Co gorsza, teraz portal stał się nawet głównym miejscem ekspresji naszych poglądów narodowych. Chcesz
kogoś obrazić wystarczy wejść na Naszą-klasę, chcesz
zrobić komuś głupi żart, nie znajdziesz lepszego miejsca. Możemy nawet zobaczyć, kto jest obecnie najbardziej popularny. Kto więc ostatnio wiedzie prym w najważniejszym polskim medium? Zobaczcie sami. Pewnie się zdziwicie.
Popularność w ostatnich dnaich zdobył nie kto inny, jak skazany zaledwie kilkadziesiąt godzin temu, Josef Fritzl. Teraz żałuję, że nie była to Britney Spears, czy
Doda, bo to byłoby tylko żenujące, a tak staje się również niebezpieczne. W ciągu kilu godzin powstało kilkanaście profili gwałciciela, które na szczęście zostały szybko usunięte. Nie wiedzieć czemu, jednak zaczęły zyskiwać sobie szybko popularność, a proceder znalazł naśladowców. Dlaczego promujemy więc morderców i gwałcicieli? Nowa rozwrywka narodowa? Użytkownicy wykazują się dużym "poczuciem humoru", zamieszczając zdjęcia Fritzla z podpisami typu "ja na wakacjach".
Śledź temat na bieżąco na technologie.gazeta.pl Przypomnę tylko, że Fritzl został jednomyślnie uznany przez ławę przysięgłych za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów i skazany przez sąd na dożywocie w zakładzie psychiatrycznym. "Potwór z Amstetten" przez 24 lata więził w piwnicy swojego domu własną córkę i ich dzieci z kazirodczych stosunków. Czy to jest model rodziny godny promowania?
Czytaj więcej