Najbliższy zostanie wystrzelony jeszcze w tym roku, ale i tak ma on aż 3-letnie opóźnienie. Nie można też zapomnieć o tym, że urządzenia w tej chwili
krążące po orbicie są już troszkę wiekowe i nie koniecznej są wystarczająco dobre na aktualne potrzeby.
Według obliczeń naukowców w 2010 roku możemy się spodziewać dokładności
nawigacji na poziomie 95 %, która może spaść aż do 80 % w latach następnych i aż do zaledwie 10 % w roku 2017.
Na szczęście jest już rozwiązanie tego problemu. Rządz Stanów Zjednoczonych we współpracy z Unią Europejską pracują nad najnowszym systemem satelitarnym
Galileo, który ma być gotowy w 2013 roku.
Czytaj więcej na blogu
Gadżetomania Top 5 najpopularniejszych nawigacji Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl