lub do profilu rozmówcy. Samo okno przypomina bardzo to, znane wszystkim z Gadu Gadu. Podczas rozmowy NKtalk pozostaje zawsze na wierzchu. Komunikator można dowolnie przesuwać na stronie, a samą jej zawartość przeglądać, jednocześnie rozmawiając ze znajomymi. Zachowane są podstawowe opcje komunikatorów, między innymi można wysyłać emotikony. To, jeśli chodzi o plusy.
Nasza Klasa NKtalk - minusy Niedociągnięć jest niewiele, ale kilka rzeczy zwraca uwagę. Między innymi powiększenie okna rozmowy możliwe jest jedynie przez rozciągnięcie, znajdującej się tylko w prawym dolnym rogu. Komunikator
Naszej Klasy nie oferuje także opcji wysyłania aktywnych linków (nie można kliknąć na odnośnik, aby zostać przeniesionym na daną stronę). Nie wiadomo, czy będzie to możliwe w przyszłości. Do tego nie NKtalk nie ma opcji wysyłania wiadomości osobom, których status jest "niedostępny" - okno rozmowy w takich przypadkach nawet się nie otwiera. Aczkolwiek powiedziano nam, że ma to być możliwe - użytkownik odbierze wiadomość, gdy zaloguje się na swój profil.
Nasza Klasa NKtalk - perspektywy Nasza Klasa informowała o NKtalk
już w październiku. Od pewnego też czasu stara się przekształcić w bardziej rozbudowaną platformę komunikacyjną, wprowadzając na przykład
Śledzika. I choć wiele osób zastanawia się,
jak go usunąć, to w niedługim czasie znalazło się na nim ponad milion wpisów. Jan Samołyk z Naszej Klasy powiedział nam, że "beta testy trwać będą co najmniej przez cztery tygodnie; zakończą się, gdy produkt będzie już w 100 procentach gotowy. Wtedy zostanie ustalona konkretna data premiery". NKtalk ma być cały czas rozwijany.
Komentarz Czy NKtalk zyska akceptację użytkowników? Prawdopodobnie nie wywoła aż tak wielkiej burzy, jak Śledzik, ale nie jestem pewna, czy się przyjmie. Jest intuicyjny, to fakt; natomiast mało innowacyjny, a nowe rozwiązania zyskują wielu zwolenników. Nieuchronne są porównania z czatem na Facebooku, czy komunikatorem, jaki wprowadziło jakiś czas temu Grono. Trzeba przyznać natomiast, że komunikacja na portalu może przyspieszyć.
Zobacz galerię
NKtalk Naszej Klasy - pierwsze wrażenia Nasza Klasa: moje nagie foty na Śledziku to żart? Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl