Sony Vaio X kosztuje ok. 6500 zł. Za tę kwotę dostaniemy komputer wyposażony w procesor Intel Atom, 11-calowy ekran, 2GB pamięci, dysk 128GB i system
Windows 7 Professional. Jednym słowem: niezbyt dużo. W czym kryje się tajemnica szokująco wysokiej ceny Sony Vaio X? Ano właśnie w tym, że za wspomniane 6500 zł dostajemy bardzo mało.
| Specyfikacja | Sony Vaio X |
| System | Windows 7 Professional |
| Ekran | 11,1 ” panoramiczny, WXGA HD (1366x768) - 16:9 |
| Procesor | Intel Atom Z540 - 1,86 GHz |
| RAM | 2GB |
| Karta graficzna | Intel GMA 500 |
| Dysk twardy | 128 GB (SSD) |
| Kamera | Tak |
| WiFi | zainstalowana, standardy IEEE.802b/g/n |
| Bluetooth | Tak |
| Pojemność baterii | 4100 mAh |
| Przetestowany czas pracy na baterii | 5h 40min |
| Wymiary | 27,8 x 18,5 x 1,4 cm |
| Masa | 0,78 kg |
| Cena | ok. 6500 zł |
1/2 netbooka Vaio X waży niecałe 800 gramów i ma 14 mm grubości. Ci, na których te suche liczby nie robią specjalnego wrażenia powinni wyobrazić sobie komputer, który zajmuje w torbie tyle samo miejsca, co przeciętny magazyn i obciąża ją nie bardziej niż niezbyt duża książka. Przy Vaio X nawet notebooki z modnej kategorii "thin & light" (takie jak
Acer Timeline czy
Lenovo IdeaPad U350) wyglądają jak konstrukcje sprzed 10 lat. Obudowa netbooka Sony jest tak cienka, że ledwo mieści się w niej wyjście VGA, a gniazdko sieciowe (ethernet) musi mieć składaną konstrukcję. Bardzo daleko idąca miniaturyzacja jest jedną z przyczyn astronomicznej ceny netbooka Sony. Z pewnością, na koszty produkcji wpływa również jakość zastosowanych materiałów. W przeciwieństwie do wielu modeli netbooków, Sony Vaio X absolutnie nie sprawia wrażenia taniego. Co prawda jego obudowa nie została wykonana z metalu (co mogłoby znacząco zwiększyć jej masę), ale nie znajdziemy tu też błyszczących plastików - Sony zdecydowało się na włókna węglowe. Wątpliwości, i to duże, wzbudza odporność Vaio X na uszkodzenia. Pokrywa wyświetlacza jest zupełnie niesztywna, wygina się na wszystkie strony przy najmniejszym nacisku. Czy w sytuacji awaryjnej będzie w stanie ochronić matrycę? Sony deklaruje, że ekran Vaio X ma wzmocnioną konstrukcję. O tym, czy to wystarczająco dużo by uchronić użytkownika przed kosztownymi uszkodzeniami klienci Sony przekonają się na własnej skórze... Z drugiej strony, komputer nie ma żadnych elementów mechanicznych. Twardy dysk zastąpiono pamięcią SSD (to kolejny ze składników kosmicznej ceny), która jest w stu procentach odporna na wstrząsy.
Wygodny... jak na netbooka Jakość klawiatury i touchpadu to drażliwy temat dla producentów netbooków. W tej kategorii Sony Vaio X wypada bardzo dobrze. Oczywiście, jego miniaturowa klawiatura nie jest w stanie zaoferować komfortu porównywalnego z pełnowymiarowymi notebookami, jednak po pewnym okresie nauki sprawnie piszą na niej nawet osoby o sporych dłoniach. Nie ma mowy o jakimkolwiek uginaniu się. Dolna część obudowy Sony Vaio X jest wyjątkowo sztywna. Touchpad charakteryzuje się sporą precyzją i niezłym komfortem pracy. Szkoda tylko, że przewijanie nie działa do końca płynnie. Podświetlany diodami LED ekran ma bardzo ładne kolory. Jak przystało na netbooka, Vaio X chwali się wyjątkowo długim czasem pracy na baterii. Na stronie WWW producenta pojawiają się informacje o 8 godzinach bez ładowania. Sprawdziliśmy to. Miniaturowy komputerek Sony ze standardowym akumulatorem o pojemności 4100 mAh pozwoli nam korzystać z internetu (za pośrednictwem WiFi) przez maksymalnie 5 godzin i 40 minut. Chociaż wynik ten odbiega od deklaracji producenta, pamiętajmy że chodzi o komputer ważący połowę tego, co przeciętny netbook. Typowo netbookowa jest tu wydajność. Procesor Intel Atom w połączeniu z 2GB pamięci operacyjnej i systemem Windows 7 gwarantują dość komfortowe korzystanie z przeglądarki WWW i edytora tekstu. Niestety, Vaio X ma zbyt mało mocy by poradzić sobie z nieco bardziej wymagającymi zadaniami (np. takimi jak odtworzenie filmu w rozdzielczości HD - czy to z dysku, czy ze strony
YouTube).
Z miłości, nie z rozsądku Sony Vaio X jest produktem wyjątkowym. Ze względu na swoje miniaturowe wymiary i świetną jakość wykonania robi naprawdę olbrzymie wrażenie. Można się w nim zakochać. To bez dwóch zdań najlepszy netbook, jaki dotąd powstał.
A jak się odkochać? Wystarczy rzucić okiem na specyfikację i cenę Vaio X. Miniaturowy netbook Sony pozostanie gadżetem dla najzamożniejszych klientów, którzy mogą wydać 6500 zł na przenośną maszynę do pisania i przeglądania stron WWW. Pozostali wybiorą cięższe, brzydsze i słabiej wykonane, ale za to kilkukrotnie tańsze modele konkurencji.