Wygląd /Wykonanie Funai Blu-ray M1-B110 Skupmy się najpierw na wyglądzie. Design nie jest zachwycający. Odtwarzacza małym na pewno nazwać nie można (ma wymiary 435x70x651 mm). Odtwarzacz jest bardzo szeroki. Poza tym jest też dość ciężki. Częściowo na wagę wpływa prawdopodobnie obudowa, która składa się w dużej części z elementów metalowych.
Materiały są solidnie spasowane, nic nie skrzypi itd. Funai waży ok. 4 kg, czyli tylko trochę mniej niż PS3 (ok. 5-6 kg). Cała konsola
PlayStation 3 jest mniejsza i trochę cięższa, a przecież to bogate urządzenie multimedialne, a nie tylko sam odtwarzacz Blu-ray.
Panel przedni jest zbudowany z błyszczącego plastiku, reszta obudowy jest z cienkiej blachy. Z jednej strony jest to mało efektownie, ale z drugiej jednak dość solidnie to wygląda.
4 podstawowe przyciski na odtwarzaczu (Open/close, stop, pause, play) są dobrze rozmieszczone, ale trochę małe. Najważniejsze jednak, że nie odstają i nie kiwają się na boki.
Ogólnie Blu-ray firmy Funai wyglądem przypomina stare magnetowidy albo pierwsze siermiężne DVD sprzed dekady. Design nie jest zbyt wyszukany. Mogło być lepiej, ale z drugiej strony nie zapominajmy, że to tani Blu-ray - na czymś trzeba było oszczędzić i z pewnością zaoszczędzono właśnie na wyglądzie.
Wyposażenie odtwarzacza Funai Blu-ray M1-B110 Z tyłu mamy jedno wyjście HDMI, wyjścia komponentowe i cyfrowe. Niestety brakuje wyjścia optycznego z kwadratowym złączem. Nie ma też wyjścia Euro, ale to oczywiste, bo to przestarzały standard. W zestawie standardowo (jak u każdego producenta) brakuje kabla HDMI. Niestety brakuje portu USB, ale zamiast tego mamy wbudowany slot na karty pamięci SD.
Do odtwarzacza dołączony jest pilot, który jest długi i dość szeroki (21 cm długości i 5 cm szerokości). Dość wygodnie się nim steruje, ale dla osób o mniejszych dłoniach może być niezbyt komfortowy. Niestety klawisz audio na pilocie nie podaje danych dotyczących bitrate dźwięku - podaje tylko nazwę formatu audio, jaki jest odtwarzany.
Godna uwagi jest lokalizacja przycisków. Są one wygodnie rozmieszczone - zwłaszcza te od przewijania, napisów i dźwięku - czyli najczęściej używane. Została wprowadzona tu zasada równoległości np. "subtitle" jest po lewej stronie, a "audio" po prawej). To plus.
Odtwarzane formaty w Funai Blu-ray M1-B110 Oprócz płyt Blu-ray, urządzenie może odtwarzać DVD i CD oraz pliki JPEG/MP3/WMA/DivX. Funai M1-B110 jako jeden z nielicznych dostępnych odtwarzaczy Blu-ray na polskim rynku może odtwarzać pliki
DivX. To duża zaleta tego odtwarzacza, przydatna zwłaszcza komuś, kto ma duża bibliotekę DivX-ów.
Jak Funai M1-B110 radzi sobie z poszczególnymi formatami?
Odtwarzanie w Funai Blu-ray M1-B110 Uwaga! Największa wada odtwarzacza - Blu-ray Funaia bardzo długo uruchamia filmy... Trwa to od 20 do nawet 30 sekund (!). To bardzo długo. PS3 dokonuje tego o kilkanaście sekund szybciej.
W przeciwieństwie do ładowania płyty, po wciśnięciu przycisku zasilania odtwarzacz, bardzo szybko się włącza. Pokazuje się standardowa plansza z logo Funai. Szuflada otwiera się delikatnie. Trzeba przyznać, ze odtwarzacz jest cichy podczas pracy.
Ponadto podczas odgrywania jakiegokolwiek pliku, na przednim panelu podświetla się na niebiesko specjalny pasek. To jedyny element, który nadaje Blu-ray'owi Funaia efektowny wygląd.
Możemy ustawić wyświetlanie rozdzielczości, w jakiej chcemy oglądać film (ale tylko przed uruchomieniem filmu, nie można w trakcie oglądania) Mamy do wyboru: 480p, 720p, 1080i i 1080p czyli Full HD.
Obraz Blu-Ray w Funai M1-B110 Tutaj odtwarzacz pokazuje na co go stać. Nowe urządzenie japońskiego producenta oferuje odtwarzanie filmów w pełnym HD (1080p), co gwarantuje najwyższą jakość wyświetlanych na ekranie obrazów. Szczegółowość, kontrast, kolorystyka, głębia kolorów - wszystko jest w wysokiej jakości. Trudno jest coś zarzucić wyświetlanemu obrazowi. Jak już się film wczyta, to naszym oczom ukazuje się znakomity obraz - bardzo kontrastowy i ostry. Detale i kolorystyka również stoją na wysokim poziomie.